ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Moonstone
Mysterious Game
(2013, album studyjny)

Mysterious Game
Oceń ten artykuł
(12 głosów)

01. Sleepless Night
02. Cry of the Owls part VI
03. Mysterious Game
04. Leaving It All
05. I don't care
06. Cry of the Owls part I & II
07. Rebirth
08. The Painter
09. Forever
10. Marcelina

Czas całkowity -

- Ziemowit Słomczyński - wokal gitara, ukulele
- Oskar Kowalski - instrumenty klawiszowe
- Robert "Stork" Jadczyk - gitara basowa
- Michał Motłoch - perkusja, efekty
oraz:
- Aneta Romańczyk - wokal (1,8,9,10)
- Karolina Kowalska - wokal (2)
- Natalia Kotuła - wiolonczela (2)

 

Wyświetlony 3141 razy

Media

Inne albumy wykonawcy: Feel the Night »

1 komentarz

  • Link do komentarza Gabriel Koleński poniedziałek, 07 lipiec 2014 17:30 napisane przez Gabriel Koleński

    D.I.Y. to skrót od Do It Yourself czyli Zrób To Sam, filozofii i stylu życia, który kojarzy się przede wszystkim ze środowiskiem punk/hardcore, ale zatacza coraz szersze kręgi wśród zespołów zmęczonych szablonowym podejściem krótkowzrocznych wytwórni i stacji radiowych do muzyki. W końcu muzycy biorą sprawy w swoje ręce i osobiście zajmują się wydaniem i promocją swojej twórczości. Czemu o tym wszystkim piszę? Bo tak też postąpił zespół Moonstone w przypadku płyty "Mysterious game". Nie dość, że wszystkim zajęli się sami to jeszcze efekt jest tak imponujący, że szczęka opada. W moje ręce wpadł okazały digipack w twardej oprawie z wszytą w środku książeczką (z pięknymi ilustracjami i tekstami) oraz plakatem! Kto teraz dołącza do płyty plakat?! Okładka płyty i książeczka, jak już wspomniałem, zostały okraszone wspaniałymi rysunkami wykonanymi przez perkusistę grupy Michała Motłocha. Trzeba przyznać, że Michał jest wszechstronnie utalentowany. Ilustracje tworzą świetny klimat (moją ulubioną jest ta z martwym gołębiem) i współgrają z tekstami i tytułami utworów. Dzięki tym wszystkim zabiegom mamy do czynienia z bardzo spójnie zrealizowanym i profesjonalnym projektem. Co dalej? Brzmienie? Kto za nie odpowiada? Oczywiście też Moonstone, tym razem z pomocą Marcina Chlebowskiego. Muzyka zawarta na "Mysterious game" brzmi bardzo dobrze, selektywnie, ale też soczyście, zwłaszcza sola gitarowe, których jest tu mnóstwo. Powiedziałbym, że brzmienie jest mocno organiczne, bliskie graniu na żywo, co bardzo korzystnie wpływa na odbiór samej muzyki. No właśnie, czas przejść do meritum. Podstawa twórczości Moonstone to mieszanka hard rocka, bluesa i jazzu okraszona wieloma solówkami i partiami instrumentalnymi. W tych ostatnich zespół najbardziej pokazuje na co go stać. Długie i rozbudowane sola na gitarze (zarówno elektrycznej jak i akustycznej!) i
    instrumentach klawiszowych (w tym na pianinie, którego generalnie jest sporo na płycie) oraz wielobarwne pasaże ze zmieniającymi się motywami, znikającymi i
    pojawiającymi się ponownie. Można w tej muzyce zanurzyć się i odpłynąć. Najlepiej jej słuchać w skupieniu i spokoju. Rozkładanie całego albumu na części
    pierwsze nie ma sensu moim zdaniem. Zawartość "Mysteriuos game" jest zróżnicowana, pełna zarówno szybkich ekspresywnych partii, jak i motywów bardzo
    spokojnych, akustycznych, wyciszających. Muzycy naprawdę wykonali świetną robotę, mają dużo pomysłów i bardzo umiejętnie je realizują. Mam niestety pewne
    zastrzeżenia co do wokalu i tekstów. Ziemowit Słomczyński śpiewa poprawnie, ale momentami kaleczy język angielski, w którym napisane są wszystkie teksty na
    płycie. Może warto byłoby śpiewać po polsku? Poza Ziemowitem na albumie udzielają się również gościnnie panie śpiewające głównie w chórkach, ale robią to
    znakomicie. Teksty z kolei są bardzo proste, czasem zahaczają wręcz o banał (jak rozumiem tworzą one pewien koncept, dla mnie średnio czytelny). Mimo wad, o
    których wspomniałem, muzyka rekompensuje wszystko (zwłaszcza w instrumentalnych "Cry of the owls part VI", "Rebirth" i "Marcelina" czy w półinstrumentalnym
    "Cry of the owls part I & II"). Na szczególne wyróżnienie zasługuje również utwór "The Painter" poświęcony pamięci wybitnego grafika M.C. Eschera, okraszony
    w książeczce jego rysunkiem. Polecam zapoznanie się z "Mysterious game", jeśli przymknąć oko na pewne wady to mamy do czynienia z solidnym materiałem.

    Gabriel "Gonzo" Koleński

Zaloguj się, by skomentować

© Copyright 2007- 2022 - ProgRock.org.pl
15 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version