ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Townsend, Devin
Epicloud (Devin Townsend Project)
(2012, album studyjny)

Disc 1

1. Effervescent!
2. True North
3. Lucky Animals

4. Liberation
5. Where We Belong
6. Save Our Now

7. Kingdom

8. Divine
9. Grace

10. More!
11. Lessons
12. Hold On
13. Angel

Disc 2 (Deluxe Edition)

1. Believe (demo)
2. Happy Birthday (demo)

3. Quietus (demo)

4. Heatwave (demo)

5. Love Tonight (demo)
6. The Mind WASP (demo)
7. Woah No! (demo)

8. Love And Marriage (demo)

9. Socialization (demo)

10. Little Pig (demo)

 

Devin Townsend / guitars, vocals, keyboards
Anneke Van Giersbergen / vocals
Ryan Van Poederooyen / drums
Mike Young / bass
Dave Young / guitars

Wyświetlony 4786 razy
Inne albumy wykonawcy: « Ocean Machine - Biomech

1 komentarz

  • Link do komentarza Łukasz 'Geralt' Jakubiak niedziela, 23 wrzesień 2012 14:22 napisane przez Łukasz 'Geralt' Jakubiak

    “Epicloud”, jak wcześniej zapowiadał Devin, miał być troszkę innym albumem – znacznie prostszym i melodyjnym. Tak też się stało i nie oznacza to wcale, że mamy do czynienia z czymś gorszym. Devin od zawsze lubił eksperymentować w swojej muzyce i jego najnowsze wydawnictwo udowadnia jak wiele pomysłów zostało mu w - tej lekko „wyłysiałej” już - głowie.

    Wcześniejsze albumy, nagrane również pod szyldem Devin Townsend Project, zwiastowały wielki powrót muzyka i miały tworzyć coś na zasadzie kompletnego przedsięwzięcia, gdzie każda część charakteryzowała się czymś szczególnym. Najnowsze wydawnictwo można umieścić gdzieś pomiędzy „Deconstruction”, a „Ki” z dodatkiem wyniosłych momentów z „Addicted”. Nasz multiinstrumentalista zrobił z tego bardzo ciekawy, muzyczny mix, który pomimo wcześniejszych odniesień jest znacznie bardziej wyrazisty od swoich poprzedników.

    Devinowi na „Epicloud” udało się znaleźć złoty środek i każdy utwór jest czymś wyjątkowym. Już same intro zaskakuje. Na „Effervescent!” usłyszymy świetne, gospelowe chórki, które jeszcze wielokrotnie będą się przewijały w trakcie słuchania płyty. Przejdźmy jednak do sedna… Na albumie znajdziecie wiele, przebojowych utworów, gdzie warto wymienić m.in. „True North”, piękny „Where We Belong”, czy znacznie bardziej elektroniczny „Save Our Now”. Nie zabrakło rzecz jasna, charakterystycznych dla Devina, dynamicznych kompozycji, wśród których usłyszymy: „Liberation”, agresywny „Kingdom”, skoczny i zabawny „Lucky Animals” (polecam obejrzeć nieoficjalny teledysk do tego kawałka z Devinem w roli głównej), czy kapitalny „More!” ze świetnym, thrash metalowym riffem. Kwintesencją całego albumu są rzecz jasna wyniosłe kompozycje, gdzie prym wiedzie, wcześniej wspomniany, chórek oraz znana z zespołu The Gathering – wokalistka Anneke Van Giersbergen, która towarzyszyła Devinowi na albumie „Addicted”. „Divine” to przyjemna, akustyczna balladka z kapitalną partią wokalną, natomiast „Grace” jest świetnym przykładem na to jak świetnie można połączyć agresywne riffy z symfonicznymi melodiami. To bezapelacyjnie jedna z ciekawszych kompozycji na płycie. Dwoma ostatnimi utworami na „Epicloud” są „Hold On” i „Angel” i składają się one na spokojne zwieńczenie całego wydawnictwa. Piękne wokale bezbłędnie uzupełniają się z instrumentalnym przepychem, tworząc bardzo klimatyczne i zapadające w pamięć kompozycje.

    Co mogę powiedzieć o najnowszym wydawnictwie Devina? Podsumować je można jednym słowem… WOW! „Epicloud” to moim zdaniem najlepsza płyta z cyklu Devin Townsend Project i jedna z najlepszych w jego, dosyć bogatej, dyskografii. Jest znacznie bardziej wyniosła, a przy tym niezwykle wyważona i zawodowo zrealizowana, co jest ogromną zasługą świetnych muzyków. Usłyszymy zatem, znanego z wcześniejszych płyt - perkusistę Ryana Van Poederooyena, Mike’a Younga na basie i gitarzystę Dave’a Younga, a także Anneke Van Giersbergen, która jak zwykle hipnotyzuje nas swoim charakterystycznym głosem. Jak wypada nasza gwiazda? Devin umacnia swoją pozycję geniusza muzycznego i po raz kolejny demonstruje swoje niesamowite umiejętności kompozytorskie. Tak trzymać!

    Nie można obok „Epicloud” przejść obojętnie i jest to obecnie jedno z ciekawszych, tegorocznych wydawnictw muzycznych. Polecam!

    5/5

Zaloguj się, by skomentować

© Copyright 2007- 2020 - ProgRock.org.pl
13 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version