ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

El Polen
Fuera de la ciudad
(1973, album studyjny)

01-Concordancia
02-Mi cueva
03-A las orillas del Vilcanota
04-El hijo del sol
05-La puna



Juan Luis Pereyra: Primera guitarra, voz y arpa
Raúl Pereyra: Guitarra rítmica, voz y quenas.
Fernando Silva: Violín
Ernesto Pinto: Percusión
Colaboran:
Alex Abat: Coros, bajo, mandolina, percusión
Cuto Vasquez: Mandolina y percusión
Wyświetlony 3546 razy
Inne albumy wykonawcy: « Cholo

1 komentarz

  • Link do komentarza Aleksander Król czwartek, 17 styczeń 2013 08:47 napisane przez Aleksander Król

    El Polen…. Kilka lat temu wpadła mi w ręce debiutancka płyta tej grupy. Pamiętam jakie dylematy miałem zanim posłuchałem… A bo to jakieś Peru…, a co za prog na dwóch gitarkach i flecie, ale wreszcie się przemogłem. Posłuchałem, no i płyta wylądowała na półce, jest często słuchana i lubiana. Nie tylko przeze mnie, mój kot też ją lubi…. Dlatego też , gdy w moim zasięgu znalazła się ich druga płyta, nie zawahałem się ani sekundy, tym bardziej , że ma ona opinię najlepszej w dyskografii . Znów limitowana edycja, 400 szt nakładu, mój egzemplaż ma nr 072. Muzycznie – kontynuacja „jedynki”, z tym że już bogatsze instrumentarium. Doszły wspaniałe skrzypce i harfa. 5 utworów, w wersji Lion Records – dodatkowo 2 bonusy. Muszę się przyznać – wzięło mnie…. Genialny psycho-prog-folk na najwyższym poziomie, absolutnie inny od tego co znamy w Europie. Wspaniale rytmiczny, bajecznie melodyjny, bardzo naturalny, autentyczny… Emocje i uczucia aż się wylewają z głośników. Fantastyczna odskocznia od sterylnych, często bezdusznych „produkcji” współczesnego neo-proga… To właśnie na tej płycie jest rewelacyjny „El hijo del sol”często wymieniany jako największe osiągnięcie folk rocka Ameryki Południowej. Piękne flety, fujarki w dialogach z harfą i skrzypcami, do tego autentyczna surowizna. Bajka…To jedna z najlepszych folkowych płyt w historii, szkoda że kompletnie u nas nie znana. Polecam wszystkim kochającym wczesny , dziewiczy folk, ładne , melodyjne granie akustyczne , jak i tym, którzy zmęczeni graniem elektrycznym , będą chcieli dać uszom chwilę wytchnienia…. Natomiast miłośnicy prog metalu nie powinni nawet patrzeć na okładkę…. Oczywiście jak zwykle moim, cholernie subiektywnym zdaniem…

Zaloguj się, by skomentować

© Copyright 2007- 2021 - ProgRock.org.pl
14 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version