ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Queen
The Miracle
(1989, album studyjny)

1 Party (2:24)
2 Khashoggi's Ship (2:47)
3 Miracle (5:02)
4 I Want It All (4:40)
5 Invisible Man (3:56)
6 Breakthru (4:07)
7 Rain Must Fall (4:20)
8 Scandal (4:42)
9 My Baby Does Me (3:22)
10 Was It All Worth It (5:45)

oraz dodatkowo:
11 Hang on in There (3:46)
12 Chinese Torture (1:46)
13 Invisible Man (12" Version) (5:29)
14 Scandal (12" Mix) (6:34)

Czas całkowity: 58:40
- Freddie Mercury ( vocals, keyboards )
- Brian May ( guitars, vocals, keyboards )
- John Deacon ( bass )
- Roger Taylor ( drums, percussion, vocals )
Wyświetlony 5051 razy
Inne albumy wykonawcy: « Queen Innuendo »

1 komentarz

  • Link do komentarza Mateusz Kunda niedziela, 20 listopad 2011 21:08 napisane przez Mateusz Kunda

    Płyta The Miracle ukazała się po trzech latach od premiery hitu - A Kind of Magic. Jakie zmiany przyniosła? Przede wszystkim Queen nie koncertował już ze względu na chorobę Freddiego Mercury. Przejdźmy do samego albumu.

    Otwiera go chaotyczny PARTY, czyli chóralno - gitarowy numer świetnie sprawdzający się w roli introdukcji. Bardzo płynnie, prawie niezauważalnie przechodzimy doKHASHOGGI'S SHIP, którego hard rockowy niemal riff jest dość podobny do tego z... Back in Black AC/DC! THE MIRACLE jest zaś art rockowe. Trochę syntezatorowe, trochę gitarowe, z cudownym tekstem i bajkową aranżacją. Niezwykła jest końcówka. Ze spokojnego, głównego tematu kompozycji przechodzimy do znacznie szybszej partii, gdzie bardzo wyraźnie słychać bas i solówkę Maya. Ta część w mgnieniu oka przeradza się w zaśpiewane chórem

    That time will come
    One day you'll see
    When we can all be friends

    Niezwykłe. Kolejny na krążku I WANT IT ALL jest surowy i hard rockowy, z dobrze zapamiętywalnym refrenem i prostym rytmem. Ciekawym pomysłem było też nagłe spowolnienie i wtedy słyszymy głos Briana. Interesujący zabieg. THE INVISIBLE MAN jest bardziej popowe, lub funkowe. Gęsty podkład basowy i intrygujący wokal. Czuć nieco klimaty Michaela Jacksona. Warty uwagi jest jednak riff gitarowy, a także karkołomna solówka. Spodobał mi się też teledysk piosenki. Generalnie dobre dzieło. Bardziej rockowe jest BREAKTHRU, które zaczyna się fantastyczną wokalizą Freddiego (jak za dawnych czasów) i później nagłe przyspieszenie i znów bardzo dostrzegalna praca Johna Deacon. Energetyczny, w pełni porywający numer. Tego nie można powiedzieć o RAIN MUST FALL, które podoba mi się - jak najbardziej, ale czegoś jakby brakło. Kompozycja nie bardzo trzyma się kupy, choć riffy basowe nadają niepowtarzalnego charakteru. Znów mamy ślady funku, choć nie podoba mi się pomieszanie tego charakteru z jakby latynoskim rytmem. SCANDAL to w pełni przebojowa rzecz, z melodyjnymi wstawkami syntezatora, mocnym rytmem i cudownym, silnym wokalem Freddiego. Mało za to gitary. MY BABY DOES ME też nie jest w pełni dobre i porywające. Nudny jest wokal. A w zasadzie tekst, którego jest malutko, stąd Freddie śpiewa w kółko i to samo. Za to niezwykle podoba mi się rola Briana w tym numerze, co sprawia, że jest to numer, którego lubię słuchać. Na koniec niezwykły, progresywny hymn WAS IT ALL WORTH IT z zawiłą konstrukcją, ostrymi riffami i chóralnym wokalem. Cudowna, magiczna piosenka, mająca w sobie pełno patosu i nostalgii. Odczytywana jest jako rozliczenie Mercury'ego z rock and rollowym stylem życia.

    W taki oto niezwykły sposób kończymy album, choć niektórzy mają dodatkowe wydania, na których płyta wzbogacona jest o HANG ON IN THERE iCHINESE TORTURE.
    Album The Miracle to ostatni, który nie został przepełniony smutkiem. Warto go posłuchać i zwrócić na niego uwagę. Choć Queen ma lepsze albumy, The Miracle warty jest uwagi.
    Ocena w skali 1 - 5
    4.5

Zaloguj się, by skomentować

© Copyright 2007- 2021 - ProgRock.org.pl
14 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version