ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

News

tennews

Krótka historia zespołu...
Alvin Lee urodził się 19. XII 1944 w Nottingham. Pierwszy zespół JAILBREAKERS założył w wieku 13 lat czyli w roku 1957. Następne grupy to JAYMEN, JAYCATS i JAYBIRDS. Ten ostatni powstał w roku 1965, został założony przez Alvina Lee i Loe Lyonsa (30.XI.1944 w Stanbridge).
Muzycy Przyszłego TEN YEARS AFTER spotkali się w Nothingham. Grywali też od czasu do czasu razem w Hamburgu. Grywali w tych samych klubach co wcześniej grywali The Beatles. Po powrocie do Brytanii Alvin Lee spotkał swego kolegę szkolnego obecnie nauczyciela muzyki – stypendysta szkoły muzycznej Ricka Lee (20.X. 1945 Cannock w Hrabstwie Stafford – Anglia). Po pewnym czasie dołączył do nich Chick Churchill (2.I.1949 – Mold w Walii) – instrumenty klawiszowe. Już jako kwartet rozpoczęli próby. Różne krytyczne uwagi spowodowały iż zmienili nazwę z JAYBIRDS na TEN YEARS AFTER. W 1966 roku przenieśli się do Londynu – ówczesnego centrum muzyki bluesowej.
Pracowali nad repertuarem oraz nad swym brzmieniem. Zabiegali o kontrakt na nagranie oraz by zostać zauważonym na rynku muzyki Bluesowej. Walczyli o kontrakt płytowy. Rozpoczęli od grania w klubie Marquee. Dość szybko podpisali kontrakt z DECCA’S DEREAM na nagranie pierwszego albumu. Album wydano bez promocyjnego singla. Krążek nosił tytuł TEN YEARS AFTER (1967 DREAM). Płyta nie zrobiła furory ale dość szybko zauważono talent Alvina lee. Późniejszy gitarzysta Led Zeppelin – Jimmy Page powiedział o nim – „to po prostu świetny gitarzysta i dodał – lecz czy prędkość palców to wszystko”. Czas pokazał jak rozwinął się talent Alvina Lee jako gitarzysty, wokalisty i kompozytora.
Do roku 1968 TYA wydawali się dalecy od bycia świadomym wysokiego miejsca, jakie zespól zajmował w hierarchii grup bluesowych. Rok 1968 całkowicie to zmienił. Zwiększona popularność zespołu zaowocowała olbrzymią ilość koncertów klubowych na terenie całej Anglii. Przyszedł również czas na nagranie drugiego krążka. Płyta „UNDEAD” została nagrana na podczas koncertu – 16 sierpnia 1968 w Londynie w Sali Klubu Klooks Kleek. Krążek natychmiast został zauważony przez fanów rocka i bluesa. Ugruntowało to pozycje TYA na rynku brytyjskiego bluesa a Alvin Lee powoli stawał się gwiazdą.
W maju 1969 ukazuje się album STONEDHENGE. W czerwcu grają na festiwalu w Newport. Zostają zaproszeni do udziału w najsłynniejszym festiwalu Świata. Grają na festiwalu WOODSTOCK. Występ grupy został zarejestrowany na ścieżce filmowej oraz na trójpłytowym wydawnictwie rejestrującym koncerty festiwalu. Te 11 minut TYA z utworem „I’m Going Home” przeszło do historii muzyki i rozsławiło zespół. Sławna „solówka” Alvina Lee spowodowała iż ochrzczono go mianem „najszybszego gitarzysty świata”.
Film oraz płyta ugruntowały światowa reputację zespołu. TYA zostali uznani za najlepszy blues-rockowy band na świecie.
W październiku 1969 ukazuje się płyta SSSH. Płyta nagrana jest dla nowej wytwórni Chrysalis. Zdjęcie okładkowe zrobił sam Graham Nash (członek C S N & Young).
Grupa nieprzerwanie koncertuje po obu stronach Atlantyku. Znajdują czas na nagranie kolejnego albumu. W maju 1970 ukazuje się krążek CRICKLEWOOD GREEN. Zawiera on kolejny mega hit zespołu „Love Like A Man”.
Rok 1970 to czas koncertów ale znajdują czas na wejście do studia. Nagrywają kolejny album. Nosi on tytuł WHAT (CHRYSALIS 1970).
Podobnie jest w roku następnym. Przynosi on nowe wydawnictwo SPACE IN TIME – DREAM 1971. W nagraniu użyto sporo efektów elektronicznych co było nowością wobec dotychczasowych produkcji kwartetu. Nowoczesne brzmienie i ciekawy materiał spowodował iż krążek stał się wielkim sukcesem komercyjnym w USA.
W roku 1972 wychodzi LP ALVIN LEE AND COMPANY (DREAM). W tym samym roku wydają ROCK & ROLL MUSIC TO THE WORLD. Ten krążek nagrywają dla wytwórni COLUMBIA 1972.
Rok póżniej muzycy tak jak w roku 1968 pragną przybliżyć fanom atmosferę koncertów. Dlatego w roku 1973 T.Y.A. wydają podwójny album koncertowy RECORDED LIVE. Na płycie zarejestrowano koncertowe wersje ich wielkich przebojów. Płyta prezentuje fragmenty koncertów z Francji, Holandii, Niemiec i Anglii.
Tradycyjnie w maju 1974 wydają następne wydawnictwo Jest nim – POSITIVE VIBRATIONS (COLUMBIA, CHRYSALIS 1974). Po nagraniu tego albumu Alvin Lee zmęczony koncertami oraz presją najszybszego gitarzysty wykonującego I’m Going Home na każdym koncercie rozwiązuje grupę. Pretekst był prosty – to olbrzymia popularność grupy, setki koncertów zmęczyły muzyków.
Po raz pierwszy podejmują decyzję o rozwiązaniu grupy.
Muzycy zespołu postanawiają poświęcić się solowym projektom. Klawiszowiec zespołu Chuck CHURCHIL nagrał solowa płytę YOU AND ME (1975). Basista Loe Lyons nawiązuje współpracę z UFO.
Warto przypomnieć iż Alvin lee nabył XV- wieczny zamek a w nim wybudował własne studio nagrań. Nagrał tam płytę z pieśniarzem gospel Mylonem LeFevre. Płyta ukazała się pt. „ON THE ROAD TO FREEDOM” – 1973 COLUMBIA / CBS. Gościnnie na płycie wystąpili Steve Winwood, Jim Capaldi, George Harrison, Ron Wood.
Wiosną 1974 roku A Lee wraz kolegami pojawia się w londyńskim Rainbow. Powstaje nowa 9-osobowa grupa ALVIN LEE & CO. Nagrywają tam płytę koncertową. Okres ten zostaje udokumentowany albumem ALVIN LEE AND CO – „IN FLIGHT” (CHRYSALIS 1974).
Kolejna zmiana składu zespołu Alvin Lee & CO owocuje płytą „PUMP IRON”. Na krążku pojawia się grając na gitarze gościnnie Al Kooper.
W maju roku 1975 w wyniku zobowiązań koncertowych T Y A zbierają się razem i odbywają kolejne tournee po USA W roku 1976 TEN YEARS AFTER ponownie zamilkli.
W maju 1980 roku rozpada się TEN YEARS LATER i Alvin Lee zakłada THE ALVIN LEE BAND. W składzie Steve Gould – git, Mickey Feat – bass, Tom Comton – perk. Grupa nagrywa następujące płyty: FREEFALL (AVATAR RECORDS 1980). Rok później wychodzi R X 5 (AVATAR 1991) Na płycie gościnnie na gitarze gra Mick Taylor. Ostatnim wydawnictwem jest DETROIT DIESEL (1986).
Rok 1983 jest datą kolejnego powrotu do życia T.Y.A.. Panowie w oryginalnym składzie wracają na scenę i ruszają w trasę. W sierpniu 1983 jak za dawnych dobrych czasów graja ponownie w klubie Marquee. TYA zawieszają działalność by ponownie reaktywować w oryginalnym składzie . W roku 1989 roku. Wydają lp ABOUT TIME (CRYALIS 1989), gościnnie w nagraniach bierze udział George Harrison. Jest to bardzo dobra płyta ale niestety nie odnosi komercyjnego sukcesu. Powoduje to ostateczny rozpad grupy.
ALVIN LEE zamieszkuje w Hiszpanii – w Barcelonie, rozpoczyna się nowy etap w życiu artysty. Staje na czele własnej grupy – ALVIN LEE BAND. Rozpoczyna całkowicie solową karierę. Występuje na terenie całej Europy. Gra w klubach i na dużych festiwalach.
Rok 1994 był specjalnym rokiem dla Alvina Lee. Wydał wtedy album NINETEEN-NINETY-FOUR. Zbiegło to się z 25 rocznica Festiwalu WOODSTOCK. Wydaniu płyty towarzyszyła entuzjastyczna atmosfera. Na krążku znalazły się utwory zarówno bardzo osobiste jak np. „Ain’t Nobody’s Business”, „My Baby’s Come Back To Me”, „The Bluest Blues”, jak i najnowsze wersje klasyki „Hear You Knocking” czy „I Want You (She’s So Heavy)”. Te 70 minut muzyki na płycie ukazuje również że zręczność i biegłość są nadal atrybutem palców Alvina Lee. Na płycie nie zabrakło gości. Zagrali George Harrison, Tim Hinkley. Są oni niezaprzeczalnymi wartościami. Ale najważniejszy jest ON. Alvin Lee jest zwyczajnie sobą, nikim więcej i nikim mniej.
A LEE zmarł 6 marca 2013 roku.
Kolejną ważna datą w historii zespołu jest rok 2002. Koledzy z grupy po wielu próbach negocjacji z Alvinem postanowili dalej działać pod szyldem T Y A. Postanawiają kontynuować działalność bez Alvina Lee. Dookoptywują nowego muzyka – gitarzystę. Joe Gooch podobnie śpiewał i potrafi grać równie szybko jak Alvin. Joe GOOSH. (3 maja 1977 w Highbury) zostaje wcielony do zespołu. Rozpoczyna się nowy – kolejny rozdział działalności zespołu. Po roku Wydają album koncertowy NIGHT JAMMED. Sporo koncertują. Grupa powoli z nowym frontmanem scala się. Wracają starzy fani. Efektem koncertów i pracy w studio jest kolejny krążek T Y A – NOW. Wydany zostaje przez wydawnictwo TYA.
Rok póżniej decydują się na kolejne wydawnictwo. W roku 2005 ukazuje się podwójna płyta koncertowa cd ROADWORKS.
Kolejny przełom w historii grupy to rok 2011. Od zespołu odchodzą basista Leo Lyons i gitarzysta Joe Gooch. Odeszli od zespołu by założyć nowy zespól – formację Hundred Seventy Split. Próżnia nie trwa długo. Zaowocowało to kolejną rotacją w grupie.
Do zespołu doszedł genialny basista Colin Hodkinson. Lista zespołów i muzyków z którymi współpracował jest obszerna Aleks Korner, Peter Green, Coleseum, Spancer Davis Group, Chris Rea, John Lord, czy własne Trio Back Door. O jego umiejętnościach jako instrumentalisty najlepiej mówi następująca anegdota.
Jeden z dziennikarzy który miał za zadanie opisanie gry Colina Hodkinsona napisał – od kiedy usłyszałem grę Colina zrozumiałem dlaczego firma Fender produkuje również gitary basowe. Nic dodać – nic ująć. Miejsce przy mikrofonie z gitarą w dłoniach zajął Marcus Bonfanti. Jest laureatem British Blues Award a sposób gry i śpiewu winien zadowolić najbardziej ortodoksyjnie nastawionych fanów talentu Alvina Lee.
Zmiany personalne nie zmieniły charakteru wykonywanej przez zespól muzyki. To w dalszym ciągu pełna pasji i energii grająca blues-rocka grupa. Wykonują stare przeboje zespołu dodając do nich więcej bluesowego smaczku a partie basu są ozdobą każdego utworu. Na repertuar koncertu składają się stare wypróbowane „przeboje”. Bo nie może zabraknąć takich pozycji jak „I Woke Up This Morning”, „Love Like A Man”, „Good Morning Little Schoolgirl”, „I’m Going Home”, „The Hobbit” czy „Choo, Choo Mama”.
To sentymentalna uczta dla tych co pokochali blues-rocka wiele lat temu i do dnia dzisiejszego ten gatunek muzyczny jest ich ulubionym.
Bo TEN YEARS AFTER to żywa legenda tego gatunku.
Opracował Krzysztof Ranus


TEN YEARS AFTER | 19.11 | Progresja | Warszawa
TEN YEARS AFTER | 20.11 |Free Blues Club | Szczecin

środa, 11 październik 2017 18:48
Czytaj więcej...

tensionnews

„Human.exe” – taki tytuł będzie nosił pierwszy, pełnowymiarowy album grupy Tension Zero ze znaną z Voice Of Poland Dominiką Kobiałką za mikrofonem. Na albumie znajdzie się 11 utworów w szeroko rozumianej stylistyce rocka i metalu progresywnego. Płyta została wyprodukowana przez Tomasza „Zeda” Zalewskiego.
Sami mówią:
„Tak jak nasze życie jest różnorodne tak i nasza muzyka łamie wszystkie schematy i konwenanse tworząc nową jakość w rocku i metalu progresywnym!
Zafascynowani największymi przedstawicielami nieszablonowej muzyki, stworzyliśmy w Polsce własny świat dźwięków, który łączy skrajne melodie, harmonie i rytmy z tekstami dotyczącymi ludzkich emocji”.
Album promuje utwór „Vicious Cirlce”


Premiera nastąpi 3.11.2017 w Rzeszowie podczas pierwszego koncertu rozpoczynającego trasę „Human.exe” Multinational Tour, w którą zespół Tension Zero wyrusza wraz z białoruskim Weesp oraz niemieckim Redlake Circus! Pierwsza część obejmie 7 miast w Polsce oraz Berlin.
03.11 Rzeszów Klub Viny

humannews
4.11 Kraków Schizofrenia Cafe

05.11 Wrocław Klub Muzyczny Liverpool

07.11 Dąbrowa Górnicza ROCK OUT

08.11 Poznań Alternativa Club

09.11 Zielona Góra JAZZKINO

10.11 Żagań Klub Elektrownia

12.11 Berlin DE Hangar 49

Więcej informacji znajdziecie na tensionzero.com oraz facebook.com/TensionZeroBand

poniedziałek, 09 październik 2017 17:54
Czytaj więcej...

balladyLider zespołu Walfad – Wojtek Ciuraj w zaledwie rok po premierze ostatniego albumu macierzystej formacji powraca z nowym premierowym materiałem. Tym razem sygnowanym własnym nazwiskiem. „Ballady bez Romansów” to inspirowana manifestem polskiego romantyzmu („Ballady i Romanse” – Adam Mickiewicz) wymykająca się muzycznym szufladkom wciągająca opowieść pełna przyjemnych i tajemniczych zarazem melodii, a także niepokojących zmian nastrojów charakterystycznych dla stylu Ciuraja.
Do pracy nad albumem Ciuraj zaprosił instrumentalistów z różnych muzycznych światów, bowiem w skład zespołu weszli muzycy na co dzień związani z muzyką klasyczną, jazzem czy szeroko rozumianym popem.
Mimo znajomości trwającej nieraz od szkoły podstawowej nigdy nie miałem okazji muzykować z tym składem, a że bardzo ich cenię i lubię prywatnie, postanowiłem nadrobić tę zaległość. „Ballady bez Romansów” to podróż w niezbadane dotąd przeze mnie muzyczne rejony. Dzięki talentowi moich muzyków była ona możliwa. Po raz pierwszy postawiłem na krótką, piosenkową formę utworów, te w połączeniu z elementami folku i uwielbianego przeze mnie rocka lat 70` stanowią oryginalną i nieraz zaskakującą mieszankę. „Ballady bez Romansów” nie są albumem koncepcyjnym, mimo to starałem się zachować pewną spójność tematyczną i obok subtelnie wplecionych motywów z twórczości Mickiewicza znajdziemy na nim protest songi, a także historie związane z pięknym, ale niestety coraz częściej niszczonym światem przyrody.

Co ciekawe, poza drobnym wyjątkiem wszyscy muzycy wywodzą się z rodzinnego miasta Wojtka Ciuraja – Wodzisławia Śląskiego. Tak jak w przypadku poprzedniej płyty Walfad nad jakością nagrań czuwał Daniel Arendarski (Studio Orion). Album będzie dostępny w drugiej połowie października w dobrych sklepach muzycznych, a także na koncertach grupy Walfad.

Skład zespołu:

Wojciech Ciuraj (Walfad) – wokal, gitara, mandolina
Paweł Kukla (POMAU, Bea B) – instrumenty klawiszowe
Piotr Rachwał (Orkiestra Akademii Beethovenowskiej) – skrzypce
Zofia Neugebauer (Orchester-Akademie der Berliner Philharmoniker, Verbier Festival Orchestra) - flet
Klaudia Wachtarczyk (Earth Pulse) – gitara basowa
Dawid Klimuszko (ex Grawitacja, REDLIN) - perkusja

sobota, 07 październik 2017 09:44
Czytaj więcej...

18 października jedyny koncert w Polsce zagra jedna z najciekawszych formacji parających się ciężką odmianą progresywnego metalu, francuski Uneven Structure. Grupie towarzyszą w europejskiej trasie znakomici goście z australijskiego Voyager'a, natomiast na polskim koncercie tę prog-metalową machinę wesprze wrocławski Mentally Blind. Na koncert, wraz z Wild Bread Booking zapraszamy do D.K. Luksus - nowego miejsca koncertowego na mapie Wrocławia! Mamy dla Was też konkurs, ale szczegóły poniżej.

 

UNEVEN STRUCTURE (Francja)

Powstały w 2008 roku 6-osobowy zespół z Metz we Francji swoją debiutancką EP wydał w rok po uformowaniu zespołu. Przychylne recenzje oraz doskonały odbiór wśród publiczności sprawiły, że grupa trafiła pod skrzydła jednej z najistotniejszych współcześnie wytwórni w kategorii djent/progressive metal/metalcore. Prawdziwą ścieżkę do kariery otworzył więc przed Francuzami kontrakt z Basick Records, który początkowo podpisano na wydanie pełnowymiarowego debiutu "Februus", którego premiera odbyła się w 2011 roku.

Wraz z tym krążkiem pojawiły się pierwsze większe trasy koncertowe, u boku takich zespołów jak Protest The Hero, Textures czy TesseracT. Grupa zajęta intensywnym koncertowaniem dopiero po 6 latach przerwy wydawniczej zaskoczyła kolejnym doskonale przyjętym długograjem pt. "La Partition", które zebrało same wysokie noty. Poziom pisania progresywnych/djent'owych kompozycji grupa dopracowała do perfekcji. Pełen emocji wokal, dynamiczne, przemyślane riffy i wyjątkowy klimat sprawiają, że Uneven Structure jawi się jako jeden z najciekawszych zespołów w swoim gatunku.

 

 


VOYAGER (Australia)

Ta 5-osobowa grupa poruszająca się w klimacie progresywnego metalu, prosto z Perth w Australii istnieje od 1999 roku i ma na koncie aż sześć długogrających albumów, w tym najnowszy "Ghost Mile", którego premiera miała miejsce w maju 2017. Muzyka Australijczyków to przede wszystkim skomplikowane, przemyślane riffy, chwytliwe refreny i wciągające melodie oraz charakterystyczny czysty wokal. Są prawdopodobnie pierwszym zespołem metalowym, który wykorzystuje w swoich utworach instrument zwany melodyką. Aktualnie grupa obok takich formacji jak Karnivool, Caligula's Horse czy Dead Letter Circus jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych progresywnych zespołów pochodzących z Kraju Kangurów.

 

 


MENTALLY BLIND (Polska, Wrocław)

Zespół powstał w 2009 roku, jednak w obecnym składzie gra dopiero od dwóch lat. Ich EP-ka "The Perception" ukazała zupełnie nowe spojrzenie na progresywny metalcore, którego ze świecą szukać na polskiej scenie. Sprytne kompozycje oscylujące w klimatach progresywnego metalcore'u/djentu, bardzo dobre brzmienie i wyróżniający się wokal, płynnie przechodzący z krzyczanych partii do czystych stwarzają znakomita i intrygującą mieszankę, która porwać potrafi niejednego słuchacza. Taka muzyka z pewnością doskonale sprawdzi się na żywo!

 

 


UWAGA KONKURS!

Mamy dla Was dwie podwójne wejściówki na koncert Uneven Structure, Voyager i Mentally Blind we Wrocławiu 18 października. Aby wziąć udział w konkursie wystarczy odpowiedzieć na proste pytanie: Jak wcześniej nazywał się klub, w którym odbędzie się wspomniany koncert? Odpowiedzi należy wysyłać na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. tytułując wiadomość jako KONKURS UNEVEN STRUCTURE. Na Wasze odpowiedzi czekamy do "Piątku 13-stego", tj. 13 października, do godziny 20:00, zwycięzców poinformujemy osobiście mailowo, a wejściówki będzie można odebrać na bramce przed koncertem.

___

Uneven Structure we Wrocławiu

Uneven Structure (FR), Vogager (AUS), Mentally Blind (PL)

18 października 2017, godzina 20:00
Klub D.K. Luksus, ul. Wita Stwosza 16 we Wrocławiu

Wydarzenie FB: tutaj

Bilety w cenie 40 PLN do nabycia na stronie wildbreadbooking.8merch.com
W dniu koncertu bilety po 50 PLN.

UWAGA! Jeśli wybierasz się dzień wcześniej (17.10.2017) na koncert Sleepmakeswaves, Physics House Band i Vasudeva - istnieje możliwość nabycia karnetu na oba koncerty w cenie 80 PLN (10 złotych rabatu).

środa, 04 październik 2017 18:01
Czytaj więcej...

Polska scena black metalowa jest aktualnie jedną z wyróżniających się w skali światowej. Znakomite recenzje albumów i olbrzymia popularność takich grup jak Behemoth, Mgła czy Batushka sprawiają, że o polskim black metalu na świecie i w Polsce jest głośno. Tej jesieni we wspólną trasę koncertową po Polsce wyruszają bardzo znaczące dla wspomnianej sceny zespoły: Furia, Thaw oraz Sacrilegium. Towarzyszyć im będzie sanocka grupa Licho, a za całą trasę zatytułowaną "Za Ćmą W Dym 2017" odpowiada Knock Out Productions.

Dlaczego o black metalowym tournee piszemy na łamach ProgRock.org.pl? Podstawowy powód jest prosty - nie samym progiem żyje człowiek. Wśród progresywnej publiczności wielu jest fanów muzyki metalowej, również tej ekstremalnej. Warto zaznaczyć, że ostatnie dokonania takich grup jak Furia czy Thaw posiadają w sobie znaczące pierwiastki tego, co "progresem" nazywać należy. Zespoły te tworzą muzykę, która wymyka się ścisłym ramom gatunkowym, charakteryzuje się sporym eklektyzmem i progresywną myślą, która sprawia, że kolejne wydawnictwa stanowią nową jakość w black metalowej muzyce, niekoniecznie docenioną wśród fundamentalnych fanów tej sceny. Dla przykładu wydany w 2016 roku album "Księżyc Milczy Luty" Furii z pewnością dotarł nie tylko do publiczności black metalowej, ale został zauważony również w wielu niezwiązanych z gatunkiem mediach, w tym również kojarzących się z muzyką progresywną, ale także bardzo mainstreamowych. Dlatego warto w mroczne rejony polskiego black metalu czasami zajrzeć, a jesienna trasa "Za Ćmą W Dym 2017" jest doskonałą ku temu okazją.

Za Ćmą W Dym 2017 Tour

Połączone siły Furii, Thaw, Sacrilegium oraz Licha odwiedzą kolejno sześć polskich miast:
- 17 listopada Warszawę (Progresja),
- 18 listopada Bydgoszcz (Estrada),
- 19 listopada Poznań (U Bazyla),
- 23 listopada Wrocław (A2),
- 24 listopada Kraków (Kwadrat) oraz
- 25 listopada Katowice (MegaClub).

Bilety w jednakowej cenie 45 złotych na każdy z koncertów dostępne są w przedsprzedaży w sklepie Knock Out Productions (link: tutaj) oraz poprzez Eventim. W dniu koncertu cena biletów wzrasta do 55 złotych.


FURIA

 Powstała na Śląsku z inicjatywy Michała "Nihila" Kuźniaka Furia to jeden z najważniejszych w ostatnich latach przedstawicieli polskiego black metalu. Grupa będąca członkiem kolektywu Let The World Burn zdobyła szturmem serca szerokiego grona słuchaczy dwoma ostatnimi albumami "Nocel" z 2014 roku oraz "Księżyc Milczy Luty" z 2016. Lider Furii nie należy do osób zbyt rozmownych, nie udziela zbyt wielu wywiadów, ale za to przez muzykę wypowiada się tak, że pozostaje tylko podziwiać. Każdy materiał Furii jest wyjątkowy sam w sobie, a zespół z pewnością nie stoi w miejscu zarówno pod względem muzyki, jak i wyjątkowych, zahaczających o grafomanię tekstów Nihila. Wspomniany "Księżyc milczy luty" znalazł się jak najbardziej zasłużenie w czołówkach rocznych podsumowań wielu, nawet nie-metalowych portali i czasopism. Nihil i spółka pokazali na tym dziele wyobraźnię, odwagę, niechęć do stania w miejscu, aczkolwiek wciąż pozostając w klimacie dość bliskim piekłu i nihilizmowi, oraz klasycznemu black metalu.

Furia się nie przekształca w projekt dla niemetalowców, to niemetalowcy przekształcają się w ludzi potrafiących z tym obcować. Ja, ani nikt inny z zespołu nie jesteśmy w gruncie rzeczy odpowiedzialni za kształt naszej twórczości. Po prostu idziemy tam gdzie idzie nasza przygłupia gęś o imieniu cel. Jest nawalona, więc idziemy wężykiem. ~Nihil, źródło: Malavisia

Co jeszcze świadczy o wyjątkowości tego zespołu? Chociażby to, że Furia swoją muzyką zaraża ludzi spoza świata metalu. Jedną z takich osób jest wybitny reżyser teatralny Jan Klata, który zaprosił grupę do udziału w jego interpretacji "Wesela" Wyspiańskiego w krakowskim Teatrze Starym. Bilety wyprzedały się na miesiące do przodu.


THAW

Skryci pod kapturami, spowici dymem i mrokiem muzycy sosnowieckiego Thaw zdobyli serca fanów swoim wyjątkowym podejściem do black metalu. Grupa z powodzeniem łączy elementy tej muzyki z ambientem, noisem i muzyką eksperymentalną. Utwory formacji są bardzo ciekawie zaaranżowane, trzymają w napięciu porównywalnym do tego, które towarzyszy widzowi oglądającemu horror. Klimat muzyki tworzonej przez Thaw jest gęsty i zawiesisty, tutaj nawet chwila ciszy czy przeciągane echo gitarowego riffu stanowią ważny element całej układanki. Grupa wyrywa się gatunkowym klamrom, a sami członkowie wyjątkowo unikają szufladkowania. Dodatkowej tajemniczej aury zespołowi dodają wyjątkowe koncerty, podczas których utwory często padają łupem swobodnych improwizacji, a muzycy skupieni i zakryci nieczęsto grają twarzami do siebie, zupełnie jakby brali udział w jakimś rytuale, a nie dawali koncert. Formacja z powodzeniem koncertowała na takich festiwalach jak OFF Festival, wrocławskim Assymetry czy jednym z najważniejszych metalowych festiwali w Europie - Brutal Assault w Czechach.


SACRILEGIUM

Polski black metal ma swoje legendy, a jedną z nich jest pochodzący z Wejherowa zespół Sacrilegium. Powstała w 1993 roku kapela, zanim nastał XXI wiek nagrała kilka demówek, pojawiła się na splitach, wydała wysoko oceniony album "Wicher" (Pagan Records w Polsce, Wild Rags w USA), po czym zniknęła. Zniknęła na kilkanaście lat i powróciła w 2015 roku, a w następnym wydała znakomitą płytę "Anima Lucifera". Jak mówią sami muzycy - trzeci materiał aktualnie powstaje. Jego zwiastunem jest trzyutworowa EP-ka "Ritual" z 2017 roku, którą zarejestrowali: Suclagus (gitary, wokal), MG 42 (perkusja) i Hellthorn (gitara basowa). Materiał jest więcej niż obiecujący, będący zarówno ukłonem w kierunku klasycznych dokonań black metalu, jak i przyszłościowym spojrzeniem w dal.


LICHO

 

Licho nie śpi. Już od 2011 roku, kiedy powstało w Sanoku i zaczęło rozsiewać black metal po świecie. Ale nie jest to zwyczajny black metal, oparty jedynie na wściekłości, brutalności, nienawiści, nihilizmie, mroku czy Szatanie. W twórczości Licha słychać olbrzymią dawkę teatralności, czegoś wyjątkowego na scenie black metalowej. Nic dziwnego, że promując wydany niedawno drugi album "Podnoszenie czarów", używali dla niego określenia "Grotowski black metal". Może sławy słynnego nowatora teatru sanoczanie jeszcze nie osiągnęli, lecz idąc drogą nie do końca oczywistą i będąc w tym konsekwentnym, kto wie, jak daleko mogą zajść? Do licha, Licho to black metal naprawdę wyjątkowy. Propozycja dla tych, którzy lubią być zaskakiwani, lubią teatr, lubią mroczne opowieści, ale też czekają na rażenie piorunem. Choć topór byłby chyba w tym przypadku bardziej na miejscu.

poniedziałek, 25 wrzesień 2017 20:57
Czytaj więcej...

Rafal Klek RIPTak już skonstruowano ten świat, że duża część niespodziewanych wiadomości dotyczy sytuacji w które trudno nam uwierzyć. Ta o której musimy poinformować dziś jest bolesna, smutna i nieprawdopodobna pod wieloma względami. Odszedł człowiek w sile wieku, facet z nieprawdopodobnymi pokładami energii, przepełniony nieprzeciętnym poczuciem humoru, ze stylem bycia nie do podrobienia, z duszą którą wypełniały nie tylko muzyczne dźwięki, ale i niezwykły dar jej postrzegania i uchwycenia tych chwil w mistrzowski sposób za pomocą obiektywu. Dla naszego serwisu jest to także utrata człowieka związanego z naszą Redakcją, którego fantastyczne zdjęcia nie raz, nie dwa pojawiały się na łamach ProgRock.org.pl. Rafał Klęk, bo o Nim mowa był obieżyświatem sal koncertowych. Wielu z nas, kiedy pojawiało się na koncercie to jednym z pierwszych odruchów było odnalezienie Jego charakterystycznej sylwetki, gdzieś pod sceną, z ogromnym teleobiektywem w dłoni i z charakterystycznym skupieniem na twarzy by nic nie umknęło Jego uwadze. Nie był to jednak zwykły fotograf z dobrym sprzętem. Takich co udają jest wielu... To był człowiek który uwielbiał to co robił, a przede wszystkim kochał muzykę i dobrze wiedział jak jej oblicze pokazać za pomocą fotograficznego szkiełka. Spotkania z Rafałem zawsze były wesołe ale i szczere. Rafał nigdy nie kalkulował, nie owijał w bawełnę. Walił szczerze prosto z mostu to co miał na myśli. Jeśli coś mu się nie podobało to nie potrafił tego tylko przemilczeć... Dla wielu osób, z którymi przyjaźnił się trochę bliżej, był osobą niezwykle ważną, bez której kolejny koncert, festiwal czy afterek nie były takie same... Rafal Klek pozegnanieDla środowiska fotografów zaś Rafał był pewniakiem który nie dość że na 100% miał być na kolejnym koncercie to jeszcze można było się do Niego zwrócić o pomoc, o pożyczenie obiektywu, o poradę sprzętową, podpowiedź w ustawieniach, naładowaną baterię których zawsze miał kilka...

Będzie nam Wszystkim bardzo brakowało Ciebie Rafał... Spoczywaj w spokoju i rób nam z góry zdjęcia. kiedyś je razem obejrzymy i wspomnimy stare dobre czasy tu na dole...

Tak się złożyło, że ostatnia galeria jaką Rafał podzielił się z nami za pośrednictwem serwisu progrock.org.pl jest zatopiona w odcieniach szarości. Czy to symbol? Kto wie!?

Dziękujemy za Wszystko! Zawsze będziesz w naszej pamięci...   

wtorek, 19 wrzesień 2017 17:05
Czytaj więcej...

Knock Out Productions oraz ProgRock.org.pl zapraszają na ostatnią polską serię koncertów promujących album Tides From Nebula "Safehaven". Grupa w ramach trasy Knock Out On Tour zaprezentuje się na koncertach w ośmiu miastach Polski już w listopadzie. Na występach tych towarzyszyć jej będą zespoły Materia ze Szczecinka oraz Sunnata z Warszawy.

___

TIDES FROM NEBULA

Adam Waleszyński (gitara), Maciej Karbowski (gitara, instrumenty klawiszowe), Przemek Węgłowski (gitara basowa) i Tomasz Stołowski (perkusja) tworzą Tides From Nebula już niemalże od dekady. Warszawski zespół, który zdobył sporą popularność również poza Polską, proponuje muzyczne opowieści, nakreślone wyłącznie przy pomocy dźwięków. Dużą sztuką jest ściągnąć uwagę słuchacza samymi tylko dźwiękami, TFN udało się to na każdej z czterech studyjnych płyt.

Kwartet umie przyłożyć, umie wprowadzić sielankowy nastrój, świetnie czuje się, bujając w przestrzeni kosmicznej. To jakby dźwiękowy film, tylko bez podkładu wizualnego. Kinematograficzny klimat zapewne był jednym z czynników, który przyciągnął do Tides From Nebula samego Zbigniewa Presinera. Światowej sławy kompozytor muzyki filmowej współpracował z kapelą przy znakomitej płycie "Earthshine". Nic nie ustępuje jej wciąż promowana przez TFN "Safehaven" z 2016 roku (wysokie 13. miejsce listy OLIS), którą formacja będzie promować podczas jesiennej trasy po Polsce w charakterze headlinera. Jest to prawdopodobnie ostatnia szansa by zobaczyć zespół promujący ten album. Wpadnijcie oddać się na kilkadziesiąt minut marzeniom przy dźwiękach muzyki.

Warto posłuchać, jeśli lubisz: Pink Floyd, Riverside, Porcupine Tree, Marillion, Isis, Anathema

Oficjalna strona zespołu: www.tidesfromnebula.com 
Oficjalny profil na Facebooku: www.facebook.com/tidesfromnebulaofficial 

___

MATERIA

Łatka kapeli z talent show lubi się ciągnąć i uwierać, ale pochodząca ze Szczecinka Materia już dawno udowodniła, że nie jest żadnym marketingowym produktem, tylko kapelą z krwi i kości. Finał "Must Be The Music" pewnie sprawił, że zrobiło się o nich na jakiś czas nieco głośniej niż zwykle. Jednakże Materia nie jest z tych, co czekają na mannę z nieba, lecz sama bierze sprawy w swoje ręce. Sami wydali i wyprodukowali bardzo dobry debiut "Case Of Noise" (2013), a także drugą płytę "We Are Materia" (2015).

Michał "Mihu" Piesiak (wokal, gitara basowa), jego brat Tadeusz "Tede" (gitara, wokal), Adrian "Adi" Dubiński (gitara) oraz Jakub "Marcia" Marciniak (perkusja) horyzonty muzyczne mają szerokie, dlatego słuchanie Materii jest niczym niezły film akcji. Główne role grają w nim metalcore, nu-metal, thrash, djent, a i ciekawych aktorów w rolach epizodycznych nie brakuje. Europę Materia objechała raz, Polskę już kilka razy. Czas na kolejny objazd, który wypada w okrągłą, dziesiątą rocznicę założenia grupy!

Sprawdź, jeśli lubisz: Pantera, Lamb Of God, Korn, Suicide Silence, Meshuggah

Oficjalna strona zespołu: www.materiaband.eu 
Oficjalny profil na Facebooku: www.facebook.com/materia.metal 

___ 

SUNNATA

W sanskrycie ich nazwa oznacza pustkę, ale do muzyki warszawskiej załogi tego słowa w żadnym razie odnosić nie należy. Bo w tym, co tworzy Sunnata, jest wiele wspaniałej treści, wiele niesamowitych emocji. Kapela narodziła się w 2013 roku (wcześniej znana była pod nazwą Satellite Beaver). To przyjaciele Tides From Nebula, a sami określają to, co tworzą jako ritual heavy music. I jest w tym sporo racji, bo kompozycje kapeli mają w sobie coś z magiczności i transowości rytuałów. Mają też w sobie echa dokonań Neurosis, Tool, Kylesy albo Electric Wizard. Notabene z Kylesą warszawianie dzielili kiedyś scenę, z Mastodon również.

W 2016 roku Sunnata wydała drugi album. "Zorya" spodobała się fanom i recenzentom. Doczekała się opinii na łamach tak prestiżowych magazynów, jak "Terrorizer", czy "Rock Hard". Pozytywnych opinii, trzeba zaznaczyć. Połączenie elementów progresywnych, doomowych, stonerowych, postmetalowych ze specyficznym klimatem, zrobiło swoje. To muzyka dla marzycieli o otwartych na nowe doświadczenia umysłach. Przede wszystkim, nie wyłącznie. Z pewnością jest to muzyka, która nie pozostaje obojętna.

Sprawdź, jeśli lubisz: Kylesa, Monster Magnet, Neurosis, Electric Wizard

Oficjalny Bandcamp zespołu: www.sunnataofficial.bandcamp.com 
Oficjalny profil na Facebooku: www.facebook.com/sunnataofficial 

___

TFN Tour 2017

KNOCK OUT ON TOUR 2017: TIDES FROM NEBULA, MATERIA, SUNNATA

16 listopada - Lublin, Klub Graffiti - oficjalne wydarzenie: KLIK
17 listopada - Kraków, Klub Kwadrat - oficjalne wydarzenie: KLIK
18 listopada - Katowice, MegaClub - oficjalne wydarzenie: KLIK
19 listopada - Wrocław, Klub A2 - oficjalne wydarzenie: KLIK

23 listopada - Bydgoszcz, Klub Estrada - oficjalne wydarzenie: KLIK
24 listopada - Warszawa, Progresja - oficjalne wydarzenie: KLIK
25 listopada - Poznań, Klub U Bazyla - oficjalne wydarzenie: KLIK
26 listopada - Białystok, Zmiana Klimatu - oficjalne wydarzenie: KLIK

Bilety do nabycia na:
- www.knockoutprod.net/sklep (druki kolekcjonerskie)
- www.eventim.pl 

środa, 13 wrzesień 2017 21:15
Czytaj więcej...

Miłośników prog-rocka czekają dwa niezwykłe koncerty – zespół Arena powraca do Polski! Muzycy będą promować swoje nowe wydawnictwo „Double Vision” oraz celebrować 20 rocznicę wydania przełomowego albumu „The Visitor”, który w trakcie koncertu wybrzmi w całości. Zespół zaprezentuje swoje show dwukrotnie: 15 maja 2018 roku w warszawskiej Proximie oraz 16 maja 2018 roku w klubie U Bazyla w Poznaniu. Bilety trafią do sprzedaży w środę, 13 września.

arena17

Arena powstała w 1995 roku jako projekt założony przez Clive’a Nolana z Pendragon i Micka Pointera, będącego członkiem oryginalnego składu Marillion. Zespół zaskarbił sobie wierne grono fanów dzięki innowacyjnym albumom – między innymi „The Cry” oraz „The Visitor” – a także atmosferze panującej podczas koncertów.
Album „The Visitor”, wydany w 1998 roku, spotkał się z niezwykle ciepłym przyjęciem, obecnie w dalszym ciągu pojawia się w rankingach na najlepszy krążek zespołu, a XX rocznica jego ukazania się stanowi doskonałą okazję do odbycia jubileuszowej trasy. Płyta znana jest z tego, że zrodziła się jako pomysł Clive’a Nolana w postaci krótkich utworów układających się w spójną całość. Łączy w sobie mroczne teksty kompozycji i intrygującą melodykę. Do najbardziej wyróżniających się utworów z „The Visitor” należą „A Crack In The Ice” i „The Hanging Tree”.
„Double Vision” to najnowszy krążek w dorobku zespołu, którego premiera będzie miała miejsce w 2018 roku.
Arena od zawsze darzyła polskich fanów wyjątkowym uwielbieniem, a znaczna liczba koncertowych wydawnictw zespołu została zarejestrowana właśnie w naszym kraju,
Obecnie zespół występuje w składzie: Mick Pointer (perkusja), Clive Nolan (klawisze), John Mitchell (gitary), Kylan Amos (gitara basowa) oraz Paul Manzi (wokal).

„Jedna z najważniejszych grup neo-progresywnych lat 90” Allmusic
„Muzycy Areny tworzą prawdziwą super-grupę” Prog Archives
„Album „The Visitor” jest cudowny!” Sputnik Music


METAL MIND PRODUCTIONS
zaprasza
ARENA

15.05.2018
Warszawa, Proxima

16.05.2018
Poznań, U Bazyla

Otwarcie bram: 19:00
Start: 20:00

Ceny biletów:
Przedsprzedaż: 90 PLN
W dniu koncertu: 100 PLN

Bilety w sprzedaży od 13 września na stronach:

➡shop.metalmind.com.pl
➡www.eventim.pl
➡www.ebilet.pl
➡www.ticketpro.pl

wtorek, 12 wrzesień 2017 16:07
Czytaj więcej...

masto11.11Mastodon pojawi się 11 listopada w warszawskim klubie Progresja. Amerykanie przyjadą do Polski promować wydaną w marcu 2017 roku płytę "Emperor Of Sand", która jest najlepiej sprzedającym się albumem w historii zespołu.
Będzie to wyjątkowy koncert również ze względu na gościa specjalnego nadchodzącej trasy koncertowej. Wspomnianym artystą będzie Scott Kelly (Neurosis), który wystąpi na scenie w kilku numerach wraz z Mastodon. W roli supportu zaprezentują się post-metalowcy z Russian Circles.

MASTODON (USA) sludge, groove metal, stoner rock:
Na początku lipca 2017 roku amerykańscy wizjonerzy z Mastodon zawitali do gdańskiego klubu "B90", dając koncert, którego polscy fani (i nie tylko, bo na sali byli też cudzoziemcy) długo nie zapomną. Dwadzieścia jeden utworów (łącznie z bisem) Amerykanie wykonali, jak zwykle, porywająco instrumentalnie, a także świetnie wokalnie, co nie umknęło relacjonującym wydarzenie. Muzykom Mastodon z kolei nie umknęło doskonałe przyjęcie ze strony polskiej publiczności, dlatego ledwie kilka miesięcy później nadarzy się okazja do zobaczenia kapeli w Polsce po raz kolejny na koncercie klubowym. Do tego ze Scottem Kellym z Neurosis w roli gościa!
Do listopadowego występu w stołecznej Progresji raczej nic się nie zmieni. Mastodon wciąż będzie promować wydaną w marcu 2017 roku płytę "Emperor Of Sand", która jest najlepiej sprzedającym się albumem w historii zespołu. Czwórka cudownych wariatów z Atlanty, czyli Brann Dailor (perkusja, wokal), Brent Hinds (wokal, gitara), Bill Kelliher (gitara rytmiczna, wokal) i Troy Sanders (wokal, gitara basowa, klawisze), z pewnością po raz kolejny przekonująco udowodnią, że nie bez przyczyny zaliczają się do światowej czołówki. A w paru piosenkach pomoże im w tym wspomniany Scott Kelly, który pojawia się gościnnie na każdej płycie swoich rodaków, począwszy od "Leviathan".

RUSSIAN CIRCLES (USA) post metal, post rock:
Potrafią rysować dźwiękami delikatne muzyczne pejzaże, a także pokazać pazury. Głównym językiem Russian Circles są gitara, bas i perkusja, ale Amerykanie okazjonalnie korzystają również z wokali, chociażby na znakomitej płycie "Memorial" z 2013 roku, którą głosem ozdobiła sama Chelsea Wolfe.
Russian Circles powstali w Chicago w 2004 roku, ale ich kariera nabrała rozpędu kilka lat później, kiedy posadę basisty otrzymał znany z kultowej mathcore'owej formacji Brian Cook. Nie tylko świetny muzyk, lecz również dziennikarz muzyczny i pisarz, człowiek elokwentny i oczytany. Russian Circles mieli okazję grać koncerty z Tool, Coheed And Cambria, Isis. Wspomniana płyta "Memorial" nie jest ostatnim studyjnym dokonaniem kapeli. Jest nim wydany w roku 2016 album "Guidance", całkowicie bez wokali i z brzmieniem nadanym przez Kurta Ballou z Converge. Jego właśnie będą promować w Polsce.

Zagrają:
MASTODON (USA) sludge, groove metal, stoner rock
+
Russian Circles (USA) post metal, post rock

Kiedy: 11 listopada (sobota) 2017
Gdzie: Warszawa @ Progresja, ul. Fort Wola 22
Bilety: 105 zł – przedsprzedaż, 120 zł – w dniu koncertu
Organizator: Knock Out Productions

Bilety dostępne w sprzedaży od środy 09.08.2017 (godzina 12:00)

Zaprasza
Knock Out Productions
http://www.knockoutprod.net
https://www.facebook.com/productions.knock.out
https://www.instagram.com/knockoutprod

niedziela, 03 wrzesień 2017 08:03
Czytaj więcej...

Wydawnictwo Rock-Serwis Piotr Kosiński z nieukrywaną radością zaprasza na koncerty

THE PINEAPPLE THIEF z gościnnym udziałem perkusisty GAVINA HARRISONA (King Crimson, ex-Porcupine Tree)

7.09.2017 WARSZAWA, Progresja, 20:00
8.09.2017 KRAKÓW, Kwadrat, 20:00
special guests: GODSTICKS
Bilety w sprzedaży na WWW.ROCKSERWIS.PL oraz w punktach i na stronach TICKETPRO.PL i EVENTIM.PL
CENY BILETÓW: 99,00zł (przedsprzedaż) / 110,00zł (w dniu koncertu)

pinenewsPotęga muzyki rodzi się w sercu. Choć stwierdzenie to może wydać się banalne, w przypadku brytyjskiego zespołu The Pineapple Thief sprawdziło się jak żadne inne. Jego pełne emocji, rozmachu i wyobraźni utwory już od blisko dwudziestu lat zachwycają fanów na całym świecie.

The Pineapple Thief, indie/post-progrockowy zespół z Wielkiej Brytanii, jest muzycznym dzieckiem frontmana Bruce'a Soorda, który stworzył ten projekt w 1999 roku w Yeovil w hrabstwie Somerset. Bruce początkowo pracował sam i był przekonany, że nagra tylko jeden album. Nazwę zespołu zaczerpnął z filmu "Magia Batistów" z 1997 roku, w którym główną rolę zagrał Samuel L. Jackson. Z pewnością nie przewidział bardzo pozytywnych recenzji i ciepłej reakcji publiczności, z którymi spotykało się każde nowe wydawnictwo formacji. Debiutancki album The Pineapple Thief, "Abducting the Unicorn", ukazał się w 1999 roku. Początkowo nosił tytuł "Abducted at Birth", lecz zmieniono go, by nawiązać do poprzedniego zespołu Soorda, Vulgar Unicorn. Na płycie rozbrzmiewał eksperymentalny soul, kryjący w warstwie dźwiękowej syntezatory, riffy i partie wokalne przywołujące skojarzenia z Thomem Yorke czy Stevenem Wilsonem.

Z każdym nowym albumem porównań do Radiohead i Porcupine Tree tylko przybywało. Po "137" z 2002 i "Variations on a Dream" z 2003 roku Bruce Soord doszedł do wniosku, że The Pineapple Thief ma przed sobą całkiem obiecującą przyszłość. Zaprosił więc do współpracy basistę Jona Sykesa, gitarzystę Wayne'a Higginsa, perkusistę Keitha Harrisona i klawiszowca Matta O'Leary'ego. Już w pięcioosobowym składzie nagrali czwarty album "12 Stories Down", który później przearanżowali i nagrali na nowo jako "10 Stories Down". Poszerzony skład wpłynął oczywiście na brzmienie grupy. Bogate warstwy instrumentalne i ostrzejsze wykonanie tworzyły niepowtarzalną atmosferę, co z kolei wywołało porównania z Muse. W tym czasie z zespołem rozstał się O'Leary, a zastąpił go Steve Kitch, producent "Stories". W 2006 roku ukazał się piąty album grupy "Little Man", podtrzymując tym samym tradycję nagrywania co roku nowej płyty. To znacznie spokojniejszy i bardziej introwertyczny album od poprzednich - zespół miał na nim okazję pobawić się nastrojem i poszerzyć brzmienie o orkiestrowe wstawki.

Po premierze albumu "What We Have Sown" w 2007 roku zespół rozstał się ze swoją dotychczasową wytwórnią Cyclops Records i podpisał kontrakt z Kscope. Choć był to przełomowy krok w historii The Pineapple Thief, nie obyło się bez przetasowań w składzie. W 2008 roku gitarzysta Wayne Higgins podjął decyzję o odejściu z zespołu tuż przed premierą "Tightly Unwound". Na tym albumie znalazł się 15-minutowy utwór "Too Much to Lose", najdłuższy w dotychczasowej karierze grupy. Sama płyta zebrała entuzjastyczne recenzje, a w 2009 roku ukazały się dwie EP-ki z utworami zarejestrowanymi podczas sesji do "Unwound". Po dziesięciu latach działalności i nagraniu siedmiu albumów studyjnych członkowie zespołu zdecydowali się na wydanie retrospektywnej kompilacji, "3000 Days", na której znalazły się zremasterowane wersje 20 utworów. Kolejne propozycje zespołu to ósmy, ostrzejszy album "Someone Here Is Missing", EP-ka "Show A Little Love" i "Someone Here Is Live". Rok 2011 po raz pierwszy od dekady upłynął bez nowego wydawnictwa The Pineapple Thief. Zespół nadrobił to z nawiązką rok później wydawnictwami "All the Wars", EP-ką "Build a World" i "Live at the O3". W 2014 roku z grupą rozstał się perkusista Keith Harrison, którego zastąpił Dan Osborne. Siedem miesięcy później ukazała się nastrojowa "Magnolia", która przyniosła zespołowi najwyższe miejsce w brytyjskich notowaniach bestsellerów.



Do pracy nad jedenastym albumem, "Your Wilderness" z 2016 roku muzycy zaprosili znakomitego perkusistę Gavina Harriosna (Porcupine Tree, King Crimson), Johna Helliwella z Supertramp , który zagrał na klarnecie w utworze "Fend for Yourself" i Geoffreya Richardsona (Caravan) z kwartetem smyczkowym. Gavin Harrison nagrał partie perkusji w swoim własnym studiu, a kwartet smyczkowy zarejestrowano w studiu Richardsona w Canterbury. Całość zmiksowali i wyprodukowali Bruce Soord i Steve Kitch.

Na początku 2017 roku zespół (z Gavinem Harrisonem na perkusji) udał się na krótkie europejskie tournee, które zakończyło się nadspodziewanym sukcesem, zarówno artystycznym, jak i frekwencyjnym. Jeden z koncertów został zarejestrowany i sfilmowany z myślą o przyszłym wydawnictwie blu-ray. Muzycy zachęceni świetnym przyjęciem na koncertach postanowili zaaranżować drugą część trasy, która rozpocznie się we wrześniu dwoma koncertami w Polsce.

Podczas zbliżającej się trasy zespół zagra w całości nowy album "Your Wilderness" oraz opracowane na nowo ulubione przez fanów utwory ze swojego katalogu. Na scenie towarzyszyć mu będą Gavin Harrison i gitarzysta Darran Charles (z grupy Godsticks).

"Nie możemy się doczekać, żeby znów wyruszyć w trasę!, powiedział lider Bruce Soord. Sam jestem ogromnie podekscytowany myślą, że fani będą mieli okazję zobaczyć i usłyszeć ten fantastyczny skład. Dzięki Darranowi i Gavinowi ten zespół zyskał nowy, wspaniały wymiar."

Bruce Soord ma na swoim koncie także współpracę z Wisdom of Crowds (z Jonasem Renske z Katatonii) i Katatonią (dołączył do zespołu podczas akustycznej trasy w 2014 roku); stworzył też remiksy 5.1 dla wykonawców takich jak Opeth, TesseracT, Tim Bowness i Katatonia. W 2015 roku nakładem wytwórni Kscope ukazał się też jego debiutancki album solowy.

SKŁAD ZESPOŁU
Bruce Soord - vocals, guitars
Jon Sykes - bass
Steve Kitch - keyboards
Gavin Harrison - drums
Darran Charles - guitar

WYBRANA DYSKOGRAFIA
Abducting the Unicorn (1999)
137 (2002)
Variations On A Dream (2003)
10 Stories Down (2005)
Little Man (2006)
What We Have Sown (2007)
Tightly Unwound (2008)
Someone Here Is Missing (2010)
All The Wars (2012)
Magnolia (2014)
Your Wilderness (2016)

THE PINEAPPLE THIEF w internecie:
http://pineapplethief.com/
https://www.facebook.com/thepineapplethief

sobota, 02 wrzesień 2017 06:26
Czytaj więcej...


Świadomość i nieświadomość, istnienie i nieistnienie, noc i dzień, to główne inspiracje do nowej płyty zespołu Alters. Album „Dawn” to przenikanie się tego, co prawdziwe z tym, co wyśnione. Psychodeliczna muzyka opowiada o snach, omamach i wspomnieniach, będąc jednocześnie trzeźwym spojrzeniem na świat i narkotyczną wizją szaleńca. Polska premiera płyty wydana nakładem francuskiego wydawnictwa Musea Records: 15 września 2017.alters dawn
„Dawn” to 7 utworów zamkniętych w koncept-albumie. Nietypowe instrumenty, połączenie brzmień z lat 80-tych z nowoczesną elektroniką i psychodelią lat 70-tych to to, co wyróżnia zespół ALTERS na tle dzisiejszej sceny alternatywnej. Gra na lutni czy violi da gamba i nowatorskie efekty wizualne tworzą szczególny charakter koncertów zespołu.
ALTERS tworzą klasycznie wykształceni multiinstrumentaliści i producenci muzyczni, dobrze znani środowisku muzyki niezależnej, koncertujący od sceny Opery Narodowej po największe rockowe festiwale. W skład grupy wchodzą również absolwenci warszawskiej ASP łączący muzykę z audiowizualną scenografią, instalacjami czy video-artem. Zróżnicowane wieloczęściowe kompozycje przeplatane piosenkami i solowymi etiudami tworzą koncept albumy, które następnie znajdują swoją realizację w koncertach. Zespół zdobył główną nagrodę za oprawę wizualną koncertu, na festiwalu Audiowizje 2014 w Toruniu a teledysk do utworu „Dawn” został doceniony na czterech festiwalach filmowych w Polsce, Danii i Kanadzie.
Działalność teatralno-performatywna
Oprócz koncertów zespół współtworzy wydarzenia teatralne. Od sezonu 2014/2015 w Teatrze Studio, Alters są odpowiedzialni za oprawę muzyczną spektaklu „Baby Doll". Zespół ma też na koncie udział w projekcie „Clean Room” Juana Domíngueza Rojo, współtworzenie wydarzenia audiowizualnego „Genesis” Teatru Studio Test, a także współpracę z Markiem Ałaszewskim, liderem popularnej w latach 70. polskiej grupy Klan. Alters grają również na żywo do projekcji filmowych m.in. Podczas Święta Kina Niemego w kinie Iluzjon.

ALTERS:
Paweł Zalewski – śpiew, gitara, klawisze, viola da gamba, saz
Piotr Zalewski – śpiew, klawisze, elektronika, gitara basowa, viola da gamba, lutnia, psałterium
Robert Pludra – perkusja

Osmo Nadir – wizualizacje, światło, scenografia

Teledysk do utworu „Dawn”, doceniony na festiwalach filmowych w Danii i Kanadzie oraz na Krakowskim Festiwalu Filmowym i Festiwalu Polskich Wideoklipów Yach Film:

Więcej informacji:
www.alters.pl
facebook.com/altersmusic
https://pl.wikipedia.org/wiki/Alters

czwartek, 17 sierpień 2017 18:46
Czytaj więcej...

wpd18

Warsaw Prog Days to coroczne święto fanów rocka progresywnego. Przez ostatnie pięć lat w ramach tej imprezy na scenie warszawskiej Progresji wystąpili m.in. Riverside, RPWL, Collage, Haken, Spock's Bread i wielu innych artystów, którzy ukształtowali wyjątkowy klimat tego wydarzenia. 10 lutego 2018 roku po rocznej przerwie Warsaw Prog Day wraca do Progresji (wyjątkowo tym razem impreza będzie jednodniowa). Szósta edycja będzie organizowana wspólnie z wydawnictwem Musicom.

Na scenie pojawią się m.in. Amarok, Gallileous, Coogans Bluff i inni.

Amarok
Polska art-rockowa formacja znana wcześniej z takich wydawnictw jak Amarok (2001), Neo Way (2003) i Metanoia (2004), które cieszyły się sporą popularnością w Europie, a także wielu krajach Ameryki Południowej, Meksyku czy Japonii. Najnowszy album Hunt, zarejestrowany po 12 latach przerwy, zawiera dziewięć utworów łączących takie gatunki muzyczne jak: rock progresywny, ambient, folk czy trip-hop.
Amarok to aktualnie autorski projekt gitarzysty, multiinstrumentalisty, wokalisty i producenta – Michała Wojtasa, współtwórcy takich zespołów jak Uniqplan, Catster czy Casma. Tym razem również postanowił on zaprosić znakomitych gości, z którymi współpracował przy trzech poprzednich wydawnictwach Amarok, m.in. Colina Bass’a (Camel), Mariusza Dudę (Riverside, Lunatic Soul) czy Michała Ściwiarskiego (Casma), wielu cenionych instrumentalistów, a także autorkę większości tekstów i okładki Martę Wojtas. Płyta, podobnie jak poprzednie, została zrealizowana przez Magdę i Roberta Srzednickich w warszawskim Serakos Studio.

Gallileous
Od wielu lat silnie związany z polską sceną doom metalową obecnie kieruje swoje aspiracje w stronę space rocka, hard proga czy psychodelicznego rocka lat 70-tych co odzwierciedla się w recenzjach dwóch ostatnich albumów. Z nową wokalistką Kosmiczni Pielgrzymi eksplorują kolejne lata świetlne czasoprzestrzeni kontynuując swoje kosmiczne wątki liryczne. Koncertując Gallileous promuje nowy album Stereotrip. Obniżony strój gitar oraz brak wykorzystania klawiszy potęguje gitarowe brzmienie co w połączeniu ze znacznie szybszymi tempami tworzy potężny ładunek wybuchowy.
Przygotujcie się na potężny Dźwiękowy Grom!

Coogans Bluff
Berlińczycy, którzy łączą swoją radość życia i poczucie humoru w oryginalne kawałki inspirowane wyraźnie takimi kultowymi zespołami jak Motorpscho, King Crimson czy Captain Beefheart.
Zespół zabiera Was w swoistą muzyczną podróż przez hard rock lat 70-tych, ale znajdziemy tutaj też charakterystyczne dla grupy saksofonowe partie, które z kolei przenoszą nas na pogranicze jazz-rocka.
Ich muzyka z jednej strony skłania do szaleństwa pod sceną, a z drugiej sama nóżka gibać się Wam będzie do tańca.



 

czwartek, 17 sierpień 2017 17:38
Czytaj więcej...

Bydgoski zespół Alhena zakończył pracę nad swoją płytą. Obecnie trwają miksy zarejestrowanego materiału, jednak aby nie dać Wam za długo czekać, perkusista Alheny przygotował takie oto wideo, uchylając nieco rąbka tajemnicy. Brzmi zachęcająco.


 


 

Zespół Alhena tworzą: Marta Bejma (wokal), Piotr Kowalski (klawisze), Tomasz Bogulski (gitara), Piotr Grugel (perkusja) i Patryk Durko (bas).

alhena2017Grupa powstała w styczniu 2010 roku w Bydgoszczy, jako realizacja pasji tworzenia własnej wizji muzycznej osób, które spotkały się w chwili odejścia z poprzednich projektów muzycznych. Do życia powołali ją: Piotr Kowalski, Tomasz Bogulski, Piotr Grugel i ówczesny basista Robert Puk. Po kilku miesiącach poszukiwań wokalisty do zespołu dołączyła Katarzyna Dziemianowicz, a następnie Tadeusz Kołecki, który zastąpił Roberta. W tym składzie grupa rozpoczęła intensywne prace nad komponowaniem materiału, czego rezultatem było nagranie EPki, na której znalazło się pięć utworów. Nagrań dokonano w okresie lipiec-wrzesień 2011 w bydgoskim MG-Studio pod okiem Marcina Grzelli.
Po kilku koncertach promujących zarejestrowany materiał i ciepłym przyjęciu ze strony publiki, a także wielu przychylnych recenzjach w mediach zarówno krajowych jak i zagranicznych, zespół zdecydował się pracować nad materiałem na swój debiutancki album.
W marcu 2012 roku, po niemal dwóch latach współpracy Katarzyna Dziemianowicz zdecydowała się opuścić szeregi zespołu, a brakujące ogniwo, jeszcze w tym samym miesiącu, uzupełniła Natalia Bassak. Natomiast we wrześniu 2012 grupę opuścił basista, Tadeusz Kołecki, jednak w lutym 2013 lukę uzupełnił Grzegorz Ostrowski. Nie był to koniec zmian, bowiem we wrześniu 2013 roku rozeszły się drogi zespołu i wokalistki, Natalii Bassak. Również we wrześniu, brakującym i poszukiwanym "piątym elementem" została Marta Bejma. W tym składzie Alhena kontynuuje swoją działalność, pracując nad nowym materiałem i grając kolejne koncerty. Niestety w listopadzie 2014 rozchodzą się drogi zespołu i Grzegorza Ostrowskiego, a zaplanowane już koncerty gościnnie wspiera na basie Jędrzej Kołecki. W międzyczasie zespół rozpoczyna długo planowaną sesję nagraniową, rejestrując materiał na swój debiutancki album długogrający. Realizacją nagrań ponownie zajął się Marcin Grzella. Po przerwie w działalności koncertowej, związanej m.in. z sesją nagraniową, Tadeusz Kołecki ponownie zasila na pewien czas szeregi zespołu, ale w listopadzie 2015 Alhena rozstaje się z wokalistką Martą Bejmą (która pomimo odejścia wspiera zespół na koncertach i w studio). Po długo trwających zawirowaniach, we wrześniu 2016 dołącza do Alheny basista, Patryk Durko, zaś w lipcu 2017 Marta kończy pracę studio nagrań, po czym, decyduje się ponownie zasilić szeregi zespołu. Tak, oto, po licznych perturbacjach osobowych, skład zespołu stabilizuje się.

http://alhenaband.com
http://facebook.com/AlhenaPL

wtorek, 15 sierpień 2017 06:44
Czytaj więcej...

Zmiany w Akademii Menedżerów Muzycznych!

logo ammRekrutacja do 11. edycji Akademii Menedżerów Muzycznych trwa w najlepsze, tymczasem w samej AMM nastąpiły pewne zmiany – Przemek Kubajewski, który koordynował Akademię przez pierwsze cztery lata jej funkcjonowania, powrócił po kilkunastomiesięcznej przerwie do pracy.

Jesienią tego roku minie 5 lat odkąd powstała Akademia Menedżerów Muzycznych, także szkoła obchodzi swoją okrągłą rocznicę. To kolejna okazja dla organizatorów, żeby wdrażać nowe pomysły i udoskonalać swoje działania. Jak mówi Przemek Kubajewski, który wrócił do zarządzania Akademią: Bardzo się cieszę, że wróciłem. Powracam z nowymi pomysłami, które jeszcze bardziej usprawnią AMM i tym samym pomogą naszym absolwentom i uczestnikom w swojej pracy i zdobywaniu nowych umiejętności niezbędnych do pracy w branży muzycznej.

Dla uczestników kolejnej, 11. edycji, do której trwa rekrutacja, organizatorzy przygotowali nowe, ciekawe atrakcje. Na pewno pojawią się nowe zagadnienia poruszane na zajęciach. Także AMM współpracuje z kolejnymi festiwalami (m.in.z Ostróda Reggae Festival) – dzięki temu absolwenci i aktualni uczestnicy będę mogli nabrać nowych doświadczeń nie tylko podczas zajęć, ale także w praktyce działania.

Oprócz tego organizatorzy przygotowują nowe cykle merytoryczne. Cytując Przemka Kubajewskiego: Chcemy wskazać naszym użytkownikom nowe rozwiązania i możliwości pracy w branży muzycznej, dlatego już przygotowujemy materiały dotyczące m.in.: łączenia pracy menedżera z graniem w zespole/funkcjonowaniem jako artysta, rynku wtórnego sprzedaży płyt (jak młody artysta również może na tym zarobić), lub jak skorzystać z dobrego studia nagraniowego bez większych kosztów.

Organizatorzy przypominają, że rekrutacja jeszcze trwa, zajęcia zaczynają się w październiku. Wszystkie spotkania odbywają się w zaprzyjaźnionej z Akademią Uczelnią Łazarskiego. Cała edycja liczy łącznie 10 dwudniowych spotkań. Dla nowych uczestników, którzy zapiszą się w okresie wakacyjnym przygotowana jest zniżka, dlatego tym bardziej teraz zapraszamy do kontaktu mailowego ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. ), telefonicznego (570026866) lub przez formularz na stronie internetowej (www.akademiamm.pl).

poniedziałek, 14 sierpień 2017 08:09
Czytaj więcej...

milkijRuszyła sprzedaż biletów na wyjątkowy koncert zespołu MILLENIUM oraz zaproszonych gości : METUS i FIZBERS
Koncert odbędzie się w Krakowie w Kinie Kijów - Centrum 22 września 2017 ( piątek) o godzinie 18.00
Cena biletu 50 zł.
Będzie to ostatni koncert Millenium z wokalistą zespołu Łukaszem Gałęziowskim. W dniu koncertu swoją premierę będzie miał również najnowszy album MILLENIUM „44 minutes „ oraz debiut zespołu FIZBERS „ First Mind „
Bilety można zamawiać na stronie www.lynxmusic.pl w zakładce SKLEP/SHOP
lub przez e-mail : Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. lub telefonicznie 501 653 839
lub osobiście w firmie Lynx Music ul. Kokosowa 5 Kraków
Bilety będą dostępne również w kasie kina Kijów -Centrum.
Plan koncertu.
Godz 17:30 wejście na salę
Godz 18:00 – 18:30 FIZBERS
Godz 18:30 – 19:30 METUS
Godzina 19:30 – 20:00 przerwa techniczna
Godzina 20:00 MILLENIUM

 



 

niedziela, 06 sierpień 2017 17:21
Czytaj więcej...

kayaklogonews

Legenda holenderskiego rocka progresywnego, formacja KAYAK, niedawno podpisała umowę z wytwórnią Inside Out Music. Zespół zapowiedział również wydanie siedemnastego albumu studyjnego zatytułowanego po prostu „Seventeen”. Płyta ukaże się 12 stycznia 2018 roku.

Lider KAYAK, Ton Scherpenzeel , który jest w tej chwili zajęty miksowaniem nowego materiału, następująco komentuje obecną sytuację zespołu: “Członkowie KAYAK są bardzo podekscytowani przejściem do Inside Out Music. Wszyscy oczekujemy długiej i owocnej współpracy. Kombinacja zespołu, który ma praktycznie całkowicie nowy skład oraz nowej wytwórni zdaje się być bardzo obiecująca. Mamy nadzieję, że to otworzy przed nami nowe możliwości.”

Pierwotnie album miał ukazać się w październiku 2017 roku, można było już nawet składać zamówienia. Wciąż są one ważne i zostaną zrealizowane, ale dopiero na początku przyszłego roku, ponieważ datę wydania płyty przesunięto, z uwagi na kontrakt zespołu z nową wytwórnią.

kayak2017KAYAK został założony w 1972 roku przez klawiszowca Tona Scherpenzeela i perkusistę Pima Koopmana, którym towarzyszyli wówczas wokalista Max Werner, gitarzysta Johan Slager oraz basista Cees van Leeuwen. Często porównywani do klasyków z Yes, czy swoich rodaków z Focus, KAYAK wypracował własny styl, skupiając się bardziej na samych piosenkach, niż wymyślnych solówkach i długich pasażach. Mimo to, zespół nie ucieka przed epickimi kompozycjami z nagłymi zmianami nastroju. Na przestrzeni lat, KAYAK wielokrotnie zmieniał skład, z wyjątkiem Tona Scherpenzeela, który jest jego jedynym oryginalnym członkiem i do dziś pozostaje liderem grupy.

KAYAK odnosił spektakularne sukcesy w drugiej połowie lat 70-tych, gdy w 1978 roku ich singiel “Want You To Be Mine” dostał się do amerykańskiej “US top 60 charts”, a rok później przez kilka tygodni utrzymywali się na szczycie holenderskich list sprzedaży płyt, dzięki albumowi “Phantom Of The Night”, który osiągnął status platynowej płyty. Pochodzący z niej singiel “Ruthless Queen” dotarł do piątego miejsca na holenderskiej liście przebojów. Pierwszy okres działalności KAYAK zakończył się na ośmiu albumach w 1981 roku. Każdy z członków zespołu poszedł w swoją stronę. Ton Scherpenzeel grał i nagrywał z takimi grupami jak Earth&Fire czy Camel, podczas gdy wokalista i perkusista Max Werner osiągnął drugie miejsce na liście przebojów w Niemczech z hitem „Rain In May” ze swojej drugiej płyty solowej “Seasons”, która ukazała się jeszcze w 1981 roku.

Jednak historia KAYAK nie dobiegła wówczas końca.
W 1999 roku, po osiemnastoletniej nieobecności, Ton Scherpenzeel i Pim Koopman reaktywowali KAYAK, ponownie z Maxem Wernerem za mikrofonem. Nowa energia pozwoliła zespołowi na kontynuowanie drogi obranej na początku działalności formacji. Niestety, w 2009 roku wydarzyła się tragedia, gdy Pim Koopman zmarł z powodu ataku serca w trakcie trasy koncertowej promującej album “Letters from Utopia”. W 2011 roku zespół, po przeboleniu dotkliwej straty, powrócił z koncertami i nową płytą. Kilka lat później KAYAK ukończył swoją rock-operową trylogię “Merlin”, “Nostradamus” i “Cleopatra”. Jednak, gdy wokaliści Cindy Oudshoorn i Edward Reekers opuścili zespół, tuż po wydaniu ostatniej części, Scherpenzeel zdał sobie sprawę, że musi całkowicie odnowić skład grupy, by umożliwić jej dalsze działanie i rozwój.

Obecnie, razem z wokalistą Bartem Schwertmannem i gitarzystą Marcelem Singorem, którzy wraz z Tonem Scherpenzeelem stanowią trzon zespołu oraz z towarzyszącymi im Kristofferem Gildenlöwem (bas, ex Pain Of Salvation) i Collinem Leijenaarem (perkusja, Affector, Neal Morse, Dave Bainbridge), odrodzony KAYAK ponownie udowadnia, że nazwa zespołu, choć wybrana przypadkowo w 1972 roku, jest wciąż aktualna i zasadna. Gdy wszyscy spodziewają się, że łódź w końcu zatonie, ona w cudowny sposób odbudowuje się i płynie dalej.
Wkrótce nowe informacje na temat “Seventeen”, między innymi dotyczące gościnnego udziału gitarzysty Camel, Andy’ego Latimera!

Na zdjęciu (od lewej do prawej):
Bart Schwertmann (wokal) / Ton Scherpenzeel (klawisze) / Marcel Singor (gitara)

Dodatkowi członkowie:
Kristoffer Gildenlöw (bas) / Collin Leijenaar (perkusja)

niedziela, 30 lipiec 2017 07:05
Czytaj więcej...

kaipa news

Legenda szwedzkiego rocka progresywnego, prowadzona przez Hansa Lundina Kaipa, ogłosiła wydanie nowego albumu studyjnego. “Children of the Sounds” ukaże się 22 września 2017. Trzynasta płyta formacji w ogóle, a ósma od reaktywacji w 2002 roku, została nagrana przez skład, w którym, poza Hansem Lundinem, znaleźli się również Per Nilsson (Scar Symmetry), Morgan Ågren (Karmakanic), Jonas Reingold (The Flower Kings, Karmakanic), Patrik Lundström (Ritual), Aleena Gibson oraz gościnnie skrzypaczka Elin Rubinsztein.

Hans Lundin następująco skomentował to wydarzenie: “W listopadzie 2014 roku, gdy wciąż tkwiła we mnie energia, którą udało mi się nagromadzić w czasie lata, zacząłem pisać nowe utwory. Tym razem punktem przełomowym, by znowu zacząć pisać, był koncert Morgana Ågrena i jego zespołu Mats & Morgan Band, po którym całe moje ciało wypełniła magia. Następnego dnia po koncercie wstałem rano i wciąż czułem ten niesamowity groove, który był we mnie wszechobecny. Zdałem sobie sprawę z tego, że muszę gdzieś skanalizować całą tą energię, dlatego zdecydowałem się zacząć pisać nową muzykę. Znalazłem również dużo inspiracji podczas długich wycieczek rowerowych, które urządzałem sobie latem na terenach w okolicy Uppsali. To było zupełnie jakby nuty unosiły się nad falującymi polami, które mijałem, a słowa spadały jak krople deszczu z bezchmurnego nieba. Nagle znalazłem rozwiązanie jak rozwinąć te wszystkie pomysły, które kotłowały się z tyłu mojej głowy już od jakiegoś czasu. Całe to piękno i cudowna inspiracja naturą w połączeniu z tym niesamowitym groove’m pozwoliły mi stworzyć pięć, długich utworów w ciągu następnych miesięcy.”

 

Poniżej lista utworów, które znajdą się na albumie:kaipa okl news

01. Children of the Sounds 11:31
02. On The Edge of New Horizons 17:10
03. Like A Serpentine 12:52
04. The Shadowy Sunlight 6:57
05. What’s Behind The Fields 9:31

czwartek, 27 lipiec 2017 17:41
Czytaj więcej...

wesolowski riteNowy album Stefana Wesołowskiego - „Rite of the End” - ukazał się 28 kwietnia 2017 nakładem francuskiego wydawnictwa Ici D'ailleurs (Matt Elliot, Chapelier Fou, Dalek, Yann Tiersen) we współpracy z brytyjskim publisherem Mute Song (Nick Cave, Swans, Max Richter, Jóhann Jóhannsson).
Przedpremierowo materiał prezentowany był w zeszłym roku w legendarnym nowojorskim klubie (Le) Poisson Rouge a także w tyskiej Mediatece, na zaproszenie orkiestry Aukso.

Stefan Wesołowski - kompozytor, skrzypek, producent muzyczny związany z amerykańską wytwórnią płytową Important Records (Pauline Oliveros, Coil, Merzbow, Jozef Van Wissem, Eliane Radigue), francuską Ici D'ailleurs (Matt Elliot, Chapelier Fou, Dalek, Yann Tiersen) i brytyjskim publisherem Mute Song (Nick Cave, Swans, Max Richter, Jóhann Jóhannsson). Absolwent Academie Musicale de Villecroze (Francja).
Ma na swoim koncie dwa autorskie albumy. W 2008 roku nakładem Gusstaff Records/Fundacja Pointa, przy wsparciu Narodowego Centrum Kultury, ukazała się w Polsce debiutancka Kompleta - utwór napisany do tekstów brewiarzowych na dwa głosy, kwartet smyczkowy i elektronikę. W maju 2015 roku we francuskim wydawnictwie Ici D'ailleurs ukazała się reedycja tego materiału w formatach LP/CD/Digital.
W październiku 2013 podczas festiwalu Unsound miała miejsce premiera kolejnego albumu artysty - Liebestod. Wydany przez wytwórnię Important Records materiał spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem przez międzynarodową krytykę. Wpływowy amerykański portal Indie Shuffle nazwał album "prawdziwym narkotykiem", kanadyjski magazyn Textura "prowokacyjnym, zaskakującym i poruszającym", holenderski Caleidoscoop "zapierającym dech w piersiach arcydziełem".
stefwesWesołowski ma na swoim koncie także kolaboracje z innymi artystami. Przez kilka lat ściśle współpracował z Jacaszkiem, będąc autorem partii instrumentalnych na jego płytach ('Treny', Miasmah/Gusstaff 2008, 'Pentral', Gusstaff 2009), współtworząc z nim także muzykę do filmów ('Golgota Wrocławska', 'Sala Samobójców' reż. Jan Komasa) i reklam (kampania BVLGARI, film w reż. Annie Leibovitz). Nagrywał wspólnie także z Szymonem Kaliskim (wesołowski/kaliski: 281011, Few Quiet People 2012), Wojciechem, Bartkiem i Piotrem Waglewskimi, oraz Olem Walickim.
Stefan Wesołowski jest także twórcą muzyki do wielu spektakli teatralnych, współpracuje z wiodącymi twórcami polskiego teatru, m.in. Moniką Strzępką i Pawłem Demirskim, Jarosławem Tumidajskim i Adamem Nalepą.
W styczniu 2015 roku podczas Sundance Festival miała miejsce premiera filmu dokumentalnego o Marlonie Brando, pt 'Listen To Me, Marlon', w reżyserii Stevana Rileya i z oryginalną ścieżką dźwiękową autorstwa Stefana Wesołowskiego. Magazyny Rolling Stone, TIME oraz Variety uznały wyprodukowany przez Universal i Passion Pictures na zlecenie telewizji Showtime obraz za jeden z najważniejszych akcentów festiwalu. Film otrzymał nominację do nagród brytyjskiej akademii filmowej BAFTA, oraz znalazł się na krótkiej liście do Oscarów.

stefwes

Foto:Rafał Kolsut

niedziela, 23 lipiec 2017 13:53
Czytaj więcej...

nexnewsWłaśnie ukazał się „Phases”, drugi album zespołu Next To None, za pośrednictwem Inside Out Music.
Członkowie zespołu komentowali ukazanie się płyty następująco:
Max Portnoy: „Phases” świetnie oddaje to czego potrafimy dokonać jako muzycy. Pokazuje, zarówno naszą metalową, jak i progresywną stronę oraz niesie ze sobą mnóstwo dynamiki.”
Kris Rank: “Jestem naprawdę podekscytowany, że ludzie w końcu będą mogli usłyszeć na co nas stać. Wspólnie ciężko pracowaliśmy na to, by stworzyć coś, co szczerze będziemy mogli nazwać naszym oraz co pokaże nasze różne talenty.”
Derrick Schneider: “Świetnie się bawiłem nagrywając ten album i mam nadzieję, że ludzie będą słuchać go z przyjemnością.”

Zespół właśnie skończył serię koncertów, podczas których wspierał grupę Mike’a Portnoya Shattered Fortress, w tym wyprzedany występ w holenderskim Tilburg.
Niedawno pojawił się w sieci teledysk z tekstem do nowego utworu “Pause”.


Poniżej pełna lista utworów z nowego albumu:nexcdnews

01. 13
02. Answer Me
03. The Apple
04. Beg
05. Alone
06. Kek
07. Clarity
08. Pause
09. Mr Mime
10. Isolation
11. Denia
12. The Wanderer


Next To None powstali w 2012 roku w Lehigh Valley w Pensylwanii. W 2015 roku, nakładem Inside Out ukazała się debiutancka płyta kwartetu, zatytułowana „A Light In The Dark”. Jednak nowy album rozszerza brzmienie i styl kapeli.
„Tak naprawdę, zaczęliśmy pisać utwory na nową płytę jak tylko skończyliśmy nagrywać poprzednią”, wyjaśnia perkusista Max Portnoy. Podobnie jak ostatnim razem, za proces komponowania wspólnie odpowiadał duet Max Portnoy/ Thomas Cucé (wokalista i klawiszowiec grupy). Tym razem również mamy do czynienia z częściowym konceptem. „Na debiucie znalazło się 6 utworów, które były połączone tekstami, ale nie zostało to rozciągnięte na pozostałe kawałki. Teraz mamy 4 piosenki, które dotyczą uczucia żalu. Jednak, nie poruszamy tej tematyki na całym albumie.”

Nowy krążek zawiera 12 utworów (w tym dwa krótkie, instrumentalne przerywniki) i stanowi debiut nowego gitarzysty NTN, Derricka Schneidera, który w zeszłym roku zastąpił na tym stanowisku Rylanda Hollanda. „Ryland chciał iść do college’u, obecnie wybiera się do Berklee College Of Music, podczas gdy reszta z nas chciała być w zespole w pełnym wymiarze czasu. Nie było więc możliwości, by Ryland mógł być wciąż z nami. Mieliśmy wielkie szczęście, że od razu znaleźliśmy dla niego zastępstwo. Derricka polecił nam Bumblefoot (były gitarzysta Guns N Roses, który gościnnie zagrał na pierwszej płycie Next To None). Spośród gitarzystów, których sprawdziliśmy, Schneider był jedynym, który idealnie do nas pasował, zarówno pod względem muzycznym, jak i osobistym. Jedną z rzeczy, które robi wspaniale, są solówki, ale Derrick ma też świetny głos i gra bardzo ciężko, co wprowadziło pewne zmiany w naszym stylu i brzmieniu.”

Mimo że, album został zmiksowany przez nominowanego do nagrody Grammy Adama “Nolly” Getgooda (Periphery), zespół zdecydował się wyprodukować płytę własnymi siłami, co Portnoy uważa za nieocenioną pomoc. „To wspólna produkcja, przy której każdy członek zespołu miał coś do powiedzenia. Mieliśmy bardzo wyrazisty pomysł w kwestii tego jak chcemy, by album brzmiał. Gdybyśmy zatrudnili do tego celu zewnętrznego producenta, nasz cel mógłby nie zostać zrealizowany. Dlatego najlepszą decyzją było trzymać się razem i postępować zgodnie z naszą wizją.” Proces nagrywania płyty został rozpoczęty w październiku zeszłego roku, poprzez rejestrację partii bębnów w należącym do Neala Morse’a Radiant Studios w Nashville, przy pomocy inżyniera dźwięku, Jerry’ego Guidroza. „Następnie spędziliśmy około czterech miesięcy w Battery Powered Studios, domowym studiu Thomasa, pracując nad resztą materiału. Thomas pełnił funkcję inżyniera podczas tych sesji. Siedzieliśmy w studiu codziennie do 3 nad ranem. Nie wiem jak Kris (Rank – basista, przyp. GK) dał sobie radę, jako że następnego dnia po zakończeniu nagrań, szedł do szkoły, raptem po kilku godzinach snu.”
Portnoy uważa, że muzyka Next To None na „Phases” stała się ostrzejsza i bardziej wymagająca. „Myślę, że można powiedzieć, że na nowej płycie zrobiliśmy więcej wszystkiego co wymyśliliśmy wcześniej, ale dzięki większemu doświadczeniu, które obecnie mamy, jesteśmy w stanie lepiej pokazać na co nas stać. Tym razem nie ma żadnych gości, w przeciwieństwie do „A Light In The Dark”. To, że gra tylko nasza czwórka, pozwala nam bardziej wyrazić to co chcemy przekazać wszystkim, muzycznie i słownie.”

piątek, 21 lipiec 2017 16:37
Czytaj więcej...

thotBelgijska post-industrialna formacja Thot prezentuje drugi, tym razem już pełnowymiarowy utwór promujący nadchodzący album "FLEUVE". Mowa tu o kompozycji, która jest również ukłonem w kierunku polskich fanów grupy. Tytuł "ODRA" odnosi się bezpośrednio do rzeki płynącej w Czechach, Polsce i na granicy polsko-niemieckiej. Motywem przewodnim i inspiracją dla całego albumu są właśnie europejskie rzeki.

Myślą przewodnią "FLEUVE" jest cytat z niemieckiego pisarza i poety Bertolta Brechta: "Rzeka, która wszystko porywa określana bywa jako brutalna, ale nikt nie nazywa brutalnymi brzegów, które ją uwięziły". Album wyprodukowany ponownie przez Magnusa Lindberga z Cult Of Luna (wcześniej zespół współpracował z tym muzykiem przy okazji poprzedniego albumu "The City That Disappears") ukaże się 20 października nakładem belgijskiej wytwórni Weyrd Son Records.

Pierwszym utworem zaprezentowanym szerszej publiczności był "ICAUNA". Utwór to łacińska nazwa francuskiej rzeki Yonne, która płynie w regionie o tej samej nazwie, a z którego pochodzi założyciel zespołu - Grégoire Fray. Utwór ten to bardziej intro do kolejnej kompozycji, którą Thot właśnie zaprezentował, tj. "ODRA". Premiera singla wsparta została teledyskiem stworzonym przez francuskiego artystę Arthura Sheltona. O swoim teledysku wypowiada się sam jego twórca: "Od kiedy stworzyłem kilka filmów, teledysków i kilkukrotnie próbowałem filmowania podwodnego, zawsze chciałem pójść o krok dalej z podobnymi eksperymentami, które pozwalają by obraz był powolny, dziwny i nieokreślony. Kiedy Grégoire opowiedział mi całą filozofię swojego nowego albumu i zaproponował zarazem stworzenie teledysku do jednego z utworów - to była właśnie okazja do wspomnianych eksperymentów. Wielkim wyzwaniem było zebranie wszystkich pomysłów w jedno, a później śledzenie powolnej podróży głównej bohaterki w głąb ciemnej otchłani. Całość powstała w jeden, bardzo intensywny dzień, na basenie o głębokości 5 metrów. Później przez kilka czy kilkanaście dni wideo było produkowane i montowane, a dziś pochwalić się możemy monumentalnym efektem naszej wspólnej pracy!".

Poniżej możecie obejrzeć teledysk do utworu "ODRA":


Link do filmu na YouTube: https://youtu.be/J9FnADe_l5Y 
"ODRA" dostępny jest również na portalu Bandcamp.com, na którym zespół udostępnia także ścieżki dla wszystkich, którzy zechcieliby popracować nad remixem tego utworu (paczka do pobrania zawiera również informacje prasowe w języku angielskim): Thot "ODRA" on Bandcamp

Nowy album Thot - "FLEUVE" ukaże się 20 października nakładem Weyrd Son Records.

piątek, 07 lipiec 2017 21:40
Czytaj więcej...

„A New Dawn”, nowe koncertowe wydawnictwo niemieckiego zespołu RPWL ukaże się już 14 lipca nakładem Gentle Art Of Music. W sieci możecie znaleźć zarówno zapowiedź albumu, jak i teledysk do utworu „Misguided Thought”, który promuje całość:


Oba teledyski pozwalają na wyobrażenie sobie co mniej więcej działo się w czasie występu, który zarejestrowano 31 października 2015 roku w bawarskim Freising, skąd pochodzi zespół. Dwugodzinny występ był ostatnim odcinkiem na trasie promującej ostatni album studyjny RPWL, wydany w 2014 roku „Wanted”. Przygotowano wówczas kompleksowe przedstawienie obejmujące nie tylko muzykę, ale również specjalne efekty wizualne i grę 50 zatrudnionych do tego celu aktorów. Całe wydarzenie zostało zarejestrowane i udokumentowane jako „A New Dawn”. Wydanie tego materiału będzie również wyjątkową okazją dla zespołu, by świętować przypadające w tym roku dwudziestolecie istnienia grupy.

rpwldvd17rpwl17

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wydawnictwo będzie dwujęzyczne – po angielsku i niemiecku, dostępne w formatach Blu-Ray i DVD. Jako bonusy, na albumie znajdą się również: piętnastominutowy film „Making of”, nagranie “Unchain The Earth” oraz oficjalny teledysk do “Sword And Guns”.

wtorek, 04 lipiec 2017 19:23
Czytaj więcej...

© Copyright 2007- 2017 - ProgRock.org.pl
10 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version