ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Campo di Marte
Concerto Zero : Live 1972/2003
(2003, album koncertowy)

CD 1: Live 1972 (31:36)
1. Prologio Parte 2 (7:55)
2. Alba (12:32)
3. Epilogo (5:42)
4. Prologio Parte 1 (5:27)

CD 2: Live 2003 (43:43)
1. Primo & Settimo Tempos (10:02)
2. Back in Time (3:26)
3. Bluesy Rocky (6:07)
4. Italian Irish (5:02)
5. Secondo Tempo (4:07)
6. Terzo & Quarto Tempos (8:13)
7. Rock Barock (2:45)
8. Outro (3:51)

Czas całkowity: 75:19
CD 1: Lve 1972
- Enrico Rosa ( electric guitar, vocals )
- Paul-Richard Ursillo ( bass, vocals )
- Alfredo Barducci ( organ, French horn, flute )
- Mauro Sarti ( drums, flute, vocals )
- Carlo-Felice Mareovecchio ( drums, vocals )

CD 2: Live 2003
- Eva Rosa ( varied recorders, wind synthesizer )
- Enrico Rosa ( acoustic & electric guitars, vocals )
- Alexander-Matin Sass ( piano, organ, synthesizers )
- Mauri Sarti ( drums )
- Maurilio Rossi ( bass )
Wyświetlony 3318 razy
Inne albumy wykonawcy: « Campo Di Marte

1 komentarz

  • Link do komentarza Aleksander Król niedziela, 28 sierpień 2011 15:55 napisane przez Aleksander Król

    Długo szukałem tej płyty. Będzie z osiem lat... Czyli od momentu wydania w 2003. Na płycie są zarejestrowane dwa koncerty - pierwszy z 1972 roku (jedynie 4 utwory, ale za to trwające 31,5 minuty), i na niego się przede wszystkim śliniłem, i drugi z 2003 roku (osiem utworów i prawie 44 minuty muzyki), który był mi prawie obojętny. Płyta była wydana w jakimś idiotycznym nakładzie, który zniknął zanim się ukazał. I teraz WIELKIE ZASKOCZENIE - wznowienie ukazało się w Rosji! Nie mówię tu o piracie, tylko o wznowieniu licencyjnym. Firmą, która się tym zajęła jest znakomita MALS. Mam już kilka płyt z tej wytwórni - jakość zarówno poligrafii jak i płyt - nie do odróżnienia od zachodnich oryginałów, a czasami książeczki są wręcz bogatsze! No i cena...

    Ale wróćmy do muzyki. Koncert z 1972 roku. Jakość - nagrywany przez telefon. Niestety. Dźwięk bootlegowy, ale zawartość znakomita, pokazująca jaki ta kapela miała potencjał. Natomiast drugi koncert (2003) - to następne zaskoczenie, które można skomentować tylko w jeden sposób - REWELACJA! Tego się nie spodziewałem! Piękny koncert, znakomite wersje starych utworów i nowe kawałki, genialnie zagrane i nagrane. Enrico Rosa w wielkiej formie. Jego gitara zabija. Kocham takich gitarzystów. Każdy dźwięk 'siedzi', wokal też doskonały, a poza tym jest go bardzo mało. Klawisze, jak zawsze u Włochów na najwyższym światowym poziomie. Do tego wspaniała sekcja i cudowny flet... Piękna płyta.

    A Rosjanie wymyślili jeszcze jedną zmianę w stosunku do wersji włoskiej - zamienili kolejność koncertów na płycie. I słusznie, bo głównym koncertem może tu być TYLKO ten z 2003 roku, a ten z 1972 jest tylko bonusem... Polecam tę płytę wszystkim amatorom włoszczyzny, ale nie tylko. Każdy kto kocha mieszankę proga z hardem i blusem będzie zachwycony.

Zaloguj się, by skomentować

© Copyright 2007- 2020 - ProgRock.org.pl
13 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version