ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Gazpacho
Tick Tock
(2009, album studyjny)

1 Desert Flight (7:39)
2 The Walk (13:41)
3 Tick Tock (22:24)
4 Winter Is Never (4:55)

Czas całkowity: 48:39
- Thomas Andersen ( piano & keyboards )
- Jon-Arne Vilbo ( guitar )
- Kristian Torp ( bass )
- Mikael Kromer ( guitar & violin )
- Robert R. Johansen ( drums )
- Jan-Henrik Ohme ( vocals )
Wyświetlony 6781 razy
Inne albumy wykonawcy: « Night A Night At Loreley »

1 komentarz

  • Link do komentarza Krzysztof Baran niedziela, 10 maj 2009 00:47 napisane przez Krzysztof Baran

    Tick Tock
    Serce bije coraz szybciej
    Tick Tock
    Czas ucieka nieubłaganie
    Tick Tock
    Ziarenka piasku odbijają się od twarzy
    Tick Tock
    Każdy krok, każda sekunda, zbliża ich do...

    ...no właśnie, do czego? W nocy gwiazdy, za dnia tylko piasek, żar i smagający twarze, suchy wiatr... Obaj są zdani na siebie, na swe nadwątlone siły, na swą mocną psychikę, którą przecież jako piloci muszą być obdarzeni, na coraz mniej spodziewaną pomoc. Wreszcie na łaskawość przyrody, ale czy tu, na Saharze ona kiedykolwiek jest łaskawa? Maszyna zawiodła, choć byli jej w stu procentach pewni. Runęła w dół w najgorszym miejscu, w jakim tylko mogła. Obaj cudem przeżyli, ale czy dożyją następnego dnia? Czyż nie lepiej było zginąć w ułamku sekundy, i mieć już to wszystko za sobą? Przy życiu trzyma ich wzajemna, silna wola, pamięć o najbliższych oraz kolejne imaginacje, rodzące się w wycieńczonych organizmach. Czują się odpowiedzialni zarówno za siebie, jak i swoje rodziny, które gdzieś tam, setki kilometrów stąd nadal czekają na ich powrót...

    Oto temat jednej z historii opisanych w książce 'Wind, Sand and Stars' autorstwa Antoine de Saint-Exupery, pilota, który w towarzystwie swego pomocnika Prevot'a przeżył taką dramatyczną przygodę. Obaj przeżyli, tocząc walkę z bezwzględnym pustkowiem, brakiem środków do życia oraz przede wszystkim z samym sobą.
    Norweski zespół Gazpacho również walczy, z płyty na płytę. Walczy z coraz ciekawszą złożonością muzyki, oraz coraz ciekawszymi tematami przewodnimi, które można pięknie ubrać w muzyczne dźwięki, obrazujące ich szczegóły. Nie inaczej jest i w tym przypadku, bo rzecz jasna wspomniana książka jest właśnie tematem najnowszego concept-albumu zespołu. Dość przewrotny tytuł 'Tick-Tock'. Krótki, ale jakże trafny. Dźwięk, będący metaforą upływającego czasu, w walce z samym sobą, a raczej swym ciałem i psychiką, które z każdą sekundą stają się coraz słabsze, to genialny pomysł. Równie genialne są wszelkie szczegóły, dźwiękowo zobrazowane przez zespół, oraz przez głos wokalisty Jana-Henrika Ohme.
    Płytę rozpoczyna, początkowo dość energicznie brzmiący utwór 'Desert Flight'. Jego pozytywna dynamika symbolizuje pewność siebie obydwu pilotów, ruszających do długiego lotu z Paryża do Sajgonu. Jest rok 1935, a lotnictwo póki co jest w powijakach. Trasa wiedzie nad gorącą Saharą. I już za chwilę słyszymy dźwięki sprzężonej gitary, przypominające warkot silnika, początkowo stabilny, niespokojnie przeradzający się w awaryjne resztki tchnień blaszanej maszyny. Później jest tylko cisza i wiatr, żar i przerażenie mistrzowsko zobrazowane przez skrzypce.
    Skrzypce dają o sobie znać również w następnych dwóch, najdłuższych na płycie utworach. Tym razem najpierw, zobaczymy w naszej wyobraźni, cudem ocalałych dwóch rozbitków, którzy z chwili na chwilę, przeżywać będą coraz trudniejsze chwile. W 'The Walk', w znacznie wolniejszym rytmie (Robert R. Johansen - perkusja, Kristian Torp - gitara basowa), przy akompaniamencie akustycznej i elektrycznej gitary (Jon-Arne Vilbo), mellotronu, keyboardów (Thomas Andersen) i skrzypiec (Mikael Kromer) lotnicy zaczną marsz ku ocaleniu. Violina cudownie opisze nam lekko drgające, przepełnione suchym żarem powietrze, a głos Jana-Henrika płacząco przedstawi nam smutne położenie bohaterów.
    Prawdziwym majstersztykiem jest tytułowy utwór 'Tick-Tock'. W nim to właśnie tykający zegar zacznie odliczać czas. Chwile bardzo trudne, mistrzowsko opisane grą instrumentalną. Sampler zapętli elektroniczne, niespokojne dźwięki symbolizujące coraz bardziej nadszarpniętą psychikę ludzi, sprzężone, soczyste solówki gitarowe oddadzą obraz kolejnych kroków, stawianych z nadludzkim wysiłkiem, a ostre zagrywki na bębnach - walkę raz to jednego, raz to drugiego rozbitka o wzajemne wsparcie i przebudzenie resztek zdrowego umysłu. Chór z przestworzy zobrazuje fatamorgany i imaginacje, które obaj niejednokrotnie przeżyją. Będą także chwile optymistyczne, przy akompaniamencie pianina, dodające otuchy na wspomnienie o bliskich, czekających na obydwu rozbitków, i zupełnie nie świadomych ich beznadziejnego położenia. Jestem gotów stwierdzić, że to jeden z najlepszych utworów tej dekady, i uważam, że absolutnie nie przesadzam!
    W finale usłyszymy jeszcze najkrótszą na płycie, jak gdyby miniaturkę 'Winter Is Never', będącą mądrą puentą, że nawet w najtrudniejszej sytuacji nasz duch nie powinien się poddać, a serce (paradoks do bardzo 'gorącej' sytuacji) nigdy nie powinno dać się skuć mroźnym lodem. Utwór to krótki, czasem trwania odbiegający od pozostałych, ale klimatem spinający całość.
    Gazpacho to znakomity zespół. Z płyty na płytę, brzmiący dojrzalej, wpadający na coraz ciekawsze, muzyczne pomysły i mający niepowtarzalny styl, w którym co prawda odbijają się echa takich zespołów jak Porcupine Tree, Marillion z Hogarthem, Radiohead czy Sigur Rós, ale całość jest wyjątkowa i niepowtarzalna. Na osobną uwagę zasługuje sposób interpretacji tekstów przez Jana-Henrika Ohme, przepełniony znakomitą harmonią zarówno z muzyką jak i tematem, chwilami nostalgiczny, chwilami dramatyczny jeszcze później dynamiczny. Płyta 'Tick-Tock' ma w sobie to wszystko, i gwarantuję, że w przeciągu niespełna 49 minut jej trwania, przeżyjecie wiele muzycznych emocji.

    5/5 bezapelacyjnie!

Zaloguj się, by skomentować

© Copyright 2007- 2021 - ProgRock.org.pl
14 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version