ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Haken
Restoration
(2014, EP)

Restoration
Oceń ten artykuł
(9 głosów)

01. Darkest Light (6:44)
02. Earthlings (7:52)
03. Crystallised (19:22)

Line-up:

Ross Jennings / vocals
Charles Griffiths / guitars
Raymond Hearne / drums
Richard Henshall / keyboard and guitar
Conner Green / bass
Diego Tejeida / keyboards
With:
Pete Rinaldi (Headspace) / Guitar on Crystallised
Mike Portnoy (Transatlantic / Flying Colors) / Drums on Crystallised

Wyświetlony 2771 razy

Media

Inne albumy wykonawcy: « The Mountain Affinity »

1 komentarz

  • Link do komentarza Łukasz 'Geralt' Jakubiak poniedziałek, 29 wrzesień 2014 20:43 napisane przez Łukasz 'Geralt' Jakubiak

    W 2008 roku grupa Haken wydała swoje debiutanckie demo zatytułowane… No właśnie. W trakcie moich poszukiwań natrafiłem na kilka różnych tytułów, jednak najczęściej spotykanym – i przy okazji widniejącym na oficjalnej stronie zespołu – okazał się „Enter the 5th Dimension”. Ci, którzy mieli zaszczyt usłyszenia dema jeszcze przed premierą „Aquarius” byli w sporym szoku, bowiem materiał choć nie imponował stroną realizacyjną, to pokazywał ogromne umiejętności chłopaków z Haken. Niestety dostanie płyty w wersji fizycznej graniczy obecnie z cudem, a fani mogą co najwyżej liczyć na nieoficjalny stream na popularnych serwisach. Nadzieją okazała się Epka „Restoration”, która prezentuje część utworów znanych z debiutu w zupełnie nowej odsłonie.

    Grupa wybrała trzy najlepsze – ich zdaniem – utwory i postanowiła nieco w nich poeksperymentować. Efektem tego jest nie tylko zmienione brzmienie oraz kompozycja numerów, ale też ich liryka. Na tej ostatniej płaszczyźnie bez zmian pozostał tylko „Darkest Light”, który jest punktem wyjściowym historii „Restoration”. Opowieść o spowiedzi powątpiewającego człowieka jest niczym innym jak krótszą, a przy tym spójniejszą wersją „Blind”. Z utworu usunięto niektóre partie solowe na korzyść nowoczesnego brzmienia, które – mimo wszystko – nie stroni od metalowej agresji, a nawet ambientowych wstawek. Dalej mamy „Earthlings”, nieco różniący się od swojego starszego brata w postaci „Black Seed”. Utwór w tej odsłonie jest bardziej niepokojący, co podkreśla posępny początek, płynnie przechodzący do znajomej melodii. Przestrzeń doskonale buduje sekcja instrumentalna, gdzie na szczególne wyróżnienie zasługuje perkusista Raymond Hearne. Muzyk bezbłędnie buduje dramaturgię i nastrój kompozycji. Wyniosły finał w postaci „Crystallised” był dla mnie największym zaskoczeniem z całej EPki. „Snow” to jeden z moich ulubionych utworów Haken, a jego reinterpretacja ociera się o geniusz. Dłuższa o ponad sześć minut kompozycja, zaskakuje nie tylko klarownym brzmieniem, ale też oryginalnymi partiami solowymi. Warto szczególnie zwrócić uwagę na popisówkę pod koniec kawałka, która przypomina tę znaną z finału „Sleeping Thoughts Wake”. Gościnnie na „Crystallised” wystąpił Mike Portnoy oraz gitarzysta Headspace - Pete Rinaldi.

    Niektórzy sceptycy mogą marudzić, że Haken odcina kupony i sięga po stare pomysły, żeby zarobić na fanach. Generalnie jeśli zespół podchodzi do takiego „odświeżania” z odpowiednim zaangażowaniem, to nie widzę w tym niczego złego. Ta konwencja świetnie sprawdza się w przypadku „Restoration”. Z jednej strony dostaliśmy nowe aranżacje starych utworów, a z drugiej dopracowany materiał, który okazuje się być kolejnym, jasnym punktem w dyskografii Brytyjczyków. Intrygujące jest również to, jak muzyka Haken zmieniła się na przełomie ostatnich lat i nie chodzi tu o – ciężkie do uniknięcia – zmiany w składzie, ale o indywidualny postęp każdego z artystów. Ross Jennings już na początku zaskakiwał mnogością barw, ale z każdym kolejnym albumem rozwijał się pod kątem interpretowania utworów. Podobny skok poczynił Richard Henshall, który nie bał się dokonać cięć względem oryginalnych aranżacji na korzyść spójniejszego materiału. Jedynym debiutantem w zespole jest basista - Conner Green, dla którego występ na „Restoration” okazał się efektownym startem.

    Zespół oznajmił niedawno, że zaczyna pracę nad czwartym albumem studyjnym. Cieszyć się, czy obawiać? Hmm… Zamiast snuć jakieś puste przypuszczenia, lepiej sięgnąć po najnowszą EPkę Haken. Bliski kontakt z „Restoration” może okazać się najlepszym remedium na to oczekiwanie.

Zaloguj się, by skomentować

© Copyright 2007- 2020 - ProgRock.org.pl
13 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version