ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Loonypark
Unbroken Spirit Lives In Us
(2014, album studyjny)

01. Failed Game - 5:10
02. Upside Down - 5:06
03. Treasure - 7:00
04. Awakening - 6:31
05. A Star - 4:39
06. Unbroken Spirit Lives In Us - 7:06
07. The End part I - 3:06
08. The End part II - 4:13


Czas całkowity - 42:51



- Sabina Godula-Zając - wokal
- Piotr Grodecki - gitary
- Krzysztof Lepiarczyk - instrumenty klawiszowe
- Piotr Lipka - gitara basowa
- Grzegorz Fieber - perkusja




 

Inne albumy wykonawcy: « Egoist Perpetual »

1 recenzja

  • Link do recenzji Gabriel Koleński niedziela, 12 październik 2014 14:58 napisane przez Gabriel Koleński

    Zespół Loonypark istnieje od ponad 7 lat, a w tym roku wydał kolejną płytę, nakładem niezmordowanej wytwórni Lynx Music, dbającej o to by żadne ciekawe polskie zjawisko progrockowe nie przeszło niezauważone. I chwała im za to. "Unbroken spirit lives in us" to trzeci album kapeli z Krakowa. Istnieje opinia, że Loonypark to podręcznikowy przykład muzyki neoprogresywnej. Czy rzeczywiście tak jest? Szczerze mówiąc jestem gotów zgodzić się z tą opinią, nie mniej uważam, że nie jest to wada. Wszystko zależy od tego jak się sprzeda swoją twórczość i co ma się do zaoferowania. Przeciwnicy neoproga wytykają temu gatunkowi najczęściej miałkość, brak wyrazistości i przynudzanie. Od razu mogę powiedzieć, że w przypadku "Unbroken spirit lives in us" nie ma to miejsca. Ale zacznę od początku.
    Okładki płyt Loonypark cechuje żelazna konsekwencja, czego ja nie uważam za wadę, bo przynajmniej zespół ma pod tym względem swój rozpoznawalny styl, którego się trzyma. Tym bardziej, że te nieco pokraczne maszkarony Leszka Kostuja są dość urocze, a w przypadku nowego albumu postać ma wręcz zjawiskową urodę i jest pieczołowicie dopracowana. Jeśli chodzi o samą muzykę to rzeczywiście odnajduję tu dużo cech charakterystycznych dla gatunku. Długie, rozbudowane kompozycje, pełne pięknych melodii, z umiarkowaną ilością przejść, bo nacisk położony został raczej na klimat i emocje, nie ekwilibrystykę. Oczywiście zdarzają się i przejścia, te dynamiczne są szczególnie interesujące ("Failed game", "Treasure"). Aranżacje stoją na wysokim poziomie, choć instrumentarium jest podstawowe, ale bogate brzmienie klawiszy rekompensuje to (wyraźnie słychać, że muzykę komponuje klawiszowiec). Mamy tu zarówno piękne pasaże, okazjonalne solówki, jak i nadające twórczości Loonypark wyjątkowego uroku floydowe tła. Do tego sporo wysmakowanych gitarowych solówek. Generalnie słychać dojrzałość i doświadczenie muzyków. Wszystkie dźwięki są poukładane, nie ma przypadkowości czy chaosu, nie ma też miejsca na szaleństwo, co może niektórym przeszkadzać, ale wątpię żeby ktoś po neoprogu spodziewał się szału i nieokiełznania. To nie ten adres. Jak zwykle najlepsze zostawiłem sobie na koniec. Sabina Godula-Zając, wokalistka i autorka tekstów Loonypark. Głos ma Pani Sabina fantastyczny, głęboki, piękna barwa, moc. Do tego interpretacja na wysokim poziomie i doskonały akcent słyszalny w anglojęzycznych tekstach, co wśród polskich zespołów nie jest regułą. Jeśli chodzi o teksty to zdecydowanie wolę te zaangażowane ("Upside down") lub sarkastyczne ("A star"), niż te dotyczące miłości ("Treasure"), ale generalnie jest dobrze, językowo jak najbardziej poprawnie, raczej wychodzą poza banał.
    Z pewnością łatwo jest stwierdzić, że takich zespołów jest mnóstwo, a było ich jeszcze więcej, ale uważam, że byłoby to mocno krzywdzące. Muzyka zawarta na "Unbroken spirit lives in us" pięknie płynie, może być tłem do przyjemnie spędzanego wieczoru (bądź popołudnia, co kto woli) czy nawet jazdy samochodem (wiem, sprawdziłem). Wokalistka służy tu nie tylko wyróżnieniu się z tłumu kapel, ale naprawdę decyduje o wyjątkowości krakowskiego zespołu. Z drugiej strony, patenty muzyczne wykorzystywane przez Loonypark faktycznie są nieco oklepane i raczej nie zaskoczą bardziej doświadczonych słuchaczy. Osoby sceptyczne wobec neoprogresu mogą sobie ten krążek odpuścić, bo raczej nie znajdą tu niczego nowego. Z kolei fani takich brzmień, o ile już nie mają tej płyty, to śmiało mogą ją nabyć.

    Gabriel "Gonzo" Koleński

Zaloguj się, by dodać recenzję

© Copyright 2007- 2019 - ProgRock.org.pl
12 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version