ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Present
Le Poison Qui Rend Fou
(1985, album studyjny)

1. Le Poison Qui Rend Fou, Part 1: Ram Ram Va Faire "Pif Paf" (15:23)
2. Ersatz (5:09)
3. Le Poison Qui Rend Fou, Part 2: Didi, Dans Ta Chambre! (9:41)
4. Samana (9:14)

Czas całkowity: 39:27
- Roger Trigaux ( guitars )
- Alain Rochette ( pianos, synths )
- Daniel Denis ( drums, percussion )
- Ferdinand Philippoi ( bass )

gościnnie:
- Marie-Anne Pollaris ( vocals (1) )
Wyświetlony 3924 razy
Inne albumy wykonawcy: Triskaidekaphobie »

1 komentarz

  • Link do komentarza Edwin Sieredziński wtorek, 15 kwiecień 2014 21:10 napisane przez Edwin Sieredziński

    Present to taki brat bliźniak Univers Zero. Różni się od niego jednak znacząco. O ile Wszechświat zero ma brzmienie czy kompozycję mocno inspirujące się współczesną muzyką klasyczną, o tyle zespół Rogera Trigauxa zbliża się raczej do jazz-fusion. Stanowi to niejako nawiązanie do początków Univers Zero, kiedy grupa nazywała się Necronomicon.

    Le Poison Qui Rend Fou to właśnie album w tym stylu. Pojawia się zdecydowanie więcej gitary elektrycznej, schematy harmoniczne są znacznie bardziej regularne niż w przypadku Univers Zero. Brzmienie - jak już wcześniej przypominałem - zbliżone do jazz-fusion, choć bardziej elektryczne. Nie jest ono tak połamane, często bardziej minimalistyczne (czyżby Roger Trigaux i Daniel Denis się nieco zapatrzyli na Art Zoyd i Aksak Maboul?). Zapada ono w pamięć, zwłaszcza utwór "Ersatz" - z ciekawymi partiami gitary i fortepianu. Present - co rzadkie w zespołach z kręgu RiO - czasem wykorzystuje wokalizę. W pierwszym utworze pojawił się całkiem ciekawy kobiecy wokal; to chyba stanowi z kolei nawiązanie do grup z kręgu zeuhl, które są częstym źródłem inspiracji dla wielu awangardzistów rockowych.

    Brzmienia jak z horroru tutaj się nie uświadczy. Jeżeli ktoś mierzył się z grupami określanymi jako jazz-fusion - czy to Weather Report, czy grupą Canterbury - album powinien mu się podobać. Płyta jest jednakże stosunkowo przystępna i powinna zaciekawić miłośnika ciekawego brzmieniowo rocka. Nie wymaga wielokrotnych odsłuchiwań i nadaje się pod klawiaturę. Mocne 5/5.

Zaloguj się, by skomentować

© Copyright 2007- 2020 - ProgRock.org.pl
13 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version