ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Albion
You`ll Be Mine
(2018, album studyjny)

01. Call It A Sin - 3:06
02. Lullaby - 6:50
03. Does Anybody Count - 4:26
04. Lady Death - 6:02
05. You`ll Be Mine - 8:23
06. Doubt - 5:08
07. Hell - 9:50


 Czas całkowity - 43:45



- Anna Batko – wokal
- Jerzy Antczak - gitara, instrumenty klawiszowe, wokal
- Paweł Konieczny – gitara basowa
- Rafał Paszcz – perkusja, programowanie


 


 

1 recenzja

  • Link do recenzji Gabriel Koleński wtorek, 13 listopad 2018 22:41 napisane przez Gabriel Koleński

    W latach 90-tych w Polsce funkcjonowało co najmniej kilkanaście ciekawych zespołów, które tworzyły ówczesną scenę progresywną w naszym kraju. Najczęściej w tym kontekście wymienia się Collage, Quidam, Abraxas, Lizard oraz bohaterów niniejszego artykułu czyli Albion. Niestrudzony Jerzy Antczak prowadzi zespół od ponad 20 lat. W tym roku udało mu się zebrać niemal oryginalny skład (jedynie zamiast Krzysztofa Malca na płycie gra Rafał Paszcz, ale nie na klawiszach, lecz na perkusji), z którym nagrał nowy album, zatytułowany „You’ll Be Mine”.
    Najważniejszą zmianą personalną jest oczywiście powrót oryginalnej wokalistki. Annę Batko można było usłyszeć na dwóch pierwszych płytach Albion, a kilka lat później na albumach Hipgnosis, z którym wokalistka występuje do tej pory. Co ciekawe, Batko potrafi rozgraniczyć swoją działalność w obu grupach, ponieważ jej głos na płytach poszczególnych zespołów brzmi inaczej. Wyjątkiem jest tylko utwór „Lullaby”, w którym słodki, anielski wokal może budzić skojarzenia ze, swoją drogą rewelacyjnym, „Relusion”.
    Część utworów zawarta na „You’ll Be Mine” jest oparta na podobnych schematach, ale zabiegi aranżacyjne i sposób rozwijania kompozycji różnią się w poszczególnych kawałkach. Delikatny początek, wypełniony brzmieniem gitary akustycznej lub onirycznych klawiszy i spokojny śpiew Batko odnajdziemy w większości utworów, z wyjątkiem „Does Anybody Count”, który rozpoczyna melodia gitarowa, później sprytnie przekształcona w solówkę oraz dynamicznego „Lady Death”, w którym od początku paradoksalnie jest jakby więcej życia, wbrew tytułowi. Innym ulubionym zabiegiem Antczaka i spółki jest gwałtowna zmiana nastroju lub nagła eksplozja po wyciszeniu („Call It A Sin”, „Doubt”, „Hell”, czy utwór tytułowy). Z typowo progresywnej palety barw odnajdziemy na albumie również nastrojowe, klawiszowe pasaże („Lullaby”) i oczywiście długie, wielowątkowe solówki gitarowe lidera (moje ulubione w „Does Anybody Count”, „You’ll Be Mine” i „Hell”). W każdym utworze dużo się dzieje, trzeba mocno wsłuchać się w ten album, by wyłapać wszystkie smaczki (np. liczne ozdobniki elektroniczne), a za każdym razem można odkryć dla siebie coś nowego. Nie brakuje też prostych środków wyrazów, jak prog-metalowe zakończenie płyty z mocną sekcją rytmiczną i ciężkimi gitarowymi riffami.
    Elementem, który nieco mi przeszkadza, choć nie sądziłem, że kiedykolwiek to powiem, jest jednoznacznie smutny nastrój, który dominuje na płycie (mówię to jako fan Katatonii, Gazpacho i Airbag). Rozumiem, że w utworach opowiadających o sprawach egzystencjalnych trudno o radość, ale trochę brakuje większego zróżnicowania pod względem atmosfery panującej na albumie, ponieważ wprowadza to pewną monotonię, która na dłuższą metę może nużyć. Jest to główna i chyba jedyna jednoznaczna wada tego materiału. Pomijając to, mamy tu do czynienia z piękną i bogato zaaranżowaną muzyką, którą docenią wszyscy fani, zwłaszcza polskiego rocka progresywnego. Mimo anglojęzycznych tekstów, jest w tych dźwiękach coś słowiańskiego, wyjątkowego i charakterystycznego właśnie dla naszych kapel i uważam to za atut.
    Fani Albion mogą odetchnąć z ulgą, ponieważ wróciły bardzo dobre czasy, zarówno dla nich, jak i dla zespołu.
    Gabriel „Gonzo” Koleński

Zaloguj się, by dodać recenzję

© Copyright 2007- 2019 - ProgRock.org.pl
12 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version