ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Gudars Skymning
Morka Vatten
(2010, album studyjny)

1. Jag ar en trollkarl
2. Soderslantsblues
3. Imuranans kaflar
4. Kallar-lony
5. Pengar
6. Mdrig har jag velat
7. Ilyfs och fason
8. Jalverns svarta djup
9. Fri
10. Never in my life
- "Djupe" Knut Hassel  ( guitar )
- Anders "Ondertz" Olofsson  ( drums )
- Magnus "Pepparn" Hasselstam  ( bass )
- Kenny-Oswald "Blueskapten" Sjödin  ( guitar, vocals )
Wyświetlony 3081 razy

1 komentarz

  • Link do komentarza Rafał Ziemba wtorek, 05 kwiecień 2011 21:17 napisane przez Rafał Ziemba

    Gudars Skymning to debiutant na progowej scenie. Do włoskiej wytwórni BloodRock Records przywiało go aż ze Szwecji!

    Już na samym początku recenzji wypada mi wspomnieć, że nie jest to zespół, który spowodowałby mocniejsze bicie mojego serce. Panowie grają metalowo brzmiącego bluesa z ambicjami do stworzenia czegoś bardziej progresywnego. Coś jakby Lynyrd Skynyrd połączyć z Black Sabbath i dodać do tego szczyptę Yes. Pewnie wielu z Was teraz pomyślało: O! A to może być ciekawe. Ostudzę wasz zapał. Nie jest.

    Granie jest oczywiście poprawne. Soderslantsblues brzmi niczym jam session Black Sabbath, Imuranans Kaflar jest z kolei bardziej luzacki, southern rockowy. Jednak z racji wokalu nie można się w pełni cieszyć tą muzyką. Nie chodzi jednak o to, że frontman nie umie śpiewać. Powiedzmy, że nawet jakiś tam głos ma... Jego barwa i sposób śpiewania jest jednak nie do przyjęcia. Wszystkie słowa jakie z siebie wydobywa są jakby wymuszone, siłowe. Brakuje tu lekkości - jakby pan stojący za mikrofonem męczył się niesłychanie. A nadmienić należy, że jest on cały czas z przodu i zagłusza resztę instrumentów. To, że szwedzki nie jest najbardziej melodyjnym językiem na świecie tym bardziej nie pomaga.

    Gdyby jednak tego niezbyt przyjemnego głosu nie było, to pozostała by całkiem solidna porcja muzyki. Może nie porywającej, ale przyjemnej dla rockowego ucha. Za przykład takiego grania może posłużyć Kallar-lony, który czerpie zarówno z muzyki grunge jak i solidnych blues rockowych riffów.

    A gdzie w tym wszystkim ten progres i fascynacja Yes? No więc yes i to:) Gudars Skymning pozwala sobie na zaczerpnięcie cytatów ze Starship Trooper i zbudowanie na ich podstawie utworu Aldrig Har Jag Velat. Niestety, także i to nie brzmi zbyt porywająco. Panowie starają się nawet sięgnąć po rodzimy folk aby ubarwić swą twórczość (początek Ilyfs Och Fason) ale milion kapel przed nimi robiło to lepiej. Na przykład nieodżałowany Otyg...

    Przykro mi, że Morka Vatten nie zasłużył sobie na lepszą ocenę, ale płycie brakuje pomysłów, świeżości, oryginalności, chwytliwości... no niemal wszystkiego, co mogło by ją wyróżnić spośród licznej konkurencji. Gydars Skymning gra przeciętnie aż do bólu. Może komuś spodoba się ta płyta, bo przecie i słabe grupy mają swoich wiernych fanów, ale ja na razie nie zostanę jednym z nich.

    3/5

Zaloguj się, by skomentować

© Copyright 2007- 2021 - ProgRock.org.pl
14 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version