ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Breakout
Blues
(1971, album studyjny)

1. Ona poszła inną drogą (3:35)
2. Kiedy byłem małym chłopcem (3:10)
3. Oni zaraz przyjdą tu (3:00)
4. Przyszła do mnie bieda (2:00)
5. Pomaluj moje sny (2:45)
6. Usta me ogrzej (4:07)
7. Gdybym był wichrem (7:57)
8. Co się stało kwiatom (6:16)
9. Dzisiejszej nocy (4:09)

Czas całkowity: 36:59
- Tadeusz Nalepa (gitara, wokal, harmonijka)
- Józef Hajdasz (perkusja)
- Dariusz Kozakiewicz (gitara)
- Jerzy Goleniowski (bass)
- Tadeusz Trzciński (harmonijka)
Wyświetlony 5501 razy

1 komentarz

  • Link do komentarza Paweł Tryba piątek, 19 listopad 2010 16:51 napisane przez Paweł Tryba

    Po wydaniu płyty 70a nastąpiło w Breakoucie kilka zasadniczych zmian. Odszedł Józef Skrzek, ale swoje zdążył zrobić. Nie chodzi mi wyłącznie o basowe popisy na 70a, ale także o wpływ, jaki wywarł na lidera. Tadeusz Nalepa nieraz podkreślał w wywiadach, że zwrot w kierunku bluesowej konwencji zawdzięcza właśnie Skrzekowi, który zainteresował go choćby twórczością Johna Mayalla. Zmiana druga: wzięcie przez Nalepę kwestii menedżerskich na własne barki. Akurat w tym przypadku rozbrat z dotychczasowym impresario przełożył się na muzykę. Wcześniej menedżerem Breakoutu był Franciszek Walicki, człowiek z Wizją. Nalepa miał talent, ale to Walicki potrafił go ukierunkować i pchnąć dawnego bigbitowca w kierunku psychodelii i jazz rocka. Jasne, na Na drugim brzegu tęczy i 70a zawierają już elementy, które dopiero na Bluesie ułożyły się w nową jakość. Ale do tego potrzebne było Nalepie pełne przejęcie artystycznego steru. Zakończenie współpracy z Włodzimierzem Nahornym ukróciło jazz rockowe eksperymenty. Ujednoliceniu stylu pomogła też decyzja o nagrywaniu na przemian płyt Breakoutu z Nalepą jako wokalistą i solowych albumów Miry Kubasińskiej. Kropką nad I było zaangażowanie nowocześnie, riffowo grającego na gitarze Dariusza Kozakiewicza. Siły przegrupowane, można atakować!

    Ten przydługi analityczny wstęp był po to, żeby mi się recenzja nie zmieniła w jakiś panegiryk, bo co bym nie napisał to i tak będzie za mało. Minęło prawie 40 lat, a Blues dalej jest mocną, świeżą płytą pełną znakomitych utworów, porywającą grą instrumentalistów i porażającą nieudawanymi emocjami, z którymi Tadeusz Nalepa wyśpiewuje bolesne liryki Bogdana Loebla. Arcydzieło i basta! Jeśli coś tu może uwierać, to stylistyczny rozrzut. Tak, jakby zespół bardzo przejął się tytułem płyty i postanowił pokazać najróżniejsze odcienie i ujęcia bluesa. Weźmy Oni zaraz przyjdą tu - toż to już jest praktycznie hard rock! A Dzisiejszej nocy to powolny walec który na upartego można by nazwać pierwszym polskim utworem doomowym (biorąc pod uwagę tekst, to nawet, hehe, funeral doomowym). Ale są też odsłony lżejsze, jak kłaniające się B.B. Kingowi Co się stało kwiatom, wciągający niesamowitą atmosferą bluesowy nokturn Usta me ogrzej czy nieśmiertelne Kiedy byłem małym chłopcem. W sumie to każda piosenka zasługuje na osobną analizę. Nalepa-kompozytor pokazał wielką klasę, ale nie można zapomnieć o inwencji całego zespołu. Kozakiewicz na tle innych polskich gitarzystów z tamtych czasów jawi się jako przybysz z innej planety, rocker co się zowie zafascynowany Cream i Hendrixem (najwyraźniej słychać to w Gdybym był wichrem), świetnie też spisał się harmonijkarz Tadeusz Trzciński, jego partia w Oni zaraz przyjdą tu - mistrzostwo, no, przynajmniej ówczesnej Europy Centralnej. Blues dzięki ascetycznym, bolesnym tekstom Loebla udowadnia też, że język polski świetnie się w takiej muzyce sprawdza. To był przełom, najpierw musiał być Loebl żebyśmy potem mogli wzruszać się przy Riedlu albo rechotać przy rubasznych piosenkach Zdrowej Wody. A płyta jako całość ostatecznie udowodniła, że Polaków stać na więcej niż, przepraszam za wyrażenie, bigbit. Chapeau bas!

Zaloguj się, by skomentować

© Copyright 2007- 2020 - ProgRock.org.pl
13 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version