ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Art and Illusion
Seasons
(1995, album studyjny)

1. Seven seasons (7:15)
2. From the edge of a rainbow... (4:26)
3. Still (2:55)
4. Reflections (2:53)
5. Late for nowhere (3:35)
6. Mist secret (1:56)
7. (Livin') borrowed time (5:20)
8. Voice of the snow (4:58)
9. Springtime again! (2:25)
10. Strange little baby (4:54)
11. Shadowspell (4:43)
12. I know what I like (4:13)
13. Nagual (5:20)
14. Hey Jack (a season of wars) (7:25)
15. ... to the rainbow's end (6:55)

Total Time: 69:13
- Alberto Callegari / bass, mandoline, flute, backing vocals, keyboards, samplers moosheño
- Paolo Lisé / drums, percussion
- Barbara Martini / keyboards, harmonium, bandoneum, backing vocals
- Luca Sabia / vocals, guitars

WITH:
- Matteo Belmonti / bassoon (8)
- Elena Bensi / cello (8)
- Massimo Braghieri / electric piano (11)
- Marco Marandotti / keyboards (14)
Wyświetlony 2826 razy
Inne albumy wykonawcy: « Art and Illusion

1 komentarz

  • Link do komentarza Aleksander Król wtorek, 02 kwiecień 2013 22:49 napisane przez Aleksander Król

    Trzecia płyta włoskiego Art and Illusion… Niewątpliwie najbardziej dopracowana płyta grupy. Ale czy to nie za mało, by powiedzieć o niej że jest dobra…? 15 utworów, 69 minut muzyki. Klasyczny neo-progres. Dla mnie – potwornie schematyczna i wręcz prymitywna, co mogło by być zaletą (np. nieśmiertelna jedynka Marillion – posłuchajcie „po latach” – szokujący prymitywizm, ale kompozycje się bronią) ale tu chyba jest to po prostu szczyt możliwości. Niby są fajne melodie, niby są jakieś solówki, niby coś się dzieje, są fajne fragmenty, ale wszystko to jakieś miałkie, czegoś tu brakuje… Żeby nie było że się tylko czepiam – są i jasne punkty tego wydawnictwa – fajne syntezatory i niezły bas. Ale czy to wystarczy? Płyta ewidentnie wzorowana na wczesnych Marillion i Genesis, wielkim fanom tego właśnie kierunku neo-proga może się nawet podobać, miłośnicy włoszczyzny zasadniczo też powinni ją poznać „z obowiązku”, ale wielbiciele Złotej Ery nie powinni jej dotykać nawet kijem… O amatorach prog-metalu nawet nie wspomnę… oczywiście jak zwykle moim, cholernie subiektywnym zdaniem…

Zaloguj się, by skomentować

© Copyright 2007- 2021 - ProgRock.org.pl
14 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version