A+ A A-

AAAFNRAA: Baby Snakes (The Compleat Soundtrack)

Oceń ten artykuł
(4 głosów)
(2012, soundtrack)

Disc 1:
01 – Baby Snakes Rehearsal
02 – “This Is the Show They Never See”
03 – Baby Snakes – The Song
04 – Bruce Bickford / “Disco Outfreakage”
05 – The Poodle Lecture
06 – “She Said” / City of Tiny Lites
07 – New York’s Finest Crazy Persons
08 – “The Way the Air Smells…” / Flakes
09 – Pound Bass & Keyboard Solo
10 – “In You” Rap / Dedication
11 – Managua / Police Car / Drum Solo
12 – Disco Boy
13 – “Give People Somewhere To X-Scape Thru”
14 – King Kong / Roy’s Halloween Gas Mask
15 – Bobby Brown Goes Down

Disc 2:
01 – Conehead / “All You Need To Know”
02 – I’m So Cute / “Entertainment All the Way”
03 – Titties ‘n’ Beer
04 – Audience Participation / The Dance Contest
05 – The Black Page #2
06 – Jones Crusher
07 – Broken Hearts Are For Assholes
08 – Punky’s Whips
09 – “Thank You” / Dinah Moe-Humm
10 – Camarillo Brillo
11 – Muffin Man
12 – San Ber’dino
13 – Black Napkins
14 – New York’s Finest Crazy Persons 2
15 – “Good Night”

1 komentarz

  • Konrad Niemiec

    Money Money Money – tak najkrócej moglibyśmy skomentować potrzebę pojawienia się najnowszego elektronicznego wydawnictwa (??) Zappa Family Trust. Jak śpiewała Abba wszystko było jasne – mówimy o pieniądzach – tych potrzebnych. Gdy w 1973 MONEY śpiewali Pink Floyd, o pieniądzach było z pogardą. A gdy w 2012 jest Baby Snakes, to nie ma tam ani słowa o pieniądzach. Gdzie więc one są?? Ano w kieszeni ZFT, które sobie tylko wiadomym powodem zdecydowało się „uzupełnić” dyskografię Franka Zappa o pozycję zatytułowaną Baby Snakes (The Compleat Soundtrack). To po co ona jest, ta pozycja – zapyta ktoś parafrazując teksty ze słynnego „Misia” Stanisława Barei. Właśnie po kasę.
    Jaki był sens umieszczania w sieci na płatnym serwisie pozycji, którą już każdy Zappomaniak ma, ponieważ kupił film? No może po to, żeby mógł ten film posłuchać na swoim smartfonie. No bo już nie poogląda, bo dostępna jest tylko ścieżka audio. I to cała – od początku do końca, z gadaniami, śmiechami, no i trochę z muzyką.
    Fakt, że film jest znakomity, ale sama ścieżka dźwiękowa to hardcorowa pozycja dla wytrwałych. Co z tego, że możemy usłyszeć komplet utworów muzycznych pojawiających się na filmie, ale czy nie można było zrobić np. Baby Snakes Full Version czyli pełną wersję płyty z 1983 roku??
    Widać nie.
    Woleli się zbłaźnić w formie elektronicznej.
    Dla mnie pozycja zbędna i kompletnie niepotrzebna.

    Konrad Niemiec środa, 08, maj 2013 19:16 Link do komentarza
Zaloguj się, by skomentować

Komentarze

© Copyright 2007- 2023 - ProgRock.org.pl
16 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.