ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Twilite
Quiet Giant
(2011, album studyjny)

1. Perfect Ending      
2. Saving Time      
3. Fire      
4. Days Underwater      
5. Hopin'      
6. I Am The Sun      
7. Quiet Giant      
8. Out Of Control      
9. Forgive And Forget      
10. Too Late      
11. One Quiet Moment 
Paweł Milewski: vocal, guitar
Rafał Bawirsz: vocal, guitar
Wyświetlony 2555 razy
Inne albumy wykonawcy: « Else

1 komentarz

  • Link do komentarza Paweł Tryba sobota, 18 czerwiec 2011 00:27 napisane przez Paweł Tryba

    Spokojnie, po cichutku Twilite robią swoje, ale robią to z coraz większym rozmachem, czego dowodem niech będzie ich niedawny występ przed Twilight Singers (musiał to dla nich być szczególny koncert, wszak nazwę zaczerpnęli z tytułu jednej z piosenek Grega Dulli). Zmienili wytwórnię, nagrali nowy krążek i co? I to samo, tylko ciekawiej niż na debiutanckim Bits & Pieces sprzed trzech lat.

    Podchodziłem do recenzji Quiet Giant dobre dwa tygodnie. Zabierałem się za słuchanie, nie mogłem dokończyć i tak kilka razy. Teraz już rozumiem dlaczego. Do wczucia się w piosenki Twilite potrzeba chwili spokoju, o którą ostatnio coraz u mnie trudniej. Te kawałki sprawdzają się świetnie, ale tylko wtedy, gdy poświęci się im uwagę. Ich czar jest na tyle ulotny, że nie uchwyci się go zmywając naczynia. Ale kiedy wreszcie znajdzie się wolną godzinkę, można przy nowym albumie duetu Paweł Milewski - Rafał Bawirsz znakomicie naładować akumulatory.

    Oczywiście nadal podstawą brzmienia formacji są dwie gitary akustyczne i harmonie wokalne. Patent stary jak świat i zawsze aktualny. Nic nie zmoże klasycznego folku. Może piosenki Twilite nie są szczególnie przebojowe (wyjątkiem jest pamiętający czasy EPki Else utwór Fire - a jednak umieścili go i na drugim długograju i trudno się dziwić), ale twórcom chyba nie chodzi o szturmowanie list. Nagrali dwanaście intymnych, wyciszonych songów. Grają tak jak lubią. Kropka. Tym razem piosenki duetu zostały ubrane w nieco bogatsze brzmienie niż na debiucie. Delikatne perkusyjne podkłady towarzyszą pudłom Bawirsza i Milewskiego w prawie wszystkich utworach, tu i tam pobrzmiewa fortepian, czasem zabrzmią instrumenty dęte. Szczególnie wdzięcznie wypadają partie klarnetu w Days Underwater i One Quiet Moment. Kiedy kilka miesięcy temu rozmawiałem z muzykami jakoś nie bardzo chciałem uwierzyć, że ich fascynacja Sonic Youth może się kiedyś przełożyć na ich własną muzykę. Teraz już wierzę. Posłuchajcie końcówki Out Of Control. Solidna ściana gitar - fakt - akustycznych, a w tle tu i ówdzie jazgocze podpięte wiosło. W Too Late gęstą brzmieniową fakturę dopełnia trąbka. Krótkie formy nie oznaczają sztywnego trzymania się przez duet piosenkowej konwencji, np. w ukrytym na końcu Power's Gone Milewski luzacko sobie zawodzi, wbrew tytułowi z niezłym powerem. Jest to zresztą utwór nieco inny od reszty, najbliższy konwencji lo-fi, bez słyszalnej studyjnej obróbki. A jest jeszcze niewiele ponad minutę trwająca tytułowa instrumentalna miniaturka, pełniąca na Cichym Olbrzymie rolę podobną do tej, którą Anji miała 45 lat temu na płycie Dźwięki ciszy.

    Puściłem fragment Quiet Giant Naczelnemu, który też od folku nie stroni. Powiedział, że nie lubi jak w nagraniu akustyków słychać przesuwanie palca po strunie. A niech się narażę przełożonemu, ale napiszę: a mnie się to właśnie podoba. Drugi album Twilite jest bogatszy od debiutu, ale nie zamieniono go w wypolerowany produkt, którego dobrze się słucha, ale ludzkiego pierwiastka w nim jakby mniej. Quiet Giant jest wypełniony pozytywnymi ludzkimi emocjami. Nie jest doskonały, ale na pewno jest jakiś. Twilite'owy jest. Daję 3,5/5 i polecam z całego mojego męskiego serducha.

Zaloguj się, by skomentować

© Copyright 2007- 2020 - ProgRock.org.pl
13 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version