ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Freedom to Glide
Rain EP
(2012, EP)

1.Rain part 1 (EP mix) 05:07
2.Anywhere Else But Here (EP mix) 03:21
3.Path Of Reason (EP mix) 04:30

czas całkowity: 12:58

Pete Riley (keyboards, piano, vocals, sampling, programming)
Andy Nixon (lead guitar, acoustic guitars, vocals, bass, drum programming)

Wyświetlony 4255 razy

1 komentarz

  • Link do komentarza Jędrzej Kołecki poniedziałek, 29 październik 2012 21:58 napisane przez Jędrzej Kołecki

    Freedom to Glide (f2g) to młody, obiecujący projekt dwóch muzyków z UK: Pete'a Rileya oraz Andy'ego Nixona, utworzony w 2010 roku. Ich historia sięga głębiej, gdyż lata przed założeniem projektu, panowie zdąrzyli już wspólnie grać w zespole Dark Side of The Wall będącym tribute band'em Pink Floyd, z których inspiracje czerpią po dziś dzień pełnymi garściami. Grając wspólnie duet przekonał się, że ich wizje muzyczne wzajemnie się uzupełniają, toteż postanowili współpracować i tworzyć własną muzykę. Przyznam, że byli dla mnie sporym odkryciem a wpadłem na nich całkowicie przypadkowo przedzierając się przez zasoby internetu. W chwili obecnej szykują się do wydania debiutanckiego albumu pt. "Rain", który ma się ukazać w 2013 roku. Jak zatem przygotowują nas do tego? Sami twierdzą, że nie boja się przekraczać granic. Czyżby? Przyjrzyjmy się bliżej minialbumowi "Rain EP".
    Na EPkę składają się w sumie trzy utwory: Rain part 1, Anywhere Else But Here oraz Path of Reason. Inspirację do napisania pierwszego utworu zaczerpnęli z opowieści o doświadczeniach wojennych kaprala Roberta Wilsona nabytych podczas I Wojny Światowej. Zdaniem muzyków dla albumu to było ziarno, które wkrótce przerodziło się w osobistą podróż przez wieki pełne wojen i konsekwencje nimi spowodowane. Album Rain jest szczególnie dedykowany tym, których życie w pewien sposób zostało zmienione przez wojnę. W tym co robią jest dużo szczerości. Muzyka jest w pełni treściwa, bez owijania w bawełnę. Wstępem do pierwszego muzycy mocno podkreślają wspomniane juz wyżej fascynacje zespołem Pink Floyd i wielu z nas zapewne skojarzy ten utwór chociażby z Shine on You Crazy Diamond. Trzeba przyznać, że partie gitar brzmią tutaj fenomenalnie. Mocno bluesowe solówki i akordowa gra gitary akustycznej dominują w pierwszym utworze. Pochwała należy się także wokaliście, którego głos posiada bardzo przyjemną manierę, dzięki której utwory nie są śpiewane schematycznie i nie tworzy się żadna monotonia. Można wyczuć jego emocje w treści jaką nam przekazuje. W Rain part I pojawiają się także wokalizy Francesci Genco, która swoim pięknym głosem prowadzi nas do kolejnego utworu czyli Anywhere Else But Here. Tu koncepcja jest nieco inna niż na reszcie EPki. Nuta skręca raczej w kierunku klimatów Dead Can Dance co tworzy kontrast. Jest to prawie całkowicie intrumentalny kawałek - elektroniczny i mroczny. Ostatni już utwór Path Of Reason jest zdecydowanie żywszy. Tutaj szczególnie wyróżnia się gitara basowa, która wraz z klawiszami wprowadza transowe elementy, które przeplatają się z agresywnym bluesowym riffem gitary. Zmysłu kompozytorskiego zespołowi nie można odmówić. Na koniec dodam, że jestem pod wrażeniem miksu jakiego dokonano. Brzmienie jest czyste, selektywne i w efekcie muzyka ta tętni życiem i tworzy własną przestrzeń.
    Na Ziemii jest wiele utalentowanych istnień ludzkich, o których nie wszyscy jeszcze słyszeli. Jestem bardzo pozytywnie nastawiony na nadchodzący album i przeczuwam, że ta kapela jeszcze będzie miała coś do powiedzenia w świecie muzyki progresywnej. Duet wywarł na mnie spore wrażenie a trzeba zaznaczyć, że to zaledwie EPka. Brzmienie, które już doskonale znamy zostało odświeżone oraz uzupełnione o elementy, dzięki którym wiemy, że nie mamy do czynienia z niczym wtórnym. Mówić o muzyce można wiele a z recenzentem niekoniecznie trzeba się zgadzać. Tu właśnie pojawia się okazja by samemu przekonać o sile zawartej w muzyce Freedom to Glide albowiem materiał ten jest dostępny całkowicie za darmo do odsłuchu za pośrednictwem bandcampa zespołu: http://freedomtoglide.bandcamp.com/album/rain-ep . Jeśli szukacie czegoś klasycznego a zarazem świeżego i utrzymanego na wysokim poziomie to nie przejdźcie obok takiej muzyki obojętnie i przeznaczcie 13 minut waszego życia na odsłuchanie "Rain EP". Ja osobiście zamierzam śledzić poczynania zespołu. Serdecznie polecam!

    Jędrzej Kołecki

Zaloguj się, by skomentować

© Copyright 2007- 2020 - ProgRock.org.pl
13 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version