ProgRock.org.pl

Switch to desktop Register Login

Aisles
In Sudden Walks
(2009, album studyjny)

In Sudden Walks
Oceń ten artykuł
(7 głosów)

01. Mariachi - 9:59
02. Revolution Of Light - 4:41
03. Summer Fall - 9:56
04. The Maiden - 9:28
05. Smile Of Tears - 4:00
06. Hawaii - 14:58

Czas całkowity: 53:02

- Sebastian Vergara - wokal, flet  (vocals, background vocal, flute)
- German Vergara - gitara, gitara akustyczna, wokal  
- Rodrigo Sepulveda - gitara, gitara akustyczna, wokal 
- Alejandro Melendez - instrumenty klawiszowe, wokal  
- Luis Vergara - instrumenty klawiszowe  
- Felipe Gonzales - gitara basowa  
- Felipe Candia - perkusja  
oraz:
- Rodrigo Galarce - akustyczna gitara basowa (1,4,5)
- Sebastian Jordan  - trąbka (1)
Theatrical Scene in "Mariachi"
- Gloria Munchmayer - Vieja (Old Woman)
- Julio Junge - Hombre (Man)
- Aline Kuppenheim - Mujer (Women)
- Andrea Maturana - English Supervision and Women's Voice i "Hawaii"


Wyświetlony 3100 razy

Media

Inne albumy wykonawcy: « The Yearning 4:45AM »

1 komentarz

  • Link do komentarza tomash niedziela, 19 grudzień 2010 20:17 napisane przez tomash

    Neoprogresywny chilijski zespół Aisles w 2009 r. wydał drugą płytę In Sudden Walks. Album ten trudno jest jednak umieścić w kanonie neoproga, bowiem muzycy swobodnie operują konwencjami i trendami rocka progresywnego. Szykujcie się na porcje proga o zabarwieniu: art, retro, neo, space, elektro, folk, a nawet jazzu - przygotujcie się więc na Aisles.

    Autorska oprawa graficzna zamieszczona w książeczce świadczy o niezwykłych uzdolnieniach członków zespołu, a mroczne i intrygujące ilustracje dopełniają całości. Sięgając po In Sudden Walks usłyszymy kompozycje inspirowane takimi znakomitościami jak: Jadis, Marillion, Pink Floyd, Camel, czy Mike Oldfield. Takiego doskonałego melanżu, jaki oferują nam ci młodzi wytrawni muzycy z Chile, nawet na Diunie nie urabiają. Sześć kompozycji muzycznie różnych, każda z nich mogłaby posłużyć do stworzenia odrębnego albumu. My dostajemy to wszystko w jednym pudełku na wynos. Pierwszy utwór pojawiający się na płycie to niezwykle zmysłowa, blisko dziesięciominutowa, kompozycja Mariachi. Drugi Revolution of Light to czterominutowa piosenka. Jadis z lat świetności. Jako trzeci na krążku pojawia się Summer Fall. Pełna melancholii z łagodnymi zmianami tempa dziesięciominutowa kompozycja. Mój ulubiony utwór, The Maidem, to dziewięć minut z okładem cudownego połączenia chilijskiego temperamentu z oldfildowską fantazją. Smile of Tears to piąty i najkrótszy, bo tylko czterominutowy, bardzo ciekawy psychodeliczny utwór. Szósty Hawaii to piętnastominutowa wyprawa - niesamowita elektroniczna opowieść.

    In Sudden Walks to album zrównoważonych kontrastów. Niezwykle zmysłowy i wyrafinowany, a Aisles wyrasta na nową gwiazdę. Nową wschodzącą gwiazdę, która ma teraz trudne zadanie, może najtrudniejsze. Trzecią płytę. Po tym co nam zaprezentowali na In Sudden Walks możemy spodziewać się naprawdę wszystkiego. W którą stronę zespół podąży, nie wiem. Czy będzie nas dalej zaskakiwał eklektycznymi albumami, tego też nie wiem. Na razie cieszę się z ostatnich dokonań zespołu, a płytę oceniam wysoko, ponieważ słuchanie In Sudden Walks sprawia mi wyjątkową przyjemność.

    tomash

Zaloguj się, by skomentować

© Copyright 2007- 2021 - ProgRock.org.pl
14 lat z fanami rocka progresywnego!
Ważne! Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.

Top Desktop version