ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Biliński, Marek
Wolne loty
(1986, album studyjny)

1. Kosmiczne opowiadania (4:49)
2. Gorące lat (3:46)
3. Bulwary nadrzeką wspomnień (5:40)
4. Caliope for ever (5:13)
5. Wolne loty - stare dobre czasy (3:33)
6. Gwiezdne Oranżerie (4:56)
7. Szukając cienia (6:08)
8. Błogosław rojne miasta (2:41)

   Czas całkowity: 38:46
Marek Biliński: all instruments
Wyświetlony 4830 razy

1 komentarz

  • Link do komentarza Paweł Tryba poniedziałek, 15 grudzień 2008 22:02 napisane przez Paweł Tryba

    Płyta, wobec której jestem bezsilny - muszę się uśmiechnąć, kiedy gra. El-muzykę można robić na dwa sposoby - albo kładąc nacisk raczej na nastrój tworzyć powolne, medytacyjne kompozycje, albo traktować ją normalnie, po Bożemu, jak pop tylko nieco inaczej zinstrumentalizowany. Były klawiszowiec Banku na Wolnych lotach skłania się ku tej drugiej opcji - album obfituje w ładne melodie, kipi optymizmem i żarem, pardon - Jarre'em. Sławny Francuz na pewno jest ojcem duchowym pana Bilińskiego. Gdzieniegdzie przemyka też duch wczesnego Kombi.

    Mamy tu sporo ewidentnie Jarre'owskich galopad, np. Kosmiczne opowiadania, Bulwary nad rzeką wspomnień czy Wolne loty - Stare, dobre czasy, jest też porcja tematów bardziej refleksyjnych ( Gorące lato, Caliope For Ever). Cokolwiek mroczne są Gwiezdne Oranżerie. Tym, co łączy wszystkie te utwory, jest chwytliwość - niewymuszona, chwilami wręcz naiwna . Jedni powiedzą - cepelia, inni docenią radość grania, jaka z Wolnych lotów bije.

    Jakoś mi nie przeszkadza, że po 22 latach, jakie upłynęły od nagrania tej płyty niektóre z zawartych na nich brzmień trąca lekko myszką (że nie wspomnę o teledyskach, zobaczcie sami klip do 'Kosmicznych opowiadań' na Youtube, a zrozumiecie o co mi chodzi). Grunt, że nie zestarzały się dobre kompozycje, że po dwóch dekadach wciąż można czerpać radość z ich odkrywania. Prostota tej płyty pozwala też odnieść wrażenie, że o ile niektórzy zachodni elektronicy w bardzo nachalny sposób zgłaszali akces do Sztuki Wysokiej, o tyle pan Biliński nie próbował się na siłę wywyższać, za co kolejny plus. Wolne czy zajęte, te loty są całkiem wysokie.

    Fajna, niezobowiązująca rzecz. 3,5/5.

Zaloguj się, by skomentować

© Copyright 2007- 2021 - ProgRock.org.pl
14 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version