ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Dire Straits
Brothers In Arms
(1985)

Brothers In Arms
Oceń ten artykuł
(145 głosów)
01. So Far Away (5:12)
02. Money for Nothing (8:26)
03. Walk of Life  (4:12)
04. Your Latest Trick (6:33)
05. Why Worry (8:31)
06. Ride Across the River (6:58)
07. The Man's Too Strong (4:40)
08. One World (3:40)
09. Brothers in Arms (6:59)

- Mark Knopfler ( gitara, śpiew )
- John Illsley ( bas, śpiew )
- Alan Clark ( instrumenty klawiszowe )
- Guy Fletcher ( gitara, śpiew )
- Terry Williams ( perkusja )

- Omar Hakim ( drums )
- Jack Sonni ( gitara )
- Michael Brecker ( saxophone )
- Randy Brecker ( róg )
- Malcolm Duncan ( saksofon tenorowy )
- Neil Jason ( bas )
- Tony Levin ( bas )
- Jimmy Maelen ( instrumenty perkusyjne )
- Michael Mainieri ( śpiew )
- Dave Plews ( róg )
- Sting ( śpiew )

Wyświetlony 5132 razy

1 komentarz

  • Link do komentarza Gacek czwartek, 26 sierpień 2010 21:30 napisane przez Gacek

    'Brothers In Arms' to najlepiej sprzedająca się płyta Dire Straits i ogólnie jedna z najbardziej popularnych w historii muzyki.

    Nie trzeba daleko szukać powodów popularności płyty - wystarczy jej posłuchać chociaż raz. Album wypełnia 9 kompozycji, z których trudno wybrać chociażby jedną słabszą. Zespołowi udało się nagrać na tyle zróżnicowany materiał, że każdy utwór jest tutaj osobną całością. Muzyka ogólnie jest raczej spokojna, głośnego rockowego grania można posłuchać w prostym, optymistycznym 'Walk Of Life' i nieco bardziej rozbudowanym 'Money For Nothing', które rozpoczynają spokojne oniryczne dźwięki przechodzące po chwili w genialną perkusyjną galopadę. Cała reszta to bardziej lub mniej wyciszone granie w różnych odcieniach. Najbardziej chyba znaną kompozycją jest tytułowy 'Brothers In Arms'. Absolutny majstersztyk porywający niesamowitym podnisołym klimatem od pierwszej do ostatniej sekundy, w którym niewątpliwie na pierwszym planie jest głos i gitara Marka Knopflera.
    Nie mniej udany jest zbudowany na zasadzie kontrastów 'The Man's Too Strong', w którym dość wyciszone akustyczne dźwięki towarzyszące słuchaczowi od początku są w refrenie rozdarte mocnymi uderzeniami w struny gitary.
    Kolejną perełką jest chociażby klimatyczny, świetnie rozwijający się 'Ride Across The River', czy wyciszony, spokojny i oniryczny trwający 8 i pół minuty 'Why Worry'.
    Wystarczy posłuchać łkającej gitary i saksofonu na początku 'Your Latest Trick' aby zakochać się i w tej kompozycji.
    Na uznanie napewno zasługuje także świetnie zagrany i równie dobrze zaśpiewany mający swój spokojny nastrój 'So Far Away'.
    Mnie osobiście jakoś najmniej pasuje na płycie 'One World', które pomimo bardzo ciekawej zagrywki na początku nie ma takiego wciągającego klimatu jak reszta utworów. Nie jest to jednak w żadnym wypadku słaba kompozycja.

    Zaryzykuje stwierdzenie że 'Brothers In Arms' to tak dobra płyta, bo muzycy wykorzystali tutaj wszystkie swoje doświadczenia i dali z siebie wszystko tworząc dopieszczony do perfekcji materiał. Każda płyta Dire Straits to absolutnie warte uznania dzieło, ale tutaj wszystko co było dotąd jest zebrane w całość, dopracowane do perfekcji i idealnie zaaranżowane. Czasy prostego rocka, spontanicznego grania i garażowego brzmienia definitywnie minęły. Dire Straits na tej płycie jest już całkiem dojrzałe. Mie ma tu chybionych pomysłów, niepotrzebnych dźwięków, zbędnego przedłużania czegoś na siłę.
    Co najciekawsze słuchając 'Brothers In Arms' mam wrażenie że czas zupełnie nie działa na te dźwięki, które mimo upływu lat są nadal tak samo magiczne, tak samo świeże co 25 lat temu. Ba jest wręcz przeciwnie, ta muzyka z czasem jest coraz lepsza...

Zaloguj się, by skomentować

© Copyright 2007- 2020 - ProgRock.org.pl
13 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version