ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Zappa, Frank
Hot Rats
(1969, album studyjny)

1. Peaches en Regalia 3:38
2. Willie the Pimp 9:16
3. Son of Mr. Green Genes 9:00
4. Little Umbrellas 3:04
5. The Gumbo Variations 16:56
6. It Must Be a Camel 5:15

Czas całkowity: 47:05
- Frank Zappa (guitar, percussion, bass)
- Ian Underwood (organ, clarinet, flute, piano, saxophone)
- Captain Beefheart (harmonica, vocal)
- Max Benett (bass)
- Jean-Luc Ponty (violin)
- Don Harris (violin)
- John Guerin (drums)
- Paul Humphrey (drums)
- Shuggie Otis (bass)
- Ron Selico (drums)
- Lowell George (guitar)
Inne albumy wykonawcy: Freak Out! »

1 recenzja

  • Link do recenzji Paweł Zarzeczny niedziela, 19 październik 2008 22:02 napisane przez Paweł Zarzeczny

    Franka Zappę cenię bardzo nawet za te albumy, których moje uszy nie mogłyby słuchać, otóż to. Repertuar tego fenomenalnego kompozytora jest tak szeroki, że ciężko zgodzić się w sercu ze wszystkim, co nagrał.
    Jeśli jakaś płyta Zappy może spodobać się każdemu, będzie to 'Hot Rats' albo 'The Grand Wazoo'(ale nie o niej tu mowa). Na pierwszej z nich znajdujemy 6 naprawdę zgrabnie dobranych kompozycji, melodyjnych na swój sposób, klasycznych, choć groteskowych, a czasem pozorujących prześmiewczą błahość.
    Być może to najlepszy album Zappy w ogóle. Zaczynający 'Peaches En Regalia' znać powinien każdy amator progresywnego podwórka. Dalej jest nawet ciekawiej. Alfons Willie wita nas zadziornym motywem. Później spędzamy minut 9 z Synem Pana Greena Genesa, którym wbrew paru plotkom nie jest sam Frank Zappa ;) Małe Parasole mijają nam szybko i właściwie jako jedyne na płycie pozostawiają nijakie wrażenie. Za to później The Gumbo Variations odbija to z nawiązką będąc kilkunastominutowym pasażem jazzowych poszukiwań. Wszystko kończy pozytywny, choć nienajlepszy utwór, za to z jakim tytułem - It Must be a Camel.
    Cała płyta to głównie świeżość, zaskakująca energia i lekkość, szczególnie dla progresywnych rejonów. Jeśli patosowi Kinga Crimsona można przeciwstawić Jethro Tull, to można i płyty Zappy, takie jak ta.

Zaloguj się, by dodać recenzję

© Copyright 2007- 2017 - ProgRock.org.pl
10 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version