ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

proAge
MPD
(2019, album studyjny)

01. Przebudzenie - 8:33
02. Pożyczone chwile - 0:15
03. Mozaika pięknych dusz - 3:16
04. Póki mam twarz - 6:55
05. Cienie we mgle - 1:01
06. Owładnięcie - 10:40
07. Substancje które lubię - 5:20
08. Ja to on - 5:31
09. Nieśmiertelnie głośny las - 5:59
10. Energia - 3:00
11. Dryfująca magia w płynie - 1:10
12. Wiosna na betonie - 7:49
13. Nazywam się zmierzch - 6:38


Czas całkowity - 1:06:13



- Mariusz Filosek - wokal
- Sławomir Jelonek – gitara
- Krzysztof Walczyk - instrumenty klawiszowe
- Roman Simiński – gitara basowa
- Arek Grybek – perkusja
oraz:
- Małgosia Łydka – flet poprzeczny
- Grzegorz Hankus – klarnet



 


 

Wyświetlony 825 razy
Inne albumy wykonawcy: « Odmienny stan rzeczywistości

1 komentarz

  • Link do komentarza Gabriel Koleński niedziela, 16 czerwiec 2019 21:52 napisane przez Gabriel Koleński

    Od momentu powrotu do czynnego grania kilka lat temu, proAge funkcjonuje na obrzeżach polskiej sceny progresywnej, występując na różnych koncertach oraz grając własne trasy. Wydany w 2017 roku album „Odmienny stan rzeczywistości” pokazywał pochodzący z Będzina zespół bardziej od strony nowofalowej, post punkowej. Neoprogresywny potencjał rozkwita dopiero teraz, wraz z nową płytą, zatytułowaną enigmatycznie „MPD”.
    Domyślam się, że rozwinięcie skrótu to „Mozaika Pięknych Dusz”, bo tak zatytułowany został jeden z utworów na płycie. „MPD” zdaje się być albumem konceptualnym, ponieważ teksty poszczególnych utworów łączą się ze sobą. Wokalista proAge i jednocześnie autor wszystkich tekstów, Mariusz Filosek, opowiada historię jakiejś tajemniczej postaci, która zbiera skrawki dusz napotkanych przechodniów, tworząc w ten sposób swoją osobowość. Pojawiają się też motywy mistyczne, transcendentalne, aczkolwiek przyznam się szczerze, że poetyka uprawiana przez Filoska jest dla mnie często mało zrozumiała. Głos Mariusza również budzi pewne kontrowersje. Jego surowy wokal bardziej pasował do poprzedniego krążka, ponieważ obecnie proAge jest nieco innym zespołem pod względem muzycznym. I tu przejdźmy do najbardziej pozytywnych aspektów „MPD”.
    Prawda jest taka, że wszystko to co najlepsze na nowej płycie proAge, wniósł klawiszowiec Krzysztof Walczyk, którego większość fanów polskiej sceny progresywnej kojarzy z nieodżałowanej grupy Brain Connect (w której udzielał się również obecny gitarzysta Osada Vida, Jan Mitoraj) i przelotnie z Walfad. Krzysztof jest doświadczonym i bardzo utalentowanym muzykiem, a jego partie klawiszy (w tym wspaniałych hammondów) ubarwiają każdy utwór i wnoszą mnóstwo życia do dość ponurej twórczości proAge. Piękne klawisze (w tym hammondy) słychać już w pierwszym utworze, otwierającym album „Przebudzenie”, ale także w „Owładnięcie”, „Nieśmiertelnie głośny las”, „Energia” czy „Wiosna na betonie”. Dźwięki pianina w tle wprowadzają powiew oryginalności w nowofalowym „Póki mam twarz”, a klawisze i elektronika w awangardowym „Substancje które lubię” noszą w sobie dalekie echa Pink Floyd. Drugim mocnym zawodnikiem w tej ekipie jest Sławomir Jelonek, gitarzysta młody, ale zdolny i z dużym potencjałem. Krzysztof i Sławomir, jak na dobrych muzyków przystało, doskonale dogadali się ze sobą i razem są w stanie stworzyć bardzo ciekawe brzmienie, czego kilka przykładów znajdziemy na „MPD”: hammondy na tle fajnych gitarowych riffów w „Przebudzenie”, „Nieśmiertelnie głośny las” czy „Wiosna na betonie” oraz doskonały dialog klawiszowo-gitarowy w „Owładnięcie”. Sławek jest też autorem fajnej solówki w „Wiosna na betonie”. Przyjemnym dodatkiem są również partie fletu i klarnetu, za które odpowiadają zaproszeni do współpracy muzycy, a które odnajdziemy zarówno w regularnych utworach („Substancje które lubię”, „Ja to on”), jak i w krótkich, instrumentalnych przerywnikach („Dryfująca magia w płynie”).
    Dobrze słyszeć, że proAge rozwija się i pracuje nad swoim brzmieniem oraz współpracuje z ludźmi, którzy są w stanie wesprzeć ich w tym procesie. „MPD” zdecydowanie przebija „Odmienny stan rzeczywistości” bogactwem brzmienia i doborem środków wyrazu, zwłaszcza w warstwie instrumentalnej. I choć wciąż od zespołu można wymagać więcej, jestem pewien, że fani proAge będą z nowej płyty co najmniej zadowoleni.
    Gabriel „Gonzo” Koleński

Zaloguj się, by skomentować

© Copyright 2007- 2020 - ProgRock.org.pl
13 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version