ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Zappa, Frank
Joe's Domage
(2004, Album studyjny - studio live)

  1. When it's perfect . . . 3:18
  2. The New Brown Clouds 2:44
  3. Frog Song 17:23
  4. It Just Might Be A One Shot Deal 1:57
  5. The ending line . . . 3:12
  6. Blessed Relief/The New Brown Clouds 5:03
  7. It Ain't Real So What's The Deal 13:14
  8. Think It Over (some)/Think It Over (some more) 5:20
  9. Another Whole Melodic Section 1:53
  10. When it feels natural . . . 1:27

Vaultmeisterment & Production by Joe Travers for UMRK & the Vault
Masterment by Stephen Marcussen, Marcussen Mastering
Series Concept & Art Direction by Gail Zappa
Photoshoppage, Renderment & Layoutage by Keith Lawler
Liner Notes by Gail Zappa

FZ--guitar, voice
Tony Duran--guitar, vocals
Ian Underwood--organ
Sal Marquez--trumpet
Malcolm McNab--trumpet
Ken Shroyer--trombone
Tony Ortega--baritone sax
Alex Dmochowski--bass, vocals
Aynsley Dunbar--drums

1 recenzja

  • Link do recenzji Konrad Niemiec wtorek, 31 styczeń 2012 20:58 napisane przez Konrad Niemiec

    Jedno jest pewne - Frank gdyby żył nigdy nie pozwoliłby aby te nagrania ujrzały światło dzienne. Był muzykiem i producentem płyt zwracającym uwagę na wszelkie szczegóły i dlatego nie od dzisiaj wiadomo, że płyty Franka były jednymi z najlepiej zrealizowanych wydawnictw w swoich czasach. A tu taki pasztet...
    1 października 2004, jako druga z serii wykopalisk Joe Traversa (pierwsza to Joe's Corsage) okazała się ta wyjątkowa (niechlubnie zresztą) płyta...
    Płyta na której niewiele słychać i miejscami brzmi dużo gorzej niż wersje z 'Beat The Boots'...
    W 1972 roku Zappa podczas prób uruchamiał magnetofon kasetowy i zapisywał to co zespół czynił. Wiadomo - nagrania na jednym marnym mikrofonie to nie to samo co zapis na wielościeżkowej maszynie studyjnej. Ale ten zapis, to świadek czasu, zapis chwili ulotnej - jedynej. A to, że brzmi gorzej niż bootlegi koncertowe nagrywane w tamtych czasach... Cóż, taśmy nie przetrwały próby czasu.
    Z punktu widzenia poznawczego - wielka dawka historii dla wytrwałych, muzycznie odkrywcze, dźwiękowo - dla HARDCOROWYCH FANATYKÓW.
    Zresztą płyta została zdrowo oprotestowana w świecie fanów - nie podobał się zarówno sposób dystrybucji (bardzo ograniczony nakład) jak i bardzo dyskusyjna jakość. Jeśli potraktować tą płytę jako uzupełnienie 'Beat The Boots' to jakoś ujdzie, ale jako dyskograficzna pozycja zdecydowanie nie do przyjęcia i przez wielu uważana za niepotrzebną.
    Niestety kolekcjonerzy, muszą znaleźć miejsce na półce, bo ze względu na ograniczony nakład, płyta jako egzemplarz kolekcjonerski zyskuje na wartości...

Zaloguj się, by dodać recenzję

© Copyright 2007- 2017 - ProgRock.org.pl
10 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version