ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Premiata Forneria Marconi
The World Became the World
(1974, album studyjny)

Strona 1
1. The mountain (10:42)
2. Just look away (4:00)
3. The world became the world (4:44)

Strona 2
4. Four holes in the ground (6:21)
5. Is my face on straight (6:17)
6. Have your cake and beat it (7:17)

Czas całkowity: 39:21
- Franz Di Cioccio ( drums, percussion, vocals )
- Jan Patrick Djivas ( bass, vocals )
- Franco Mussida ( guitars, lead vocals )
- Mauro Pagani ( woodwind, violin, vocals )
- Flavio Premoli ( keyboards, lead vocals )
Wyświetlony 4798 razy

1 komentarz

  • Link do komentarza Michał Jurek poniedziałek, 24 maj 2010 11:20 napisane przez Michał Jurek

    Premiata Fornieria Marconi to chyba jedyny włoski zespół grający rocka progresywnego, który niemal otarł się o światową sławę. W pierwszej połowie lat siedemdziesiątych Włosi supportowali zarówno Yes, jak i King Crimson. Niestety, ostatecznie, mimo nagrania kilku anglojęzycznych albumów, nie przebili się na najważniejszym rynku, czyli w USA. Ponoć, jak gdzieś przeczytałem, przyczynił się do tego występ zespołu na koncercie na rzecz Organizacji Wyzwolenia Palestyny, co spotkało się z niechętną reakcją amerykańskiego przemysłu muzycznego. Ale ile w tym prawdy...
    Jednak zostały płyty - i to w większości bardzo dobre. Dwa pierwsze albumy uznawane są już za klasyki nie tylko włoskiego, ale i światowego rocka progresywnego. Późniejsze dwa wcale im nie ustępują (potem było już różnie, choć formacja nagrywa do dziś). PFM wypracowali na nich własny styl. Zaczerpnęli to, co najlepsze, z wczesnego King Crimson, Yes i Genesis, bogato czerpali też z muzyki klasycznej. Wykorzystywali przy tym bardzo bogate instrumentarium, jak na wykonawców rocka symfonicznego przystało.
    'The World Became the World' jest czwartą w dorobku płytą grupy (po 'Photos of Ghosts', która była składanką anglojęzycznych wersji utworów pochodzących z pierwszych 2 płyt). Otwiera ją chóralny wstęp, który po jakiejś minucie cichnie, przechodząc w ostre rzężenie gitary i drapieżny śpiew Flavia Premoliego. To nagranie w zasadzie jest znakiem rozpoznawczym PFM: zmiany tempa, przeplatane pochodami gitary i fragmentami akustycznymi, w których można usłyszeć echa wczesnego Genesis. Drugie 'Just Look Away' - to delikatna akustyczna ballada z rozbudowana partią fletu. Coś w sam raz dla miłośników Jethro Tull. Trzecie, i moje ulubione, 'The World Became The World' urzeka symfonicznym, potężnym refrenem, budowanym głównie przez melotron i instrumenty klawiszowe. Po tych monumentalnych dźwiękach następuje chwila wyciszenia: dzwoneczki, flet i wynurza się linia główna 'Is My Face on Straight?'. Znowu na uwagę zasługuje partia melotronu i instrumentów klawiszowych, a wokal przypomina mi momentami nieco śpiew Lee Jacksona (na jedynej płycie Refugee). Pan Flavio bardzo podobnie zaciąga ;-). Ostatni jest instrumentalny 'Have Your Cake and Beat It', eksplorujący bardziej jazzowe rejony; mi na przykład momentami kojarzy się z tym, co Camel zrobił na płycie 'Rain Dances' w utworach 'Unevensong' lub 'One of theses Days I'll Get An Early Night'.
    No i jeszcze teksty. Pisał je Pete Sinfield, dobrze znany sympatykom Karmazynowego Króla. Nieco surrealistyczne, ale znakomicie współgrające z muzyką. Kilka fragmentów jest bardzo dobrych, np.:
    And if life is just like a carousel
    Sometimes it's heaven
    But mostly it's hell
    Albo:
    Thank God if sometimes your oyster holds a pearl
    When the world remains the world
    A już zupełną perełką jest tekst pierwszego nagrania, w którym góra żali się, że mimo wielowiekowego istnienia jest straszliwie zmieniana i niszczona przez małpy, które straszliwie odmieniły twarz ziemi. I nawet wezwania do starożytnego boga gór nic już nie zmienią.
    Mimo upływu lat, słucha się tej płyty wciąż znakomicie. Niewątpliwie warto ją poznać, zwłaszcza że ukazała się właśnie jej zremasterowana wersja, wzbogacona o trzy single utworów pochodzących z tej i poprzednich płyt.
    5/5

Zaloguj się, by skomentować

© Copyright 2007- 2020 - ProgRock.org.pl
13 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version