ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Biliński, Marek
Mały Książę
(2010, album studyjny)

1. Mały Książę (6:05)
2. Róża (3:12)
3. Mały Książę i bankier (1:22)
4. Pożegnanie Róży (1:33)
5. Mały Książę lądowanie (1:34)
6. Na Ziemi (7:20)
7. Na pustyni (1:43)
8. Katastrofa (3:10)
9. Pogorzelisko (4:31)
10. Miłość (5:52)
11. Rozmowa ze żmiją (1:30)
12. Wspomnienie Róży (4:41)
13. Przysługa żmiji (2:23)
14. Mały Książę finał (4:35)

   Czas całkowity: 49:31
Marek Biliński: Polymoog, Minimoog Voyager, Micromoog, Roland SH-101, Stylus RMX + expanders
Wyświetlony 4373 razy
Inne albumy wykonawcy: « Ogród króla świtu

1 komentarz

  • Link do komentarza Paweł Tryba poniedziałek, 01 listopad 2010 15:41 napisane przez Paweł Tryba

    Czyli jednak powrót na całego! Biorąc pod uwagę poprzednie wieloletnie przerwy w wydawniczej aktywności Marka Bilińskiego - te dwa i pół roku pomiędzy Fire a Małym Księciem są zaledwie chwilką. Ciekawy byłem nowego albumu pana Marka, ale też nieco obawiałem, bo płyta zapowiadana była jako bardziej wyciszona i refleksyjna od żywiołowej poprzedniczki, a ostatni flirt artysty z brzmieniową krainą łagodności,Dziecko Słońca, nie należy do moich faworytów spośród jego dorobku. Uprzedzać się bez wysłuchania jednak nie zamierzałem - nabyłem Małego Księcia, posłuchałem i rzec muszę, że to naprawdę ciekawa płyta!

    Albumy tematyczne to dla Bilińskiego nie nowość, ale wcześniej chodziło tylko o pewien motyw, jak podróż przez pustynię na Dziecku Słońca czy wiadomy żywioł na Fire. Teraz elektronik pokusił się o album będący ilustracją do konkretnego literackiego dzieła - Małego Księcia Antoine'a De Saint-Exupery. Tym razem poszczególne utwory nie są więc impresjami na temat, ale muzycznym opisem kolejnych scen z powieści. Jak to się przekłada na zawartość krążka? Przede wszystkim autor nie daje nam zapomnieć, że mamy do czynienia z fabułą, przywołując co rusz kilka tematów przewodnich - najważniejszy pojawia się już w otwierającym całość prologu i rozmaicie opracowany przewija się aż w sześciu utworach. Sam w sobie bardzo melodyjny i delikatny, za każdym razem prezentuje nieco inne oblicze. Podobnie przedstawia się sprawa ze scenami z udziałem Róży - rozlewna, powolna melodia raz spokojnie wybrzmiewa, innym razem nabiera tempa, przeradza się w galopady przywołujące echa moich ulubionych utworów Bilińskiego - Kosmicznych opowiadań i Tam Gdzie rodzą się gwiazdy. Z tego cyklu najciekawiej prezentuje się najbardziej rozbudowane Wspomnienie Róży. Sielsko robi się w Miłości, ale uwypuklona linia basu daje utworowi odpowiedni nerw. Dynamicznie brzmi też Katastrofa, a Rozmowa ze żmiją i Przysługa żmiji to próbki niepokojących, industrialnych dźwięków. Mały Książę ma więc różne oblicza - nie zawsze łagodne. Powie ktoś - przetwarzanie kilka razy tego samego motywu to pójście na kompozytorską łatwiznę. Może i racja, tylko że tego albumu po prostu znakomicie się słucha, a kolejne wersje danego tematu tylko potwierdzają kompetencję Bilińskiego w dobieraniu coraz to nowych dźwiękowych barw.

    Kosmiczna treść opowieści wymusiła na elektroniku pewien brzmieniowy zabieg, którego zawsze mi trochę u niego brakowało. Jego kompozycje zawsze były gładkie, niewiele działo się, że tak powiem, po bokach. Tym razem szumy, odgłosy jakby wystrzeliwanych laserów i inne podobne efekty ciekawie urozmaicają drugi plan. Nie przesadzę, jeśli powiem, że uważam Księcia za najlepszą płytę Marka Bilińskiego, ex aequo z Wolnymi Lotami, choć to zupełnie różne wydawnictwa. Loty były zbiorem utworów, które świetnie brzmiały także wyrwane z całościowego kontekstu. Mały Książę to swoista suita, przeznaczona do słuchania od początku do końca. Daję czwórkę z małym minusem.

    A swoją drogą - cieszy się pewnie w zaświatach wielki pisarz, świetni muzycy nie pozwalają zapomnieć o jego dorobku. W zeszłym roku Gazpacho cudownie zilustrowali na albumieTick-Tock Nocny lot, teraz Biliński spisał się przy Małym Księciu. Żeby jeszcze tylko dał ładniejszą okładkę...

Zaloguj się, by skomentować

© Copyright 2007- 2021 - ProgRock.org.pl
14 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version