ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Jasmeno
Jasmeno
(2020, album studyjny)

Jasmeno
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

01. Plankton - 3:55
02. Daydreams - 6:42
03. Life Expired - 4:42
04. Nothing But Illusion - 4:03
05. Precarious And Tough - 5:01
06. Sunk In Emotion - 7:07
07. Temptation In Vain - 5:52
08. Reptile - 4:40
09. Liquid Paradise - 8:26
10. Ghost In Mono - 1:42

Czas całkowity - 52:10

- Sławomir Maria Nietupski - instrumenty klawiszowe, programowanie
- Andrea Boccarusso - wokal, gitara, gitara akustyczna
- Lecia Louise McPhail-Bell - wokal, gitara, gitara akustyczna
- Anna Heron - dodatkowy wokal
- Piotr Chomicz - gitara
- Robert Jakubiec - trąbka
- Gabriela Gutierrez - harfa

Wyświetlony 241 razy

Media

1 komentarz

  • Link do komentarza Gabriel Koleński niedziela, 01 listopad 2020 13:50 napisane przez Gabriel Koleński

    Kolejny odcinek z serii „coś u kogoś widziałem, ale nie słyszałem, w sumie to nie znam się, nie wiem, ale się wypowiem”. Po przesłuchaniu okazało się, że jest to również kolejna odsłona cyklu „nie moja bajka, ale fajnie brzmi, dobrze się słucha”. Pozwólcie, że uporządkuję myśli i zbiorę to w logiczną całość, a nie jak zwykle.
    Jasmeno to względnie świeży twór na naszym rynku muzycznym. No właśnie, pierwsza rzecz to pytanie czy projekt jest bardziej polski czy międzynarodowy. Bowiem, pomysłodawca, Slavomir Maria Nietupski, stworzył kolektyw polsko-włosko-australijsko-amerykański. Na debiutanckim, pozbawionym tytułu albumie udziela się łącznie osiem osób. Każdy z zaproszonych muzyków i wokalistów wniósł coś od siebie, dzięki czemu powstała bardzo ciekawa mieszanka. Jasmeno tworzy szeroko pojętą muzykę elektroniczną, ale z różnymi wtrętami, głownie rockowymi. Podstawą właściwie wszystkich kompozycji na płycie są mocne, syntetyczne, hipnotyzujące beaty automatu perkusyjnego. Dla mnie brak prawdziwej perkusji jest wadą, ale obiektywnie brzmi to dobrze. Generalnie, brzmienie jest jednym z mocniejszych atutów debiutu Jasmeno – pełne, głębokie, aż chciałoby się powiedzieć „tłuste”. Do tego ogromna ilość wszelkiej maści klawiszy i syntezatorów w różnych tempach, choć raczej jest dość dynamicznie, nawet w spokojniejszych utworach. Chłodne, elektroniczne przestrzenie zostały złagodzone i ocieplone przez gościnne występy różnych muzyków i wokalistów. To, co w szczególności przyciągnęło moją uwagę, to oczywiście liczne solówki gitarowe, które znajdziemy w większości kompozycji. Słychać w nich echa stylu Davida Gilmoura, sola są zazwyczaj długie i emocjonalne. Z dodatkowych ciekawostek, w „Ghost in mono” usłyszmy gitarę akustyczną, a w „Nothing but illusion” i „Reptile” damskie wokale lub wokalizy. W „Temptation in vain” znajdziemy nie tylko wszystko co wymieniłem przed chwilą, ale także partie trąbki i harfy. Z kolei „Life expired” został ozdobiony partią mówioną, wykonaną przez prezenterkę Radia Gdańsk - Beatę Szewczyk. Czyli sporo się dzieje. Zasadniczo, powinienem był zacząć od udzielających się na krążku wokalistów. To tyle w kwestii uporządkowania myśli i logicznej całości. Wspomniałem już o gościnnych damskich wokalach, ale główne partie należą do włoskiego wokalisty, którym jest Andrea Boccarusso. Andrea śpiewa w mocny, emocjonalny, bardzo włoski sposób (posłuchajcie sobie chociażby Kingcrow, panowie brzmią podobnie). Ma duże możliwości i świetnie wykorzystuje je w muzyce Jasmeno.
    W zasadzie, nie przekonuje mnie tylko jeden utwór na płycie - bardzo syntetyczny, trochę bezduszny i agresywny „Reptile”. Poza tym, jest raczej energicznie, choć czasem robi się nieco sentymentalnie (spokojniejsze „Nothing but Illusion”, „Temptation in vain”, „Liquid paradise”), ale najważniejsze, że albumu po prostu dobrze się słucha. Kompozycje są ciekawie zaaranżowane i dość zróżnicowane, mimo mocnego zanurzenia w elektroniczno-syntezatorowym sosie. Jeśli ktoś nie jest fanem takich elektronicznych dźwięków, na dłuższą metę może odczuwać lekkie znużenie, ale miłośnikom brzmień spod znaku Depeche Mode zdecydowanie polecam.
    Gabriel Koleński

Zaloguj się, by skomentować

© Copyright 2007- 2021 - ProgRock.org.pl
14 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version