ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Cosmos
Mind Games
(2012, album studyjny)

Contact (7:39)
Skygarden (4:11)
Lost Years (6:41)
Freak Show (5:44)
No Point Of Living (5:44)
Hollow Nan (4:17)
Paranoia (7:13)
There Are Million Reasons To Carry On (4:47)
Close To The Edge (6:25)
Sequences (8:29)
Heiko Garnn - bass
Reto Iseli - drums & percussion, vocals
Oliver Maier - guitar & vocals
Daniel Eggenberger - keyboards
Silvia Thierstein - vocals
Wyświetlony 3436 razy

1 komentarz

  • Link do komentarza Aleksander Król piątek, 01 czerwiec 2012 00:39 napisane przez Aleksander Król

    Sześć lat musieliśmy czekać na nową płytę grupy Cosmos. To długo. Wreszcie zupełnie niespodziewanie okazało się, że JEST! Oczywiście nie miałem pojęcia jak się do niej dobrać, bo w naszych wspaniałych sklepach jak pytam o Cosmos, to proponują mi teleskop... No, ale są jeszcze przyjaciele. Krzysztof 'Jester' Baran - postać naszym czytelnikom znana - sprytna bestia, jakąś diabelską sztuczką zdobył album i mi wysłał. Poczta błyskawicznie (nie minęły dwa tygodnie...) doręczyła priorytet, kot dostał kawałek zdechłej kury jako łapówkę za opuszczenie fotela i mogłem już bez przeszkód oddać się SŁUCHANIU.

    Pierwsze dźwięki potwierdziły, że warto było czekać te 6 lat. Nie zawiedli... Przy okazji recenzji poprzedniej płyty napisałem, że 'grupą, która najbardziej zbliżyła się do oryginału jest szwajcarski Cosmos'. Tym oryginałem jest oczywiście Pink Floyd. Jednak Cosmos nie jest plagiatorem, o czym też pisałem. Oni po prostu myślą o muzyce dokładnie tak samo, czego ta płyta jest doskonałym przykładem. Mamy tu 10 utworów, znakomicie wplatających się w główny nurt twórczości Pink Floyd. Utworów bardzo dobrze skomponowanych, świetnie zaaranżowanych i doskonale zagranych. Gitara - poezja! Kocham takich gitarzystów, Olivier nie gra, tylko opowiada nam przy pomocy strun. Nie, byle szybciej i byle jak. Każdy dźwięk jest głęboko przemyślany i idealnie pasuje do reszty. Jego solówki są same w sobie Muzyką, a nie dodatkiem do niej. Naprawdę, niewielu takich mistrzów mamy, a Oliviera od dziś zaliczam właśnie do kategorii Mistrzów... Klawisze - Daniel jest czarodziejem, malarzem dźwięków. Cały cudowny klimat tej płyty zawdzięczamy właśnie jemu. Barwy jakich używa, to absolutne mistrzostwo świata, z jednej strony mocno Wrightowskie, a z drugiej na tyle oryginalne, by nie nasuwały niepotrzebnych skojarzeń. Sekcja - fantastycznie zgrana, pulsująca, trzymająca to wszystko w sztywnych ramach.

    Krótko mówiąc - bardzo dobra grupa i bardzo dobra płyta. Polecam praktycznie wszystkim, a dla floydowców - absolutny MUS!!!

Zaloguj się, by skomentować

© Copyright 2007- 2020 - ProgRock.org.pl
13 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version