Out of Water

Oceń ten artykuł
(46 głosów)
(1990, album studyjny)

1. Evidently Goldfish (5:02)
2. Not The Man (4:23)
3. No Moon In The Water (4:35)
4. Our Oyster (5:33)
5. Something About Ysabel's Dance (5:31)
6. Green Fingers (4:35)
7. On The Surface (8:14)
8. A Way Out (7:16)


Czas całkowity:44:54


- Peter Hammill - vocals, guitars, keyboards
- John Ellis aka Fury - guitar (1,7)
- David Jackson - saxes (3,6)
- Nic Potter - bass (3,6)
- Stuart Gordon - violin (5)



1 komentarz

  • Bartek Kieszek

    Wydana w 1989 roku płyta Out of Water, była drugim z kolei ( po Silent Corner...) albumem Hammilla który usłyszałem. Wciąż jeszcze pamiętam ten pochmurny listopadowy dzień w łódzkim Empiku kiedy postanowiłem odsłuchać kilka fragmentów. Pani z muzycznego stoiska uprzejmie włączyła dla mnie płytę, a ja z słuchawkami na uszach po raz pierwszy w życiu usłyszałem A way out- ponad siedmiominutową kompozycje kończącą Out of Water.
    I musze powiedzieć iż byłem w prawdziwym szoku- nogi się pode mną uginały a Mistrz śpiewał najpiękniejszą z dołujących pieśni wszechczasów....I wish I said I love you......te słowa na wiele lat stały się moim życiowym mottem. Nie jestem w stanie przypomnieć sobie ileż to razy nuciłem pierwsze takty tego arcydzieła w najprzeróżniejszych sytuacjach. To jedna z takich kompozycji podczas których słuchania, niemal cała przeszłość staje otworem i znów zaczynają ożywać najbardziej bolesne wspomnienia.
    Tamtego dnia oczywiście kupiłem Out of Water i zaraz po powrocie do domu przekonałem się iż płyta w całości jest bardzo równa.
    Rozpoczyna się ona dynamicznym Evidently Goldfish ze wspaniałą partią gitary w wykonaniu samego Hammilla. Zaraz potem mamy kolejne wielkie DZIELO czyli Not the man: znowu znakomity tekst i przejmujące choć bardzo eklektyczne dzwięki...But if I am not the man, that you took me to be, Did I Walk in your dreams, I ve no idea Who that person might be....-śpiewa Mistrz a my przypominamy sobie sylwester 31 stycznia 2000 roku i wydaje nam się iż te słowa dotyczą właśnie nas... zawsze kiedy słucham tej kompozycji to wydaje mi się jakbym rozmawiał z samym sobą.
    Pod numerem trzecim kryje się oniryczne No moon in the water ale to tylko cisza przed burzą bo już za chwile rozpoczyna się druga obok A way out najważniejsza rzecz na płycie. Our oyster to przepiękna ballada, jedna z najbardziej zaangażowanych pieśni jakie Hammill kiedykolwiek napisał. Przejmujący tekst opowiadający o masakrze na placu Tienanmen, zdaje się być niemym protestem przeciwko okrucieństwu tego świata. I jeszcze te słowa Mistrza śpiewane na niemal samym końcu: theyre playing world music on Tienanmen square, the whistle of bullet in the air....
    Druga strona płyty zaczyna się od cudownego Something about Isabel dance ze znakomitą partia skrzypiec. Dalej mamy energiczne Green fingers które zwraca uwagę znakomitym, melodyjnym refrenem, no a potem jeszcze monumentalne On the surface i w ten sposób docieramy do A way out- prawdziwej podróży do samounicestwienia......
    Podsumowując Out of Water to znakomita płyta którą Hammill w świetny sposób wszedł w lata 90-te będące przecież dla niego czasem wyjątkowo urodzajnym( vide Fireships czy też X-my heart albo This). Dla każdego fana PH rzecz obowiązkowa a poza tym nie wyobrażam sobie mojej dzisiejszej egzystencji bez A way out....
    5 gwiazdek

    Bartek Kieszek wtorek, 20, listopad 2007 11:02 Link do komentarza
Zaloguj się, by skomentować
© Copyright 2007- 2023 - ProgRock.org.pl
16 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.