ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Ethos
Ardour
(1975, album studyjny)

1. Intrepid Traveller (6:20)
2. Space Brothers (6:14)
3. Everyman (5:00)
4. Atlanteans (7:11)
5. The Spirit Of Music (3:54)
6. Long Dancer (5:21)
7. The Dimension Man (7:58)
8. E'Mocean (4:35)

Czas całkowity: 46:33
- Duncan Hammond ( organ, synthesizer, piano, ellophonium, voices, Mellotron )
- Michael Ponczek ( organ, synthesizer, Chamberlain )
- Wils Sharpe ( guitar, mandolin, voices )
- Brad Stephenson ( bass, voices )
- Mark Richards ( percussion )
Wyświetlony 5105 razy
Inne albumy wykonawcy: Open Up »

1 komentarz

  • Link do komentarza Jarek Pytlowski środa, 15 kwiecień 2009 16:53 napisane przez Jarek Pytlowski

    Fort Wayne w stanie Indiana, to teren całkowicie opanowany przez muzykę country i chyba ostatnie na Ziemi miejsce, gdzie mogłoby powstać coś dobrego dla prog rocka.
    A jednak muzykom grupy Ethos udało się to, i to jeszcze jak!
    W 1975 roku Ethos podpisał umowę z wytwórnią Capitol i udał się do Nowego Jorku, gdzie nagrał swój pierwszy album - Ardour.

    Po kilkunastu przesłuchaniach jestem pewien, że Ardour śmiało można zaliczyć do najlepszych dokonań amerykańskiej sceny progresywnej.
    Muzykę z tego stosunkowo nieznanego amerykańskiego dzieła najlepiej opisują jednak europejskie przymiotniki takie jak: crimsonowski mrok, genesisowska zmiennosć czy yesowska precyzja. Wszystko to jednak nie opiera się na epigońskim powielaniu. Ba! Jeśli mówić mamy o ściślejszych porównaniach, to najprędzej pachnie nam tutaj dokonaniami późniejszego w końcu zespołu U.K.
    A to za sprawą wokalisty, często przypominającego Johna Wettona i sekcji rytmicznej a'la Bill Bruford.
    O sile zespołu stanowią głównie dwaj muzycy stojący za instrumentami klawiszowymi, przez co otrzymujemy mocne symfoniczne brzmienie z mellotronowym podkładem.
    Do zalet albumu należy też zapisać doskonałą wręcz równowagę pomiędzy partiami wokalnymi.
    Jednym słowem - płyta wręcz doskonała, której Amerykanie wstydzić się nie muszą. Nie samym więc Kansas Ameryka stoi.

Zaloguj się, by skomentować

© Copyright 2007- 2020 - ProgRock.org.pl
13 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version