ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Emerson, Lake & Palmer
Emerson, Lake & Palmer (2CD+DVDA expanded edition)

CD 1 [Original Album]:     
 
1. The Barbarian 4:31     
2. Take A Pebble 12:32     
3. Knife Edge 5:05     
4. The Three Fates 7:44     
a. Clotho (Royal Festival Hall Organ)     
b. Lachesis (Piano Solo)     
c. Atropos (Piano Trio)     
5. Tank 6:48     
6. Lucky Man 4:37     

 
CD 2 [2012 Stereo Mix]:     
 
1. The Barbarian 4:32     
2. Take A Pebble 12:37     
3. Knife-Edge (With Extended Outro) 5:38     
4. Promenade 1:30     
5. The Three Fates: Atropos (Piano Trio) 3:12     
6. Rave Up 5:03     
7. Drum Solo 3:02     
8. Lucky Man 4:40     
9. Take A Pebble (Alternate Version) 3:40     
10. Knife-Edge (Alternate Version) 4:19     
11. Lucky Man (First Greg Lake Solo Version) 3:03     
12. Lucky Man (Alternate Version) 4:41     
     
 
DVDA:     
 
[2012 5.1 Mix]:     
1. The Barbarian     
2. Take A Pebble     
3. Knife-Edge     
4. The Three Fates: Atropos (Piano Trio)     
5. Rave Up     
6. Lucky Man     
[High Res 2012 Stereo Mix]:     
7. The Barbarian     
8. Take A Pebble     
9. Knife-Edge (With Extended Outro)     
10. Promenade     
11. The Three Fates: Atropos (Piano Trio)     
12. Rave Up     
13. Drum Solo     
14. Lucky Man     
15. Take A Pebble (Alternate Version)     
16. Knife-Edge (Alternate Version)     
17. Lucky Man (First Greg Lake Solo Version)     
18. Lucky Man (Alternate Version)

 

- Keith Emerson (Hammond organ, St. Marks church organ, piano, celeste, Moog synthesizer)
- Greg Lake (vocals, bass, electric & acoustic guitar)
- Carl Palmer (drums, assorted percussion)

Wyświetlony 2694 razy
Inne albumy wykonawcy: « Tarkus (2CD+DVDA)

1 komentarz

  • Link do komentarza Konrad Niemiec środa, 13 luty 2013 20:18 napisane przez Konrad Niemiec

    Długo musiałem przekonywać administratorów strony, aby zgodzili się dodać tą pozycję. Słyszałem, że to przecież remaster i jakbyśmy chcieli każdego remastera wstawiać to by brakło twardych dysków.
    Ale miałem jeden koronny argument - to nie jest remaster. To jest nowa, MAKABRYCZNA płyta.
    Niestety będzie to krytyczna recenzja. Zawsze staram się być obiektywny, choć do większości płyt, które opisałem mam stosunek emocjonalny. A emocje to stan uczucia. Miłość i nienawiść to także uczucia, tyle, że przeciwstawne. Najgorsza jest obojętność...
    I tak targany sprzecznościami, muszę jednak stwierdzić, że Steve Wilson po raz pierwszy dał ciała...
    Dla nie wtajemniczonych - Wilson, leader Porcupine Tree zdecydował, że chciałby przybliżyć dzisiejszym miłośnikom jego dźwięków, dźwięki jego młodości, które u niego powodowały szybsze bicie serca. I tak do tej pory zremasterował w 5,1 wszystkie stare płyty King Crimson (to co zrobił, to arcydzieło remasteringu), dwie płyty EL&P, Jedną płytę Jethro Tull (Thick As A Brick), jeden Caravan...i może coś jeszcze, ale teraz nie pamiętam.
    I gdyby utrzymał się na poziomie King Crimson - wszystko byłoby dobrze, ale za to co zrobił z płytami Emersonów powinni go oblać smołą i wytarzać w pierzu!!!
    Dlaczego tak zepsuł te płyty??????
    Tyle tytułem wstępu, a teraz do rzeczy.
    Pierwsza płyta EL&P to kanon muzyki rockowej. Ingerencja w taką muzykę to jak chodzenie po polu minowym w butach narciarskich. Wilsonowi, jak myślę już urwało nogi....
    Mix 2012 to najgorsza rzecz jaką można było zrobić z tą płytą. Wyciąć części kawałków, zmienić plany muzycznie przyciszając Emersona i podnosząc poziom perkusji i basu, z całego utworu Tank zostawić tylko solo na perkusji (a nie można było dać całego utworu i osobno sola???) i wreszcie osłabiając poziom basu w moogu, tak że solówka w Lucky Man brzmi jak na jarmarku??????
    Ach Wilsonie cóżeś ty uczynił?????
    Przykre - ale płyty tej słuchać się nie da.
    Bardzo sobie ostrzyłem zęby na te wersje wielokanałowe, bo uwielbiam ten rodzaj dobrze zrobionego dźwięku, ale w przypadku tych płyt, starzy fani będą zawiedzeni, bo to się kupy nie trzyma... Tragedia, po prostu - tragedia!!

Zaloguj się, by skomentować

© Copyright 2007- 2020 - ProgRock.org.pl
13 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version