ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Caren Coltrane Crusade
Potwór
(2019, album studyjny)

01. Unknown Faces - 4:15
02. Astral Projection - 4:47
03. Potwór - 5:33
04. Smutna piosenka - 6:22
05. Streets - 6:23
06. Chocolate - 3:30
07. Człowiek z papieru - 4:28
08. Island - 4:22

Czas całkowity - 39:40

- Marzena Wrona - wokal , elektronika
- Marek Kaczerzewski – gitary
- Piotr Abraham - perkusja
oraz:
Piotr Szlempo - trąbka (3)

 

Wyświetlony 249 razy
Inne albumy wykonawcy: « The Bells

1 komentarz

  • Link do komentarza Gabriel Koleński wtorek, 24 wrzesień 2019 21:46 napisane przez Gabriel Koleński

    Gdyby podejść do tego w sposób czysto statystyczny, w muzyce rockowej jest znacznie więcej wokalistów niż wokalistek. Trudno powiedzieć dlaczego tak się dzieje, ale szkoda, że tak jest, bo na zmaskulinizowanej scenie przydałaby się większa różnorodność. Swój kamyczek do tego ogródka dorzuciła w tym roku trójmiejska formacja Caren Coltrane Crusade, wydając drugi album, zatytułowany „Potwór”. Na czele grupy stoi, a jakże, wokalistka Marzena Wrona, która odpowiada też za elektronikę, teksty, kompozycje, miks i mastering. Towarzyszą jej gitarzysta Marek Kaczerzewski oraz perkusista Piotr Abraham.
    Powiedzieć, że Caren Coltrane Crusade tworzy muzykę alternatywną to jak nie powiedzieć nic, ale to słowo wyjątkowo dobrze tu pasuje. Brzmienie poszczególnych utworów jest urozmaicone, muzycy sięgają do różnych stylów i gatunków. Czasem kompozycje są dość standardowe, jak otwierający album, „Unknown faces” ze spokojnym, trip hopowym podkładem, który pod koniec nieco narasta, choć ten utwór wyróżnia bardzo emocjonalny i mocno udziwniony śpiew wokalistki. Z kolei, „Astral Projection” to prosty, dosadny kawałek w stylu Joy Division, z motorycznym biciem perkusji, wyrazistym basem i syntetycznymi klawiszami w tle. Jednak, zespołowi zdarza się odrzucać proste rozwiązania, na rzecz bardziej awangardowego podejścia. Dobrze sprawdza się to w minimalistycznych, przestrzennych utworach, takich jak „Potwór” czy „Smutna piosenka”. Pierwszy wzbogacają dźwięki trąbki, w drugim zwraca uwagę mocny bas i stopniowe rozwijanie kompozycji aż do wybuchowego finału. Niestety, czasem muzycy wybiegają za daleko i zapętlają się w swoich pomysłach, które zdają się zmierzać donikąd. Taki jest „Chocolate”, w którym irytuje duża ilość syntetycznych brzmień perkusji, a wokal upchano na siłę gdzieś pomiędzy tym wszystkim. Rytmiczny początek i fajna, melodyjna linia wokalna „Człowieka z papieru” zapowiadają fajny kawałek, ale potem całość rozjeżdża się w pogłosach, syntetycznych dźwiękach i mało czytelnym wokalu. Czasem mniej znaczy lepiej, co pokazują „Streets” oraz zamykający album, „Island”. W pierwszym mamy spokojne zwrotki, które przyjemnie płyną, ale później utwór przyspiesza i robi się bardziej dynamiczny, z chwytliwą, powtarzaną frazą, która zastępuje klasyczny refren. „Island” to prosta ballada oparta na gitarze akustycznej i wokalu wysuniętym do przodu, a w tle słychać instrumenty smyczkowe, zapewne generowane z klawiszy. I nic więcej nie potrzeba, żeby uzyskać urokliwą, rozmarzoną piosenkę, którą kończy szum morza.
    Jak to zwykle bywa z wokalistami, czy jak w tym przypadku, wokalistkami, kwestia śpiewu jest kontrowersyjna, a jego odbiór subiektywny. Jedni dany wokal lubią, inni nie. Marzena Wrona ma ciekawy głos i lubi z nim eksperymentować, ale czasem przesadza z interpretacją, która przesłania czytelność wokalu, przez co utrudnia zrozumienie słów, zwłaszcza gdy wokalistka śpiewa po polsku.
    Twórczość Caren Coltrane Crusade może być bliska fanom Joanny Vorbrodt, choć muzyka tej ostatniej jest bardziej dojrzała i konkretna. Pewnymi drogowskazami mogą być też PJ Harvey, Kate Bush czy Beth Gibbons z Portishead, ale to trochę banalne porównanie, bo te nazwiska padają prawie zawsze w kontekście kobiet, które uprawiają muzykę alternatywną. Jeśli dla kogoś Daria Zawiałow i Mela Koteluk grają nachalnie melodyjnie i w zbyt oczywisty sposób, powinien sięgnąć po „Potwora”.
    Gabriel „Gonzo” Koleński

Zaloguj się, by skomentować

© Copyright 2007- 2020 - ProgRock.org.pl
13 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version