ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Karfagen
Birds of Passage
(2020, album studyjny)

Birds of Passage
Oceń ten artykuł
(1 Głos)

01. Birds of Passage - Part 1 - 22:40
02. Birds of Passage - Part 2 - 21:11
03. Spring (Birds Delight) - 4:34
04. Sunrise - 5:23

Czas całkowity - 53:48

- Antony Kalugin - wokal, instrumenty klawiszowe, instrumentyp perkusyjne, programowanie
oraz:
- Tim Sobolev - wokal
- Olha Rostovska - wokal
- Mathieu Spaeter - gitara
- Konstantin Ionenko - gitara basowa
- Viktor Syrotin - perkusja
- Aleksandr Pavlov - gitara akustyczna
- Maria Baranovska - skrzypce
- Alexandr Pastuchov - fagot
- Elena Kushniy - flet

Wyświetlony 375 razy

Media

1 komentarz

  • Link do komentarza Szymon Chwalczuk sobota, 09 maj 2020 11:04 napisane przez Szymon Chwalczuk

    Karfagen to ukraiński zespół założony w 1997 roku przez multiinstrumentalistę, kompozytora i wokalistę Antony Kalugina. Swoje brzmienie opiera na finezyjnej grze na instrumentach klawiszowych i gitarze z dodatkiem instrumentów klasycznych i etnicznych. Na swoim jedenastym albumie Zatytułowanym "Birds Of Passage" znajduje się jedna, podzielona na dwie ponad dwudziestominutowe części kompozycja tytułowa i dwa średniej długości utwory bonusowe. Teksty oparte są na wierszach Wadswortha Longfellla w pierwszej części i Williama Blake'a w drugiej, z lirycznymi dodatkami pod redakcją lidera zespołu. Otwierająca album suita "Birds of Passage (Part 1)" składa się z pięciu części. Wszystko rozpoczynają łagodnie dźwięki klawiszy, śpiew ptaków i szum wiatru, by po chwili nabrać tempa i wystrzelić do przodu chóralnym śpiewem. Na uwagę zasługuję efektowna klawiszowa solówka w środkowej części utworu. Poszczególnie części przechodzą płynnie. Między instrumentami, a dynamiką panuje dobra równowaga.
    Druga część rozpoczyna bardzo przyjemna, spokojna gra gitary akustycznej stylu Steve'a Hacketta lub Steve'a Howe'a. Do gitary powoli dochodzą kolejne instrumenty tworząc sześciominutowy instrumentalny wstęp. Łagodny wokal Kalugina pasuje do klimatycznego ducha muzyki. Bardzo dobrze przeplatają się tutaj łagodniejsze i dynamiczniejsze fragmenty okraszone solówkami gitary, klawiszy wpartych brzmieniem skrzypiec i fletu.
    Dodatkowe utwory stanowią „Spring (Birds Delight). To krótszy relaksujący wręcz utwór oparty również na wierszu Blake'a pod tytułem "Spring”. Tak samo spokojny „Sunrise” to utwór instrumentalny, w którym zachwycić się można piękną grą fletu wspartą nastrojowymi syntezatorami i perkusją. Piękne zakończenie tego niesamowitego albumu. Dla mnie osobiście jednej z płyt roku. Bardzo, bardzo polecam. 5/5

Zaloguj się, by skomentować

© Copyright 2007- 2020 - ProgRock.org.pl
13 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version