ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Jakiś czas temu ogłosiliśmy konkurs, w którym do wygrania były bilety na festiwal Prog In Park w Warszawie. Przypomnijmy: do wygrania były dwie pojedyncze wejściówki na ten koncert, warunkiem wzięcia udziału w nim było jednak napisanie dlaczego warto na PIP 2018 się wybrać. Najpierw więc zaprezentujemy najciekawsze z Waszych odpowiedzi, a na końcu artykułu - ogłoszenie zwycięzców!


Jak ten czas leci! Już wkrótce druga edycja jednego z moich ulubionych letnich festiwali. Rok temu organizatorzy świetnie dobrali skład, zapraszając m.in. mistrzów klimatycznego progmetalu z Islandii (Solstafir), a całość zamyknął najlepiej nagłośniony koncert weteranów z Opeth, jaki dane mi było przeżyć. Tegoroczna lista zaproszonych artystów wygląda nie mniej imponująco: takie nazwy jak Anathema, Leprous czy Sons of Apollo mówią same za siebie. Dużym plusem tego festiwalu jest niewątpliwie to, że jest on równocześnie plenerowy i w pełni zadaszony, a do tego ma kameralny charakter - w sam raz dla osób, które nie lubią wielotysięcznych tłumów.

~ Tomasz Wlizło ~

-

Czasu do festiwalu coraz mniej... A ten kto słucha progressive już pewnie wszystko wie o tym wydarzeniu i już zarezerwował termin. Jeśli jednak tak nie jest, to polecam się wybrać! A dlaczego? Takiego wyśmienitego zestawu kapel w Polsce nie dostaniesz... Każdy zespół jest z najwyższej możliwej półki i spokojnie może grać samodzielny koncert! Od niesamowitej energii Leprousa poprzez świetne technicznie Sons of Apollo (Portnoy!) do mrocznej strony Ihsahn. A do tego na deser kultowa Anathema!! ;)

~ Tomasz Nowicki ~

-

Dlaczego warto jechać na Prog in Park? 1) Bo Leprous, ktory energią na scenie mógłby się podzielić ze wszystkimi zespołami grającymi tego dnia koncert; 2) Bo Sons Of Apollo i Mike Portnoy, którego to zobaczyć na żywo trzeba chociaż raz w życiu; 3) Bo Ihsahn rozpierdziela system; 4) bo Postcards From Arkham mają najbardziej kozacką nazwę na świecie, a grają też bardzo ładnie; 5) Bo Anathema. Nie znam za bardzo, więc uzasadnienia nie będzie, ale wiem, ze są kozaki!

~ Olka Bocheńska ~

-

Niełatwo jest mi polecić wydarzenie, na którym nigdy nie byłam... Mogę jednak napisać, że odkąd usłyszałam najnowszy album Anathemy wiedziałam, że nie jest to ten rodzaj muzyki, którego chcę słuchać na okrągło. Jest to kawałek sztuki, który lubię celebrować w odpowiednich warunkach ciała i ducha, chłonąć całą sobą aby poczuć wyjątkowość danej godziny, minuty oraz sekundy. Czasem tymi warunkami okazuje się wieczorna przejażdżka samochodem, innym razem zwyczajna chwila przy herbacie. Dzięki temu jestem skłonna przypuścić, że to co wydarzy się za niecałe dwa miesiące to nie tylko chwytliwa nazwa, kilka znanych zespołów czy wydarzenie na facebooku. Osiemnastego sierpnia czas w parku Sowińskiego zwolni, zaś świat dookoła niego tymczasowo zniknie. Przestrzeń wypełniona będzie tysiącami obcych sobie istnień, lecz ciszę między nimi wypełni muzyka, która połączy je w jednej wspólnej celebracji teraźniejszości. Sama w takich chwilach nie tylko odkrywam szeroki wachlarz wewnętrznych emocji, ale przede wszystkim doceniam, że po prostu jestem - nie tylko jako ja sama, ale jako część tego dużego, pięknego, nieco pokręconego świata.

~ Monika Kister ~

-

Mieszanka wybuchowa na PROG IN PARK! Anathema, Sons Of Apollo oraz Leprous to gwiazdy na jakie czekałem i to na jednym koncercie!. Znajdą się tutaj perełki dla każdego muzyka. Koncert na bardzo wysokim poziomie. Kto się wybiera?

~ Paweł Czartoryski ~

-

Warto pojechać, warto posłuchać! Jest wiele powodów:
- dobry, zróżnicowany, skierowany do ludzi o różnorodnych preferencjach muzycznych (oczywiście w ramach muzyki rockowej) zestaw kapel,
- doskonała organizacja festiwalu na wszystkich jej płaszczyznach - jest bezpiecznie, jest bogata oferta gastronomiczna, wiele toalet (do końca czystych),
- świetnie rozwiązany problem kontaktu słuchacza z zespołami po koncercie - wyznaczone do tego miejsce oraz - co baaardzo mi się podobało - grzecznie ustawiona kolejka po autografy,
- widownia, z której dokładnie wszystko widać jeśli nie lubi się skakać pod sceną,
- świetna akustyka,
- festiwal niby pod chmurką, a jednak pod dachem!

~ Barbara Woźniak-Włodarska ~

-

...ten festiwal jest jak muzyczne Pocztówki z Arkham, którymi Trędowaty Ihsahn rzuca Klatwę na Synów Apolla. Przybywajcie!!!

~ Bartosz Fabijaniak ~


Jak widać Wasze polecenia powiedziały wszystko o zbliżającym się wielkimi krokami Prog In Park II. A było ich jeszcze więcej, nie wszystkie udało nam się zmieścić w poniższym artykule. Tak się jednak złożyło, że najpierw wybraliśmy najciekawsze zapowiedzi, a później wylosowaliśmy zwycięzców i... znaleźli się już oni w tym tekście. Bardzo miło nam ogłosić, że zwycięzcami naszego konkursu zostają: Monika Kister oraz Bartosz Fabijaniak.

Zwycięzcom serdecznie gratulujemy i poinformujemy ich również drogą mailową o wygranej. Mamy dla Was po jednej pojedynczej wejściówce na Prog In Park 2018!

Do zobaczenia 18 sierpnia w Warszawie!

© Copyright 2007- 2017 - ProgRock.org.pl
10 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version