ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Pearl Jam
Vitalogy
(1994, album studyjny )

1. Last Exit (Abbruzzese, Ament, Gossard, McCready, Vedder) – 2:54
2. Spin the Black Circle (Abbruzzese, Ament, Gossard, McCready, Vedder) – 2:48
3. Not for You (Abbruzzese, Ament, Gossard, McCready, Vedder) – 5:52
4. Tremor Christ (Abbruzzese, Ament, Gossard, McCready, Vedder) – 4:12
5. Nothingman (Vedder, Ament) – 4:35
6. Whipping (Abbruzzese, Ament, Gossard, McCready, Vedder) – 2:35
7. Pry, To (Abbruzzese, Ament, Gossard, McCready, Vedder) – 1:03
8. Corduroy (Abbruzzese, Ament, Gossard, McCready, Vedder) – 4:37
9. Bugs (Abbruzzese, Ament, Gossard, McCready, Vedder) – 2:45
10. Satan's Bed (Vedder, Gossard) – 3:31
11. Better Man (Vedder) – 4:28
12. Aye Davanita (Abbruzzese, Ament, Gossard, McCready, Vedder) – 2:58
13. Immortality (Abbruzzese, Ament, Gossard, McCready, Vedder) – 5:28
14. Hey Foxymophandlemama, That's Me (Ament, Gossard, Jack Irons, McCready, Vedder) – 7:44

Czas całkowity; 55:30
Eddie Vedder ( vocals, guitar, accordion )
Jeff Ament ( bass, standup, vocals )
Stone Gossard ( guitar, vocals, mellotron )
Mike McCready ( guitar, vocals, slide guitar )
Dave Abbruzzese ( drums )
Wyświetlony 3946 razy

1 komentarz

  • Link do komentarza Rafał Ziemba sobota, 22 marzec 2008 17:09 napisane przez Rafał Ziemba

    Zrozumienie tego albumu kosztowało mnie wiele wysiłku i wiele godzin przesłuchań. Z początku musiałem się przyzwyczaić do zmiany brzmienia, i zdać sobie sprawę z faktu, że to już nie jest okres Ten czy Vs. I choć utwory dalej podzielone są wedle tego samego schematu co na poprzednich krążkach, to jest tu jednak jakaś nowa jakość. Przejawia się ona w ilości eksperymentów. Kompozycje są niesamowicie zróżnicowane. Jest szybki i motoryczny Spin The Black Circle, klasycznie rockowe Not For You, Last Exit czy Tremor Christ. Po tym zgiełku chłopcy serwują nam chwilę wytchnienia w klasycznym już Nothingman. Whipping z kolei jest znowu rockowe, ale tu już do głosu dochodzą eksperymenty zarówno te z brzmieniem jak i z samą struktura utworu. Mimo wszystko nad całością unosi się duch Led Zeppelin, gdyż całość utrzymana jest w konwencji takich utworów jak Communication Breakdown. Potem mamy niepokojące i drażniące lekko dźwięki w Pry, To. Trochę to zbędne, ale już następny kawałek wynagradza wszystko. To kolejny klasyk z tego albumu czyli Corduroy. Niby to taki przeciętny kawałek w średnim tempie, ale coś w nim jest. Świetny tekst, ciekawy refren i fajne przejścia. Utwór ten dopiero nabiera właściwej mocy na koncertach, więc warto posłuchać jego wykonania chociażby z Live On Two Legs. I znów po takim klasycznym Pearl Jamie następuje chwila zabawy zespołowej. Eddie złapał za akordeon, na którym najwyraźniej nie umie grać. Ten zabieg zbliża nas lekko do atmosfery płyt Toma Waitsa. Gdy już wybrzmi ten eksperyment, witają nas dźwięki bata wprowadzające do utworu Satan's Bed. Najbardziej przeciętny spośród zgromadzonych tu kompozycji. Ot, taka Pearl Jamowa średnia. Natomiast następne dwa utwory to już klasyka nad klasyką. Better Man i Immortality to dwie przepiękne ballady. Pierwszy przynosi ze sobą jakąś taka pozytywną atmosferę gdy zespół się rozkręca, a Immortality znajduje się w moim rankingu w top 10 kawałków Pearl Jamu. No jest to zdecydowanie najlepszy numer z Vitalogy. Co prawda obie balladki przeplata Aye Davanita, ale to taki przyjemny dla ucha przerywnik. Ostatniej kompozycji natomiast nie da się słuchać, i nie wiem za bardzo o co chłopakom chodziło w tym momencie. Prawie 8 minut posklejane z różnych dźwięków i gadek ludzi. Mało strawne to i szkoda, że jest zakończeniem całkiem dobrej płyty.
    Nie mogę też nie wspomnieć o rewelacyjnym koncepcie wizualnym tej płyty. Całość jest przyozdobiona efektowną książeczką, a w dodatku początkowo album był dostępny tylko na winylu (Spin The Black Circle!!).
    Ogólnie rzecz biorąc, gdyby nie to drażniące zakończenie dałbym 4,5 a tak muszę dać tylko 4 gwiazdki. Forma Pearl Jam jak zwykle wysoka.

Zaloguj się, by skomentować

© Copyright 2007- 2020 - ProgRock.org.pl
13 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version