ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Eyesberg
Blue
(2014, album studyjny)

Blue
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

01. Child's Play - 4:33
02. Epitaph - 5:19
03. Closed Until The Resurrection - 6:35
04. Winter Gone - 5:02
05. Inquisitive - 3:32
06. Feed Yourself - 8:18
07. 4-2-F - 1:24
08. Faces On My Wall - 5:19
09. Porcelain - 3:33
10. If I Told You The Truth - 5:46
11. S II - 3:03
12. Detachment and Replacement - 5:29

Czas całkowity - 57:53



- Malcolm Shuttleworth - wokal
- Georg Alfter - gitara, gitara basowa
- Norbert Podien - instrumenty klawiszowe
oraz:
- Ulf Jacobs - perkusja


Wyświetlony 3055 razy

Media

Inne albumy wykonawcy: Masquerade »

1 komentarz

  • Link do komentarza Gabriel Koleński piątek, 11 marzec 2016 21:02 napisane przez Gabriel Koleński

    Chciałoby się powiedzieć, kolejny niemiecki zespół, niemiecki prog, niemieckie melodie, niemieckie riffy, niemieckie teksty, mimo że śpiewane po angielsku. Niemiecka muzyka jest specyficzna i nosi cechy charakterystyczne. Nawet jeśli muzycy bardzo się starają by wyróżnić się lub upodobnić do zespołów amerykańskich czy brytyjskich, zawsze słychać, że coś jest na rzeczy i mamy do czynienia z kapelą, z któregoś z zacnych landów. Staram się być choć trochę poważny, ale to nie pierwszy niemiecki zespół, którego płytę recenzuję i muszę przyznać, że sporo z tych kapel brzmi bardzo podobnie, mając zbliżone wady i zalety. Pół biedy jeśli więcej jest tych drugich, ale obawiam się, że tym razem to nie ta bajka.
    Tak miała wyglądać ta recenzja po 3 pierwszych przesłuchaniach "Blue" niemieckiego Eyesberg. Pomyślałem sobie, że to koniec bycia miłym, teraz wreszcie komuś pojadę, wyżyję się, wytrę nimi podłogę! Po pierwsze, jestem na to za miękki i darzę niemal ojcowskim uczuciem te wszystkie małe, nieznane zespoliki i nie mógłbym im zrobić krzywdy. Po drugie, dałem temu albumowi jeszcze jedną szansę i kolejną i kolejną i jeszcze kilka. Te melodie tak mi się wryły w czerep, że nie mogłem się ich pozbyć! Chodzą za mną do tej pory, te niby banalne refreny ("If I told you the truth", "Winter gone", "Inquisitive", "Porcelain" po stokroć!), proste melodie ("Winter gone", "Feed yourself", "Epitaph"), solówki na gitarze i klawiszach, dziwne lub czasem nawet głupie teksty (boje się choć myśleć o co może chodzić autorowi w "Child's play", mam nadzieję, że po prostu nie zrozumiałem zawiłego sarkazmu i ukrytej krytyki). Mimo wszystkich wad jest w tym coś dziwnie urzekającego, naiwnie uroczego, jak w niesfornym psie albo pierwszym pocałunku. Nie da się tego logicznie wytłumaczyć, ale coś powoduje, że jednak się do tego wraca.
    Eyevberg nie urwał się z choinki, początki zespołu datują się na przełom lat 70 i 80 i to słychać. Panownie mają doświadczenie i umiejętności, ale mają też zapewne przyzwyczajenia i ulubione motywy. Wybaczcie mi, ale trochę potwierdza się powiedzenie, że nie można nauczyć starego psa nowych sztuczek. Z recenzenckiego obowiązku dodam jeszcze, że na albumie wspomógł zespół Ulf Jacobs, perkusista Argos, z którym Eyesberg ma również pewne historyczne powiązania (w pierwszym składzie Eyesberg grał Thomas Klarmann, który później założył Argos).
    Nie uświadczymy tu wybitnej ekwilibrystyki, częstych i skomplikowanych zmian tempa i rytmu czy złożonych struktur. To maksymalnie prosty neo prog ze wszystkimi jego wadami i zaletami. Słychać gdzieniegdzie echa Pink Floyd czy wczesnego Marilion ("Faces on my wall"). Są bardzo proste (to słowo chyba sponsoruje tą recenzję) solówki i motywy, krótkie pasaże. Melodie ładne, nośne, refreny chwytliwe, wszystko na swoim miejscu, nie wychodząc poza ściśle określone ramy i normy, za którymi możnaby, o zgrozo, otrzeć się o oryginalność lub innowacyjność. Czy jest to wada? Oczywiście, że tak, ale to jakby wymagać od AC/DC, żeby zaczęli grać jazz. Są pewne konwencje i style, które rządzą się swoimi prawami i mając z nimi do czynienia, trzeba brać poprawki na pewne ułomności.
    Nie obrażam się na Eyesberg, doceniam ambicje i życzę im dobrze. Nie mniej, polecam wyłącznie koneserom gatunku.
    Gabriel "Gonzo" Koleński

Zaloguj się, by skomentować

© Copyright 2007- 2020 - ProgRock.org.pl
13 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version