ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Victorians - Aristocrats' Symphony
Revival
(2012, album studyjny)

01.Descent Of Your Destiny (5:18)
02.In the End (3:52)
03.Voice Of Eternal Love (3:54)
04.Who Never Loved (5:25)
05.Siren (4:43)
06.Servants Of Beauty (3:39)
07.Prince Of Night (3:43)
08.Don't Let Them Cut My Wings (3:39)
09.Juliet's Tale (5:50)
10.Creed (5:01)

Czas całkowity: 45:04


- Kinga "Eydis" Magiera  (vocals)
- Marcin "Utis" Tomaszek  (guitar)
- Arkadiusz "V." Kwaśny  (bass, orchestration)
- Konrad "MrNice" Gąsiorowski  (drums)

 

Wyświetlony 2453 razy

1 komentarz

  • Link do komentarza Aleksander Król poniedziałek, 26 listopad 2012 15:07 napisane przez Aleksander Król

    Victorians - Aristocrats' Symphony… Jeżeli spojrzymy na polską scenę metalową, wraz ze wszystkimi odmianami tego gatunku, zobaczymy że nie jest tak źle… O ile świat polskiego popu kręci się w kółko jak g….w przerębli pokazując coraz to nowsze pseudo gwiazdki z talentem, który nie wystarcza nawet na jedną płytę, o ile świat polskiego bluesa lekko oderwany od rzeczywistości przeobraził się w towarzystwo wzajemnej adoracji , o tyle metal ŻYJE…. Rozwój tego gatunku jest faktem niezaprzeczalnym. I dobrze że chociaż tu muzycy są niezwykle otwarci na fuzje międzygatunkowe. Powstają wówczas takie zjawiska jak Victorians - Aristocrats' Symphony…
    Grupa z Bielska Białej, na przełomie czerwca i lipca 2012 roku zarejestrowała materiał na swoją debiutancką płytę REVIVAL, i ta leży teraz przede mną. A właściwie to leży okładka, bo płyta trzeci raz „obraca” w odtwarzaczu… A to już o niej dobrze świadczy. Symfoniczny metal… ale otwarty na motywy z innych gatunków, dzięki temu żywy i pulsujący, nie będący kolejną kopią wczesnego Nightwisha. A więc symfoniczno gotycki metal z elementami… folku, muzyki filmowej i progresu… Tygiel, wręcz kipiący świetnymi pomysłami, zagrany arystokratycznie i po mistrzowsku. Dynamiczna, monumentalna esencja Symfonicznego Metalu, ze świetnymi melodiami i światowej klasy wokalem. Skojarzenia z Nightwish są nieuniknione, bo ta dama (Kinga "Eydis" Magiera), w przeciwieństwie do cienko wyjących panienek w naszym rocku, śpiewać potrafi. A że głos ma jak dzwon – robi to z klasą przypominającą miejscami klasę i konwencję Tarji, co absolutnie nie jest zarzutem tylko ukłonem dla takiego talentu. Pozostały trzon zespołu tworzą trzej arystokraci - Arkadiusz "V." Kwaśny (bas, orkiestracje) Marcin "Utis" Tomaszek (gitara) i Konrad "MrNice" Gąsiorowski (perkusja). Oni też wiedzą co ze swoimi instrumentami robić. Debiutancki krążek to 10 utworów utrzymanych w konwencji gatunku, doskonale zaaranżowanych, świetnie zagranych i zaśpiewanych. Otrzymaliśmy płytę, którą świadomie można postawić na półce obok światowej czołówki symfo-metalu i nikogo to nie powinno dziwić. O tej grupie jeszcze usłyszymy wiele dobrego – tego jestem pewien, a póki co – cieszmy się tym co mamy czyli Revival’em , bo to naprawdę kawał dobrej muzy. Oczywiście, jak zwykle moim, cholernie subiektywnym zdaniem…

Zaloguj się, by skomentować

© Copyright 2007- 2021 - ProgRock.org.pl
14 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version