ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Sigur Rós
Valtari
(2012, album studyjny)

1.   Ég anda          6:15

2.   Ekki Múkk     7:45

3.   Varúð              6:37

4.   Rembihnútur  5:05

5.   Dauðalogn      6:37

6.   Varðeldur        6:08

7.   Valtari             8:19

8.   Fjögur píanó   7:50

- Jónsi Birgission (vocals, guitar, keyboards)

- Kjartan Sveinsson (keyboards, electric piano, guitar)

 - Georg Hólm (bass)

- Orri Páll Dýrason (drums)

Wyświetlony 4089 razy
Inne albumy wykonawcy: « Von Kveikur »

1 komentarz

  • Link do komentarza Michał Jurek sobota, 16 czerwiec 2012 19:31 napisane przez Michał Jurek

    Z pewnymi obawami zasiadłem do słuchania najnowszego dzieła Islandczyków, zatytułowanego 'Valtari'. Poprzednia płyta, 'Međ suđ í eyrum viđ spilum endalaust', nie zrobiła na mnie najlepszego wrażenia, była zbyt zdecydowanym zwrotem w stronę popowo-piosenkową. A akurat nie ten nurt w twórczości Sigur Rós cenię sobie najwyżej. Wprawdzie muzycy zapowiadali, że nowy album będzie bardziej poszukujący i oparty na elektronicznych brzmieniach, ale wiadomo nie od dzisiaj, że tego typu newsy mają za zadanie podgrzać atmosferę, a często mają się nijak do faktycznej zawartości płyt.

    Wreszcie po kilkunastu dniach od wydania płyta trafiła w me ręce. Trochę się bałem jej słuchać i przesunąłem na koniec kolejki (m.in. za nowy album Hawkwind, który jest fantastyczny!). W końcu jednak trzeba było zabrać się do słuchania. Nieco nadziei w serce wlała tracklista: same długasy! tylko jedno nagranie krótsze niż 6 minut! Jak tak - pomyślałem - to chyba album nie może być nieudany? I wrzuciłem płytkę do odtwarzacza.

    Już pierwsze takty 'Ég anda' ukoiły moje nerwy napięte jak postronki przez codzienną szarpaninę. Natchniony śpiew Jonsiego i majestatyczne, rozmywające się gdzieś w tle dźwięki przywołały klimaty dobrze znane z płyt '()' czy 'Takk...' i - zgodnie z tytułem utworu ('Oddycham') - pozwoliły zaczerpnąć oddechu. Podobnie zadziałał 'Ekki Múkk', obezwładniając nieziemskimi (to słowo padnie jeszcze kilka razy w tej recenzji) wokalizami Jonsiego, nieśmiało szemrzącymi instrumentami klawiszowymi, wspomaganymi dostojnymi uderzeniami w klawisze fortepianu i jakimiś niezidentyfikowanymi kosmicznymi dźwiękami. W nagraniu tym słychać też często stosowany na całym albumie patent: jakieś analogowe trzaski, zupełnie jakby odtwarzano winylową płytę. Okazuje się, że panowie z Sigur Rós antykwizując potrafią jednocześnie patynować, że użyję cytatu literackiego ;-). Ale trzaski te są bardzo nienachalne, przydają za to muzyce Islandczyków oldschoolowego stylu.

    Ale to jedynie początek muzycznej uczty. Oto nastaje bowiem czas 'Varúđ'. To, co się dzieje w tym utworze, nikogo nie pozostawi obojętnym. Panowie z Sigur Rós powoli budują tu nastrój pełen smutku i zadumy, a refren, w którym śpiew Jonsiego wspomagany jest chwytającymi za serce partiami instrumentów smyczkowych i jakimiś dziecięcymi chórkami, to już absolutne mistrzostwo. A finał utworu, z galopującą perkusją, wybuchającymi smyczkami i grającą na alarm trąbką, wgniata w fotel i nie pozwala się z niego wydobyć. I choć wiem, że Islandczycy zastosowali w rzeczonym finale to samo rozwiązanie, co choćby w 'Glósóli' z płyty 'Takk... ', to jednak i tak 'Varúđ' rzuca mnie na kolana. Po takiej dawce emocji niezbędne jest wyciszenie. Na szczęście, najkrótszy na płycie 'Rembihnútur' jest spokojniejszy od poprzednika, oparty głównie na szemrzących smyczkach i plumkającym fortepianie. Ale już w trzeciej minucie odzywają się analogowe trzaski, rytmiczna perkusja o postarzonym brzmieniu i dudniący bas, a wszystko to w otoczeniu jakichś magicznych dzwoneczków, czy czegoś w tym stylu. Zjawiskowe nagranie. Natomiast 'Dauđalogn' przykuwa uwagę powagą i dostojeństwem, a także krystalicznie czystym śpiewem chóru, który w pewnym momencie wysuwa się wręcz na pierwszy plan.

    Spokojem tchną również trzy ostatnie nagrania. W 'Varđeldur' jest cisza bezludnych wysepek mroźnej północy, przerywana tylko przez dobiegające z oddali gaworzenie mew. Podobną budowę ma tytułowa piosenka 'Valtari': snujące się smyczki, dzwoneczki, plamy instrumentów klawiszowych. Efektem jest nieziemski, niezakłócony niczym spokój. Natomiast 'Fjögur píanó' zgodnie z zapowiedzią zawartą w tytule przynosi więcej fortepianowego grania, mimo że utwór tchnie chłodem głębokich fiordów.

    'Valtari' to nie tylko projekt muzyczny. Do każdej z piosenek nakręcony zostanie specjalny film (bo słowo teledysk nie bardzo tu pasuje), każdy innego reżysera. Wszystkie filmy będą dostępne na stronie http://www.sigur-ros.co.uk/; dotychczas zamieszczono dwa. Warto je obejrzeć, słuchając przy okazji muzyki zawartej na płycie. Efekt jest fantastyczny. Na mnie duże wrażenie zrobił film ilustrujący 'Varúđ': po pRóstu czysta magia ;-)

    Sigur Rós nagrali bardzo dobrą płytę, jedną z lepszych w dorobku. Może to nie jest jeszcze poziom '()', ale wiele nie brakuje. Bardzo dobrze, że panowie zarzucili kierunek obrany na 'Međ suđ í eyrum viđ spilum endalaust' i uniknęli artystycznej mielizny. A co ciekawe, mimo postawienia na ambitniejszy repertuar, 'Valtari' sprzedaje się całkiem nieźle, w USA płyta weszła na Billboard 200, a na liście sprzedaży w Wielkiej Brytanii debiutowała na 8 miejscu.

    Ale na koniec mała łyżka dziegciu. Po wydaniu niemałej wszak sumy można chyba oczekiwać, że do rąk otrzymamy nieco więcej niż krążek CD wciśnięty w tekturę. Nie wierzę, że dorzucenie skromnej choćby wkładki nadszarpnęłoby budżet dużej w końcu wytwórni, która płytę wydała. A w ogóle choć rozumiem, że środowisko, ekologia, itepe, itede, to jednak mam nadzieję, że czas tekturowych opakowań w końcu przeminie, bo nie da się z nich wyjąć płyt nie paprząc ich przy okazji palcami, a często przegródka jest po prostu za ciasna i żeby płytę wydobyć, trzeba się z nią chwilę poszamotać. Niby drobiazg, ale wkurzający.

Zaloguj się, by skomentować

© Copyright 2007- 2021 - ProgRock.org.pl
14 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version