ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

King Crimson
Beat
(1982, album studyjny)

Beat
Oceń ten artykuł
(105 głosów)
1. Neal and Jack and me (4:21)
2. Heartbeat (3:54)
3. Sartori in Tangier (4:22)
4. Waiting man (4:22)
5. Neurotica (4:47)
6. Two hands (3:22)
7. The howler (4:10)
8. Requiem (6:30)

Czas całkowity: 35:48
- Adrian Belew ( guitar, vocals )
- Bill Bruford ( drums )
- Robert Fripp ( guitar, organ, Frippertronics )
- Tony Levin ( Stick, bass, backing vocals )
Wyświetlony 6739 razy

1 komentarz

  • Link do komentarza Gacek czwartek, 17 lipiec 2008 22:59 napisane przez Gacek

    Chyba wszystkim entuzjastom muzyki king crimson kojarzy się z podniosłą muzyką i genialnymi poetyckimi tekstami. Mnie również ale jak się ma do tego płyta 'beat' oraz cała trylogia z lat 80? Trudne to dźwięki dla starych fanów zespołu. Sam jestem zwolennikiem ich muzyki z lat 70 ale czy ta płyta jest aż tak kiepska jak o niej piszą?
    Po wydaniu krążka discipline zespół nie bardzo chyba wiedział co ze sobą zrobić. Materiału podobno panowie mieli niewiele ale jakoś udało się wymęczyć te 35 minut. Płyta ma tak jak poprzednia surową okładkę w jednolitym tym razem niebieskim kolorze.
    Zawartość muzyczna wydawnictwa wcale nie ustępuje tak bardzo temu co muzycy zaprezentowali na wcześniejszym krążku. 'Neal and Jack and me' to bardzo miły utworek na początek z ciekawą, trochę specyficzną wpadającą w ucho partią gitary. 'Heartbeat' dla odmiany ciąży trochę w stronę popu, wyróżnia się tu zdecydowanie na plus fajna partia gitary. Kolejny - 'Sartori in Tangier' to rzecz jakiej mogliśmy oczekiwać od tego zespołu. Od samego początku wciąga swoim tajemniczym klimatem i trzyma do końca. Nie jest to nic rewelacyjnego ale kompozycja zdecydowanie udana. 'Waiting man' to kolejny spokojny, dobrze zaśpiewany przez Adriana utwór. Następny kawałek czyli 'Neurotica' to dawka obowiązkowego na każdej płycie crimson dźwiękowego chaosu. Wymarzone rozpoczęcie dnia. Kto słyszał ten wie o czym mowa. I teraz czas na to co niektórych bardzo boli czyli 3 minuty z kawałkiem podpisane jako 'Two hands'. Jak twierdzą wielcy krytycy i sam Fripp ten utwór nie pasuje do zespołu king crimson-jest zbyt osobisty. Czyżby muzycy się go wstydzili? Dla mnie jest to chyba najciekawsza kompozycja na krążku. Ma swój klimat i naprawdę świetne solo Frippa gdzieś około połowy. Jest po prostu pięknym i spokojnym utworem jakich mało na płytach zespołu z lat 80. Kolejny - 'The howler' to zdecydowanie dziwny twór, nie bardzo do mnie przemawiający ale nie jest to nic co by znacząco obniżało loty. Kompozycja 'Requiem' to 6 i pół minuty genialnego grania z czego 2 pierwszy to świetne gitarowe solo Frippa. Bardzo klimatyczny utwór i doskonałe zwieńczenie tej płyty.
    Moim zdaniem 'Beat' to album udany - trwający 35 minut a więc tyle ile można spokojnie wysiedzieć w ciepłym fotelu i słuchać bez znużenia. Jest krążkiem zdecydowanie wyważonym pod względem nastroju, bardzo spokojnym i po prostu ciekawym. Jest tu trochę popu - Heartbeat, crimsonowego chaosu - Neurotica, spokojna, nieco smutna ballada - Two hands i trochę eksperymentowania - np. Requiem. Jest wszystkiego trochę. Gdyby usunąć z tego krążka średnio udane utwory nr 2 oraz 7, dodać kilka dobrych kompozycji z następnej płyty powstałby krążek zdecydowanie ciekawszy od i tak dobrego 'discipline'. Nie uświadczymy tutaj podniosłych tekstów czy symfonicznego rozmachu ale pomimo upływu czasu w muzyce zespołu pozostało wiele cech dawnej twórczości. Pojawiają się tutaj na chwilę stare dobre płaczące dźwięki generowane przez gitarę Frippa i lekkie instrumentalne łamańce a więc coś jeszcze zostało& szkoda że tak mało.
    Nie ma co jednak narzekać bo dostaliśmy po prostu ciekawy album zespołu. Tylko czy jak na nich to nie jest troszkę za mało?

    Moja ocena: 3,5

Zaloguj się, by skomentować

© Copyright 2007- 2020 - ProgRock.org.pl
13 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version