ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

ThanosGrecka scena rocka nie jest nam powszechnie znana. Kojarzymy ją głównie z legendarną formacją Aphrodite's Child,  założoną lata temu bo w 1968 roku. To z niej wywodzi sie przecież słynny Demis Russos, którego starsi fani muzyki pamiętają min z występów w Sopocie. Później pojawiła się postać Vangelisa, który otarł się o skład Yes, by po kilku latach utworzyć wraz z frontmanem tej formacji słynny duet Jon & Vangelis. Sam zresztą stworzył także mnóstwo muzyki (chociażby filmowej), którą firmował swoim nazwiskiem. Postanowiliśmy Was zatem zabrać do Aten. Oczywiście w przenośni, bowiem mamy dla Was wywiad z liderem mało jeszcze znanego greckiego zespołu Phase, Thanosem Grigoriou. Mało znany, wcale nie ozancza słaby o czym przekonuje ich album zatytułowany "In Consequence". Wywiad przeprowadziła nasza europejska, wszędobylska Monika Piotrowska.

1.   Monika Piotrowska:  Jakie były początki zespołu Phase? W jaki sposób cała idea ewoluowała podczas ostatnich kilku lat? Który moment w historii zespołu okazał się kluczowy i sprawił że zaczeliście traktować ten koncept bardzo serio?

Thanos Grigoriou: Początki zespołu można datować na okolicę świąt Bożego Narodzenia 2003 roku. Zaczęliśmy wówczas spędzać więcej czasu  z obecnym perkusistą Phase i wymieniać poglądy na temat otaczającej rzeczywistosći. Postanowiliśmy stworzyć platformę, na której moglibyśby kolekcjonować nasze idee, które ukształtowałay się w końcu w jeden wspólny koncept zwany Phase. Od tego czasu, nie zmieniał on się zbyt diametralnie raczej rozwijał jeśli weźmiemy pod uwagę że „Perdition” , jak i również wiele innych fragmentów a nawet całych utworów zawartych na “In Consequence”  pochodzą z tamtego własnie okresu.
Od samego początku miałem przejrzyście wyodrębniony kierunek i cel całego projektu. Jeśli zapytała byś mnie teraz, powiedziałabym że chodzi o dynamikę w samym rdzeniu/wnętrzu związku który wymaga stałej obserwacji i troski. Każda taka relacja jest jak trzecia osoba która wymaga takiej samej uwagi jak postacie w niej uczestniczące. Więc jeśli mówimy o zespole zawierającym czterech muzyków to jaskbyśmy mieli sześcioro więcej ludzi, którzy wymagają wzajemnej troski i wsparcia. Odpowiadając na Twoje ostatnie pytanie. Nie traktowaliśmy nigdy śmiertelnie poważnie tego co robimy. Jesteśmy zainteresowani sztuką i spędzaniem razem czasu, bo czujemy się dobrze jako zespół.   Przy tej okazji próbujemy zrozumieć otaczający nas świat, przelać nasze wnioski na papier by z czasem stworzyć kolejne utwory Phase.


2.   O czym traktują Wasze teksty i dlaczego są one tak istotną częścią Phase?
Traktują o obserwacjach i przedmiotach które przenoszą nas bliżej albo bardziej w głąb uniwersalnych dylematów.

3.   Jakbyś opisał proces tworzenia w Twoim przypadku?

Nie mamy żadnego rytuału z tym związanego. Myślę że dobre porozumienie pomiędzy nami sprzyja atmosferze w której pojawiają się nowe idee , które opracowujemy i wprowadzamy w życie i tak bez końca...
 
Phase 24.   Jaką rolę pełni sztuka w przypadku Phase? Macie bardzo interesującą okładkę płyty.
Sami się ogłosiliśmy artystami i staramy się użyć każdej możliwej drogi żeby wyrazić wszystko co mamy do powiedzenia. Chemy wykorzystać każny możliwy kanał dotarcia to odbiorcy i chcemy to zrobić bardzo osobiście. Nawet jeżeli jest to okładka, clip video, nowy design strony etc..

5.   Jeśteście teraz w studio w trakcie nagrywania nowego albumu. Czy możemy się spodziewać jakiegoś nowego brzmenia na następnej płycie?
Tak i nie. Istotne elementy pozostaną te same. To będzie wciaż Phase. W trakcie tworzenia pierwszego albumu byłem  osobą młodszą, nadużywającą czasami alkoholu.  Jestem tym samym człowiekiem ale na pewno trochę dojrzalszym , z mocniej ugruntowanym spojrzeniem na wiele zagadnień. Można by zastosować ta samą analogię do nowego albumu. To będzie kontynuacja “In Consequence” , ale nowy materiał jest wyrazistszy, pewniejszy , bardzo szczery i przygotowany bardzo starannie. Ale to nadal jest  rock.

6.   Czy możesz powiedzieć coś o Twoich inspiracjach? Pamiętasz Twój pierwszy ulubiony album, artystę?
Powiedziałbym że inspiruje nas nieomal wszystko co pochodzi z „zewnętrznego świata”, gdzie w tym samym czasie staramy się zachować naszą integralność. To jest jak spacerowanie po prąd rzeki, picie z niej wody przy jednoczesnym uniknięciu poddaniu się nurtowi...Myślę że pierwszym istotnym zespołem dla mnie był Iron Maiden ale zgaduje, że to było na zasadzie śledzenia poczynań znanego zespołu piłkarskiego, który jest na topie. Jednak było to wspaniałe doświadczenie w owym czasie. To Bruce Dickinson był powodem dla którego odkryłem późnego Wiliama Blake’a i którego dorobek kocham do dziś.
Mój pierwszy ulubiony album to „Rising” zespołu Raibow i ten oto właśnie pozostaje wciąż jednym z najwaźniejszych w moim życiu.

7.   Nazwałbyś siebie miłośnikiem muzyki?
Nie wiem dokładnie co masz na myśli ale raczej tak.

8.   Wiem że Phase preferuje dawanie koncertów w małych, atmosferycznych salach dużo bardziej niż większych miejscach. Co jest tego powodem?
Ze względu na bardziej osobisty kontakt ze słuchaczem. Prawda jest taka że nigdy nie graliśmy przed publicznością liczoną w tysiącach... Istotny tutaj jest fakt że możesz zostać po koncercie i rozmawiać z ludźmi swobodnie, usłyszeć ich opinie i skąd pochodzą.. Na wielkim stadionie panuje fantastyczna atmosfera i ma miejsce przepływ dużej energii ale artysta jest za bardzo zdystansowany w stosunku do słuchacza... Jak Bóg... A w moim mniemaniu to publiczność powinna być tym bogiem a artysta jedynie narzędziem, które służy... a nie odwrotnie

9.   Czy możesz przybliżyć trochę Phase jako zespół ale również grupę przyjaciół których łączą nawzajem bardzo silne więzi?
Jesteśmy prawdziwymi przyjaciółmi i kiedy spotykamy się wszyscy razem rzadko wypowiadamy się jako zespół. Najczęściej spędzamy przyjemnie czas ze sobą , dyskutując o rzeczach, które są dla nas zagadkowe albo po prostu nas ciekawią.. Dbamy o siebie nawzajem i wyrażamy natychmiast jeśli coś nas niepokoi. Myślę że to jest coś czym warto się podzielić z reszta świata. Jeśli nie potrafisz czegoś powiedzieć osobie siedzącej z tobą przy tym samym stole jak miałbyś się tym dzielić z kimś z kim dzieli cię większy dystans ?

Phase 310.   Jaki jest Twój pogląd na temat roli muzyka we współczesnym świecie?
Trudno jest mi odpowiedzieć na to pytanie ponieważ nie postrzegam żadnego z nas jako muzyka...Jesteśmy po prostu artystami używającymi instrumentów do produkcji muzyki. Według mnie w dzisiejszych czasach bardzo często muzykiem nazywa się osobę znęcającą sie godzinami nad swoim instrumntem co ja osobiście porównałbym z autoerotyzmem...

11.   Jeśli nie byłbyś muzykiem to kim?
Nie czuje się muzkiem... Lubię to kim jestem. To czego nie lubie to to co odziedziczyłem z naszej chorej społecznej rzeczywistosći , kiedy byłem bardzo młody  i usiłuję się  pozbyć  efektywnie co nie zwsze mi wychodzi... Jeśli mógłbym to wybrałabym więcej rozwiązanych pozytywnie problemów... z drugiej zaś strony jesteśmy tutaj właśnie dlatego zeby walczyć o lepsze jutro...

12.   Co irytuje Cię w świecie tzw. muzycznego biznesu?
To samo co w pozostałych dziedzinach. Tzw. Show biznes sprawia że młodzi ludzie są zagubieni , ponieważ sprzedaje się im kłamsta które sprawiają że tracą oni całe życia w pogoni za czymś co nie jest tego warte..

13.   Czy uważasz że platformy i portale społecznościowe jak Facebook, Myspace , Twitter etc. to pomocne narzędzia przy takim zalewie informacji jakiego doświadcza każdy potencjalny odbiorca?
Moim zdaniem przysparzają one więcej kłopotu niż pożytku i wprowadza to więcej zamieszania. Większość słuchaczy poszukuje muzyki jako formy relaksu i nie ma za dużej możliwości żeby oddzielić natychmiastowo co jest warte słuchania a co nie ponieważ zalew tej muzyki (bardzo często nie wartej nawet słuchania) jest za duży. I to jest coś co ograbia zespoły z istotnym przesłaniem z możliwości dotarcia do odbiorcy...
14.   Czy jest może coś co chciałbyś dodać?
Dziękujemy portalowi Progrock.org.pl  za możliwość udzielenia tego wywiadu. To honor dla nas. Miejmy nadzieję że będziemy mieli okazję spotkać się niedługo w Polsce. Żyjcie pięknie!

Dziekuję bardzo 

 

Wywiad z liderem greckiej formacji Phase, Thanosem Grigoriou przeprowadziła Monika Piotrowska

 

Monika Piotrowska

Muzyka byla obecna w moim życiu zawsze a mój gust muzyczny ewouluje wraz z rozwojem emocjonalnym. W przeszłości zdecydownie słuchałam tzw cieższych klimatów, by z czasem przejść do dźwiekow bardziej wysublinowanych. W którymś  momencie skłonilam się ku progresywnemu rockowi z naciskiem na tak zwane postprogresywne brzmienia. Dażę wielkim respektem Pana Stevena Wilsona i wszystkie jego projekty. Jestem miłośnikiem takich zespołów jak Anathema , Opeth, Gazpacho,Pinneaple Thief, na pewno większości znajdującej się pod „parasolem” wytwórni Kscope.  Muzyka jest w moim życiu w zasadzie wszechobecna, jako że na co dzień zajmuję się obslugą finansową zespolów muzycznych, czas wolny spędzam na koncertach formacji bardziej lub mniej znanych. Obecnie jestem również zaangażowana we współpracę z kilkoma tzw. „unsigned” zespołami. Moja rola polega na zdobywaniu dla nich pomocnych kontaktów i miejsc do grania, jak również promowania i pozyskiwania odbiorców ich muzyki Jestem również częstym gościem na tzw. „open mike” i „jam sessions”, gdzie często na scenach występują moi znajomi. Mam nadzieję,  że działaność w która jestem zaangażowana, jak i Londyn w którym obecnie mieszkam, będą mi dostarczać materiału do napisania tutaj czasami recenzji płyty, koncertu czy też  i innego  wydarzenia w świecie muzyki. 

© Copyright 2007- 2017 - ProgRock.org.pl
10 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version